– Departament do spraw Gospodarczych Prokuratury Krajowej objął monitoringiem 17 spraw o nieprawidłowości w spółdzielniach mieszkaniowych i trzy postępowania o nieprawidłowości w spółdzielniach mleczarskich – informuje Sebastian Kaleta, wiceminister sprawiedliwości.

Zostało zakończonych 46 spraw o nieprawidłowości w spółdzielniach mieszkaniowych oraz cztery dotyczące nieprawidłowości w spółdzielniach mleczarskich.

Zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przyjęto w 63 sprawach o nieprawidłowości w spółdzielniach mieszkaniowych oraz w siedmiu sprawach o nieprawidłowości w spółdzielniach mleczarskich.

Co na te dane Ministerstwo Sprawiedliwości? Pracuje nad poszerzaniem demokracji wewnątrzspółdzielczej (członkowskiej) oraz nad ograniczeniem roli członków zarządu i rad nadzorczych, przywracając im ich należyte (służebne) miejsce w systemie organów spółdzielni.

Resort sprawiedliwości zamierza zwiększyć transparentność działalności spółdzielni, zintensyfikować nadzór członków nad działalnością spółdzielni oraz jej organami, zdemokratyzować podejmowanie decyzji w spółdzielni mieszkaniowej.

Sprawą zainteresowali się posłowie, którzy wystąpili z interpelacją do ministra sprawiedliwości. Przywołują przykład spółdzielni, którą doprowadzono do upadłości, i wyrządzenia szkody majątkowej w wysokości 80 mln zł. Ofiarą poczynań prezesa padli przede wszystkim rolnicy, którzy nie otrzymali od spółdzielni pieniędzy za mleko dostarczane zgodnie z umowami. Dla wielu rolników, którzy są jednocześnie członkami spółdzielni, jej bankructwo oznacza ryzyko udziału w długach. Liczni zaś, którzy ratując się przed bankructwem, gdyż mleczarnia nie płaciła im należności za dostarczone mleko, musieli sprzedać stada krów, teraz nie dostaną wsparcia.

Czytaj więcej

Władze spółdzielni nie tylko dla potulnych - wyrok SN

Przywołany przykład nie jest odosobniony.

Dziś przewiduje się, że na wypłatę rolnikom należności z budżetu państwa przeznaczone zostanie ok. 19,5 mln zł. Około 5 mln zł z budżetu państwa dostanie też 360 rolników za oddane mleko. Mogą oni liczyć na odzyskanie maksymalnie 80 proc. długu.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Konkurs dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ

Wielu nie dostanie jednak żadnych pieniędzy, bo nie przewiduje tego rozporządzenie. Niektórzy otrzymali tylko 18,23 lub 49 proc. To wsparcie dotyczy producentów mleka, którzy nie otrzymali zapłaty za surowiec w latach 2019 i 2020.

Pierwsze doniesienia medialne o potencjalnych oszustwach i celowym działaniu na szkodę mleczarni w Polsce pojawiły się kilka lat temu. Przykładem jest mleczarnia w Gostyniu czy w Rypinie. Popełniane w nich przez sprawujących nadzór błędy w zarządzaniu mają znamiona świadomego działania na szkodę firmy.