Tak wynika z kolejnego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego. (NSA) w sporze o naruszenie przepisów RODO.
Skargę złożył klient banku. Miał on umowę na prowadzenie rachunku bankowego, do którego została wydana karta kredytowa oraz udzielono kredytu odnawialnego. Problem zaczął się, gdy klient zorientował się, że instytucja pomimo zakończenia umowy w 2014 r. nadal przetwarza jego dane osobowe. W skardze do prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO) tłumaczył, że bank nadal dzwoni do niego, wysyła mu listy, a także wiadomości e-mail oraz SMS.
Dodatkowo bank uzależnił uzyskanie kopii danych od zaktualizowania adresu korespondencyjnego. W opinii skarżącego instytucja zbiera też nadmiarowe dane, bo chce od niego podania kraju urodzenia oraz aktualnego adresu korespondencyjnego. Dlatego zażądał nakazania bankowi udostępnienia kopii przetwarzanych danych oraz zakazania mu żądania danych nadmiarowych.
Czy można żądać przesłania kopii danych przetwarzanych przez bank?
Prezes UODO nakazał dostarczenie przez bank kopii danych osobowych skarżącego podlegających przetwarzaniu, drogą elektroniczną na e-mail wskazany w jego wniosku. W jego ocenie odmowa dostarczenia kopii danych osobowych podlegających przetwarzaniu, podobnie jak i uzależnianie jej dostarczenia od aktualizacji adresu korespondencyjnego była nieuprawniona. UODO wyjaśnił, że art. 15 ust. 3 RODO dopuszcza udzielenie tej informacji w formie elektronicznej, jeśli osoba, której dane dotyczą, zwraca się o kopię tą drogą.
Co do danych nadmiarowych prezes UODO racji skarżącemu odmówił. Jego zdaniem z materiału dowodowego sprawy nie wynika, aby bank pozyskał kwestionowane dane o kraju urodzenia i aktualnym adresie korespondencyjnym. Zauważył też, że aktualne przetwarzanie danych osobowych klienta odbywa się w celu realizacji wiążącej strony umowy o konto oszczędnościowe. Ma więc co do zasady oparcie. w przepisach jako działanie niezbędne do jej wykonania oraz do celów wynikających z prawnie uzasadnionych interesów realizowanych przez bank.