Nie wszystkie głosy korespondencyjne trafiły do urny

Niezaklejona koperta, brak koperty, podpisu lub oświadczenia o udzieleniu głosu samodzielnie. Z takich przyczyn ok. 11 proc. głosów oddanych korespondencyjnie nie trafiło do urny – wynika z oficjalnych danych Państwowej Komisji Wyborczej.

Publikacja: 17.10.2023 20:00

Nie wszystkie głosy korespondencyjne trafiły do urny

Foto: AdobeStock

W niedzielnych wyborach do Sejmu zdecydowana większość wyborców, na co wskazała frekwencja na poziomie ponad 74 proc., udała się do lokali wyborczych. Część spośród wyborców miała także możliwość zagłosowania korespondencyjnie lub przez pełnomocnika.

Wybory 2023. Ile osób głosowało korespondencyjnie

Według kodeksu wyborczego z tych uprawnień może skorzystać osoba, która najpóźniej w dniu głosowania ukończyła 60 lat (a także osoba mająca orzeczenie o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności). Ile osób po 60. roku życia zdecydowało się na taki ruch?

Według przedwyborczych danych Państwowej Komisji Wyborczej spośród 29 mln 91 tys. 533 osób uprawnionych do głosowania ok. 13 tys. zadeklarowało chęć udziału w wyborach do Sejmu drogą korespondencyjną. Aby tego dokonać, osoby te musiały złożyć wniosek do komisarza wyborczego właściwego dla danego okręgu w postaci elektronicznej lub w urzędzie.

Ponadto ponadtrzykrotnie więcej wyborców zdecydowało się na głosowanie poprzez pełnomocnika – taką deklarację złożyło 41 314 osób. Pokazuje to, że przynajmniej na podstawie przedwyborczych deklaracji obywateli korespondencyjna forma głosowania nie cieszyła się największym zainteresowaniem w porównaniu z jej alternatywą. Warto się jednak przyjrzeć, jakie efekty przyniosły obie te formy oddania głosu.

Spośród osób deklarujących głosowanie korespondencyjne 12 952 otrzymało pakiety wyborcze, a 12 136 ostatecznie zdecydowało się przesłać swój głos do komisji. Tylko 10 809 spośród nich trafiło jednak do urny.

Dlaczego głosy korespondencyjne nie trafiły do urny

Wśród przyczyn niezaliczenia i niewrzucenia głosu do urny przez członków komisji znalazły się: niezaklejenie przez wyborcę koperty z kartą do głosowania, brak koperty z kartami do głosowania, podpisanie oświadczenia o głosowaniu korespondencyjnym przez osobę inną niż głosujący, a także – w ponad 1000 przypadków – brak oświadczenia głosującego o oddaniu głosu w sposób osobisty i tajny.

Liczby pokazują więc, że jakkolwiek osoby deklarujące głosowanie korespondencyjne były w zdecydowanej większości gotowe oddać głos w takiej formie, to efekty były różne – w ok. 11 proc. działania wyborcy nie odniosły skutku w postaci oddania głosu.

Na głosowanie przez pełnomocnika ostatecznie w lokalach wyborczych stawiło się zaś 39 983 pełnomocników – reprezentowali więc 96 proc. spośród osób, które deklarowały taką formę głosowania.

Jakkolwiek więc głosowanie korespondencyjne można uznać za bardziej bezpośrednią formę – niezależną od woli osoby trzeciej, jaką jest pełnomocnik – tak głosowanie przez pełnomocnika nie tylko cechowało się w tych wyborach większą skutecznością, ale i cieszyło większym zainteresowaniem osób gotowych skorzystać ze swojego obywatelskiego przywileju, a niemogących dokonać tego osobiście w lokalu.

Czytaj więcej

Obserwatorka społeczna wyborów mówi, co zobaczyła

W niedzielnych wyborach do Sejmu zdecydowana większość wyborców, na co wskazała frekwencja na poziomie ponad 74 proc., udała się do lokali wyborczych. Część spośród wyborców miała także możliwość zagłosowania korespondencyjnie lub przez pełnomocnika.

Wybory 2023. Ile osób głosowało korespondencyjnie

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Jak kwestionować niezgodne z prawem plany inwestycyjne sąsiada? Odpowiadamy
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Praca, Emerytury i renty
Krem z filtrem, walizka i autoresponder – co o urlopie powinien wiedzieć pracownik
W sądzie i w urzędzie
Jak otrzymać bon energetyczny? Jest wzór wniosku
Nieruchomości
Większe odległości od działki sąsiada. Jakie zmiany się szykują
Administracja
Rzeka zabrała część nieruchomości. Kiedy przysługuje odszkodowanie?