Reklama

Prof. Maciej Milczanowski: Rosja nas testuje, wchodzi na wyższy poziom działania

Od naszej reakcji zależy, czy Rosja będzie eskalować sytuację – mówi prof. Maciej Milczanowski politolog i historyk.

Publikacja: 17.11.2025 14:03

Prof. Maciej Milczanowski

Prof. Maciej Milczanowski

Foto: Archiwum prywatne

Czy stwierdzenia premiera Donalda Tuska o tym, że na linii kolejowej z Warszawy do Lublina mieliśmy do czynienia z aktem dywersji, oznacza, że wchodzimy na wyższy poziom działań rosyjskich służb w Polsce?

Można to tak traktować, aczkolwiek wydaje mi się, że wcześniejsze wydarzenia, które obserwujemy już od dekad, miały podobny charakter. Rzeczywiście tutaj mamy już bezpośrednie działanie na szkodę infrastruktury krytycznej, niebezpieczne dla obywateli, więc można powiedzieć, że jest to wejście na wyższy poziom działań z ich strony.

Czy są to już działania kinetyczne? Tym bardziej, że mieliśmy też prawdopodobnie do czynienia z próbą uszkodzenia innego odcinka torów.

Jeżeli zestawimy to z dronami, których ponad dwadzieścia wleciało we wrześniu nad terytorium Polski, nie ma wątpliwości, że są to działania kinetyczne, aczkolwiek nie są to jeszcze w pełni działania konwencjonalne, wojenne. Jest to element wojny hybrydowej. W tej wojnie Rosja używa bardzo wielu narzędzi, także elementy działań konwencjonalnych. Takie działania z ich strony już obserwujemy.

Dotychczas mieliśmy do czynienia z innymi formami działań hybrydowych: podpaleniami, ale też np. testowaniem kanału umożliwiającego przerzut materiałów wybuchowych przez Polskę. Czy możemy mówić, że Rosja jest skłonna, by eskalować sytuację?

Tak. Bo Rosja zawsze bada możliwości eskalowania, więc trzeba także na chłodno analizować i oceniać te działania. Od naszej reakcji zależy możliwość zmiany działań z ich strony na większą eskalację, albo przeciwnie – jeżeli będą widzieć, że nie ma takiego pola do działania, którego się spodziewali.

Czytaj więcej

Michał Szułdrzyński: Dywersja na szlaku do Dęblina, czyli akt wojny coraz mniej hybrydowej

Musimy mieć na uwadze, w jaki sposób reagujemy i jak taka sytuacja wpływa na to, co się dzieje w kraju. Czy mówimy na przykład o aktualizowaniu procedur działania lub zwiększeniu możliwości obronnych albo działań na rzecz Ukrainy. Wiele zależy też od reakcji społeczeństwa. To wszystko będzie miało wpływ na to, czy z ich strony będzie dążenie do większej eskalacji, czy wręcz przeciwnie. Dlatego ważne jest skupienie się na próbie analizy intencji działania Moskwy.

Reklama
Reklama

Czy jesteśmy gotowi do takich działań?

Nigdy nie ma stuprocentowej gotowości do działania. Przeciwnik szuka zawsze luk w naszym systemie bezpieczeństwa. Nasze zadanie powinno polegać na tym, aby takich luk było jak najmniej, ale też powinny się pojawiać wskazówki dla społeczeństwa, gdzie przeciwnik może jeszcze działać, bo w ten sposób buduje się tkankę społeczną. Warto wykorzystywać różne narzędzia nie tylko do reagowania, ale też wskazywania zagrożeń. Gdy istniało zagrożenie terrorystyczne, także odwoływano się do pewnej wrażliwości społecznej, że wszyscy muszą być bardziej świadomi i czujni, musimy zwracać uwagę na nietypowe sytuacje. To jest istotne w czasie wojny hybrydowej, gdy działania podejmowane przez Rosjan są nieoczywiste i mogą mieć miejsce na całym terytorium kraju.

Czytaj więcej

Gen. Maciej Klisz: W Wyrykach, po zniszczeniu domu, zapadła decyzja, że bierzemy to na klatę

Służby nie są w stanie zabezpieczyć wszystkich linii kolejowych czy zakładów energetycznych.

Oczywiście. Infrastruktura krytyczna ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa państwa. Dzisiaj można wiele zrobić dla poprawy jej bezpieczeństwa, bowiem są duże możliwości techniczne, aby ją monitorować. To nie są już czasy, gdy przy monitorze musiał siedzieć człowiek. W tym zakresie możemy wykorzystywać sztuczną inteligencję, pewne algorytmy, które mogą odczytywać potencjalne zagrożenia. Ale nic nie zastąpi aktywności społecznej.  

Kim jest rozmówca

Maciej Milczanowski

Oficer rezerwy Wojska Polskiego, służył w sztabie 21. Brygady Strzelców Podhalańskich w Rzeszowie, uczestniczył w misjach ONZ na Wzgórzach Golan oraz Sił Koalicji w Iraku. Z wykształcenia historyk i politolog – ukończył Akademię Obrony Narodowej i studia doktoranckie na Uniwersytecie Jagiellońskim. Był stypendystą Uniwersytetu Stanforda i koordynatorem Centrum Rozwiązywania Konfliktów prof. Zimbardo. Jest zastępcą dyrektora w Instytucie Nauk o Polityce Uniwersytetu Rzeszowskiego.

Wojsko
Gen. Maciej Klisz: W Wyrykach, po zniszczeniu domu, zapadła decyzja, że bierzemy to na klatę
Materiał Promocyjny
Bankowe konsorcjum z Bankiem Pekao doda gazu polskiej energetyce
Plus Minus
Pułkownik Krawczyk: Na poziomie służb specjalnych już trwa konflikt Polska-Rosja
Konflikty zbrojne
Marek Świerczek: W Polsce postrzegamy Rosjan jako nieudolnych barbarzyńców. Tak nie jest
Polityka
Siewiera: Priorytety Putina się nie zmieniły, Donbas to tylko brama do prawdziwego celu
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Publicystyka
Marek Kozubal: Sabotaże i ataki. Skąd to wzmożenie działań rosyjskich służb i co planuje Putin?
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama