Reklama
Rozwiń

Nie wystarczy dodać kilku godzin wykładu z etyki

- Trzeba zapewnić, by zagadnienia związane z etyką w biznesie były czymś więcej niż tylko kwestią PR - mówi Bernard Ramanantsoa, dziekan HEC Paris, czołowej szkoły biznesu we Francji

Publikacja: 17.06.2009 03:30

Bernard Ramanantsoa, dziekan HEC Paris, czołowej szkoły biznesu we Francji

Bernard Ramanantsoa, dziekan HEC Paris, czołowej szkoły biznesu we Francji

Foto: Rzeczpospolita

[b]Rz: Czy szkoły biznesu będą próbowały poprawić nadwerężony przez kryzys wizerunek branży edukacji menedżerskiej?[/b]

[b]Bernard Ramanantsoa:[/b] To dzisiaj kluczowe pytanie. Na razie nie wiemy, jak w dłuższym okresie kryzys wpłynie na rekrutację naszych absolwentów przez firmy. Czy np. wrócimy do sytuacji znanej wcześniej z Wielkiej Brytanii, gdzie firmy przemysłowe zatrudniały wiele osób z dyplomami geografii, historii Cambridge czy Oxfordu, a potem same ich szkoliły.

[b]Może rozwiązaniem jest przysięga MBA, jaką złożyli ostatnio absolwenci Harvard Business School?[/b]

Czy sądzi pani, że przysięga Hipokratesa rozwiązuje problem etyki wśród lekarzy? Samo formalne zobowiązanie do etycznych zachowań nie wystarczy.

[b]A radykalna zmiana programów nauczania. Czy jest potrzebna? [/b]

Ta zmiana stale ma miejsce. Co roku zmieniamy ok. 1/3 programu MBA, więc w praktyce co trzy lata mamy zupełnie inne studia. Ale teraz na pewno musimy zmienić dwie rzeczy.

[b]Jakie? [/b]

Po pierwsze trzeba zapewnić, by zagadnienia związane z etyką w biznesie były czymś więcej niż tylko kwestią PR. Nie chodzi o to, by dodać kilka godzin wykładów, ale by w programie znalazł się solidny blok zajęć na ten temat. Druga kwestia to przygotowanie naszych słuchaczy do zupełnie nowych relacji między sektorem prywatnym i publicznym. Przed kilkoma laty sądziliśmy, że pieniądze już zawsze będą napływały z sektora prywatnego. Ten kryzys pokazał, że wcale tak nie jest. Trzeba więc przygotować studentów do nowych warunków działania. Od września wprowadzamy kilka kursów opracowanych wspólnie z instytutami nauk politycznych. Nasi studenci, nawet jeśli zatrudnią ich prywatne firmy, będą musieli współpracować z sektorem publicznym. Chcemy więc ich przygotować do sprostania wyzwaniom związanym z tą współpracą.

[ramka][link=http://www.kariera.pl/praca/oferty_pracy/] Oferty pracy w całej Polsce i nie tylko czekają[/link][/ramka]

[b]Rz: Czy szkoły biznesu będą próbowały poprawić nadwerężony przez kryzys wizerunek branży edukacji menedżerskiej?[/b]

[b]Bernard Ramanantsoa:[/b] To dzisiaj kluczowe pytanie. Na razie nie wiemy, jak w dłuższym okresie kryzys wpłynie na rekrutację naszych absolwentów przez firmy. Czy np. wrócimy do sytuacji znanej wcześniej z Wielkiej Brytanii, gdzie firmy przemysłowe zatrudniały wiele osób z dyplomami geografii, historii Cambridge czy Oxfordu, a potem same ich szkoliły.

Praca
Sportowe wakacje zapracowanych Polaków
Praca
Na sen poświęcamy więcej czasu niż na pracę zawodową? Nowe dane GUS
Praca
Wojna handlowa Donalda Trumpa hamuje wzrost zatrudnienia na świecie
Praca
Grupa Pracuj chce podwoić przychody w ciągu pięciu lat
Praca
Polskim firmom nie będzie łatwo odkrywać płacowe karty
Praca
Polscy seniorzy są chętni do dłuższej pracy. Jak im to ułatwić?