Hermeliński o zabezpieczeniu TK ws. mediów publicznych: To zupełna rzadkość

Dla postronnego obserwatora oczywiste jest, że ta akcja posłów PiS, w szczególności wniosek o zabezpieczenie, ma na celu utrzymanie dotychczasowej, nieakceptowalnej w demokratycznym państwie prawnym sytuacji w mediach publicznych - mówi Wojciech Hermeliński, sędzia TK w stanie spoczynku.

Publikacja: 15.12.2023 11:19

Hermeliński o zabezpieczeniu TK ws. mediów publicznych: To zupełna rzadkość

Foto: PAP/Tomasz Gzell / TVP/PAP/Natasza Mludzik

TK uwzględnił wniosek posłów PiS i wydał tymczasowe zabezpieczenie zobowiązujące Skarb Państwa - odpowiedniego ministra, do powstrzymania się na czas wszczętego przed TK postępowania, od działań zmierzających do likwidacji lub rozwiązania spółek publicznej radiofonii i telewizji. Jak pan ocenie to orzeczenie?

Oceniając to postanowienie (K 29/23) od strony formalno-prawnej, podkreślić należy, że w jego wydaniu brała udział osoba powołana do Trybunału w wadliwym trybie. Zatem postanowienie to nie może być uważane za wydane przez działający na podstawie ustawy sąd, tu Trybunał Konstytucyjny.

Wnioskodawcy powołali się na precedens, na postanowienie TK pod przewodnictwem Andrzeja Rzeplińskiego z 30 listopada 2015 r. w sprawie K 34/15. Trybunał na wniosek grupy posłów dokonał wówczas zabezpieczenia, zobowiązując uczestnika postępowania: Sejmu RP do powstrzymania się od działań zmierzających do wyboru sędziów TK, do czasu rozpatrzenia wniosku posłów.

Owszem, w tamtym wyroku TK wyraził pogląd, że ówczesne przepisy ustawy o TK nie wyłączały możliwości wydawania zabezpieczeń w innych sprawach, niż zainicjowane skargą konstytucyjną, zwłaszcza gdy przemawia za tym konieczność zapobieżenia kryzysowi konstytucyjnemu. Trybunał wskazał, że chciał zapobiec wyborowi 5 sędziów Trybunału przez Sejm VIII kadencji w miejsce prawidłowo wybranych już przez Sejm poprzedniej kadencji, co do których Sejm VIII kadencji stwierdził brak mocy prawnej uchwał ich powołujących. Sytuacja ta mogłaby doprowadzić do naruszenia konstytucji, zwiększając liczbę sędziów z 15 do 20. Wydaje się, że TK działał wtedy w stanie swoistej "wyższej konieczności", bowiem dokonanie wyboru przez Sejm kolejnych pięciu sędziów przed wydaniem wyroku przez TK byłoby nie do pogodzenia z kompetencjami Trybunału jako jedynego organu powołanego do orzekania w sprawie zgodności ustaw z Konstytucją.

Czytaj więcej

TK wydał postanowienie zakazując zmian w zarządach spółek radiofonii i telewizji

Czyli był precedens.

W orzecznictwie Trybunału przyjmowano jednak, że zabezpieczenie jest dopuszczalne tylko w sprawach inicjowanych skargami konstytucyjnymi. Na potwierdzenie tego stanowiska warto wskazać chociażby postanowienie TK z 22 lutego 2006 r., sygn. K 4/06, wydane w sprawie wniosku grupy posłów o stwierdzenie niekonstytucyjności wskazanych tam przepisów. We wniosku tym wnioskodawcy domagali się wydania zabezpieczenia, jako podstawę powołując przepisy kodeksu postępowania cywilnego (art. 730 w związku z art. 732 i art. 755 k.p.c.). Trybunał nie uwzględnił wniosku podnosząc, iż instytucja zabezpieczenia ma zastosowanie tylko w sprawach skarg konstytucyjnych.

Posłowie PiS też powołują się na szczególne zagrożenia wynikające z niejednoznaczności przepisów ustawy o radiofonii i telewizji oraz kodeksu spółek handlowych w zakresie, w jakim umożliwiają likwidację i rozwiązanie spółek publicznej radiofonii i telewizji, które mogą zagrozić ingerencją rządu w niezależność i misje mediów publicznych.

Trudno zgodzić się z tezą, że konieczność realizowania przez publiczną radiofonię i telewizję misji publicznej, przeznaczonej dla całego społeczeństwa przez „zróżnicowane programy i inne usługi w zakresie informacji, publicystyki, kultury, rozrywki, edukacji i sportu, cechujące się pluralizmem, bezstronnością, wyważeniem i niezależnością oraz innowacyjnością, wysoką jakością i integralnością przekazu” - jak mówi art. 21 ustawy o radiofonii i telewizji, miałaby wywołać jakiś kryzys konstytucyjny. Dla postronnego obserwatora oczywiste jest, że ta akcja grupy posłów, w szczególności wniosek o zabezpieczenie, ma na celu utrzymanie dotychczasowej, nieakceptowalnej w demokratycznym państwie prawnym sytuacji w mediach publicznych.

Wnioskodawcy powołują się na art. 730 kodeksu postępowania cywilnego, w myśl którego interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia istnieje wtedy, gdy brak zabezpieczenia uniemożliwi lub poważnie utrudni wykonanie zapadłego w sprawie orzeczenia lub w inny sposób utrudni osiągnięcie celu postępowania, tutaj przed TK.

Oceniając ten interes w niniejszej sprawie, należy mieć na uwadze, że powinien być to cel godziwy, taki który służy interesom ogółu i „rzetelnie ukazuje całą różnorodność wydarzeń i zjawisk w kraju i za granicą” jak wskazuje art. 21 ustawy o radiofonii i telewizji.

Na koniec zapytam o sposób wdrożenia ewentualnego zabezpieczenia TK w stosunku do wskazanych we wniosku uczestników postępowania: Sejmu RP i prokuratora generalnego.

Wprawdzie w myśl art. 36 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym w zakresie nieuregulowanym w ustawie do postępowania przed TK stosuje się odpowiednio przepisy kodeks postępowania cywilnego, to jednak wydaje się wątpliwe czy możliwe będzie tu zastosowanie przepisów egzekucyjnych przewidzianych w procedurze cywilnej. Choćby dlatego, że instytucje i reguły postępowania stosowane w sądowym postępowaniu cywilnym mogą znaleźć zastosowanie do postępowania przed Trybunałem tylko o tyle, o ile pozwala na to specyfika orzekania przez Trybunał oraz spraw przez TK rozstrzyganych. Trudno też sobie wyobrazić wykonywanie czynności egzekucyjnych przez komorników, np. przez stosowanie środków przymusu w stosunku do Sejmu RP czy prokuratora generalnego.

Czytaj więcej

TVP chce odstąpić od zakazu konkurencji dla Danuty Holeckiej. Co na to prawo

rozmawiał Marek Domagalski

Nieruchomości
Trybunał: nabyli działkę bez zgody ministra, umowa nieważna
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Praca, Emerytury i renty
Czy każdy górnik może mieć górniczą emeryturę? Ważny wyrok SN
Prawo karne
Kłopoty żony Macieja Wąsika. "To represje"
Sądy i trybunały
Czy frankowicze doczekają się uchwały Sądu Najwyższego?
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Sądy i trybunały
Łukasz Piebiak wraca do sądu. Afera hejterska nadal nierozliczona