Reklama

Po posiedzeniu RBN. Bogucki o Radzie Pokoju: Nadal nie znamy stanowiska rządu

Jeśli chodzi o relacje z USA, widać bardzo wyraźnie przebijający przez stronę rządową europocentryzm - powiedział na konferencji prasowej po posiedzeniu RBN sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz.
Od lewej: Sławomir Cenckiewicz, Marcin Przydacz, Zbigniew Bogucki

Od lewej: Sławomir Cenckiewicz, Marcin Przydacz, Zbigniew Bogucki

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Rada Bezpieczeństwa Narodowego zajęła się programem SAFE?
  • Czy europocentryzm rządu wpływa na relacje Polski z USA?
  • Jakie kluczowe zagadnienia związane z bezpieczeństwem omawiano na posiedzeniu RBN?

Sześć godzin trwało posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, zwołane przez prezydenta Karola Nawrockiego. 

Po jego zakończeniu przebieg rozmów omówili prezydenccy ministrowie: szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki,  sekretarz stanu Marcin Przydacz i szef BBN Sławomir Cenckiewicz.

Bogucki zauważył, że czas trwania posiedzenia wyraźnie dowodzi, jak potrzebna była ta dyskusja i jak celna była decyzja prezydenta Rzeczypospolitej Karola Nawrockiego o tym, żeby zwołać Radę Bezpieczeństwa Narodowego”.

Szef Kancelarii Prezydenta podkreślił, że wokół programu SAFE pojawiło się wiele pytań, na które — jego zdaniem — rząd początkowo nie odpowiadał, ale w trakcie dyskusji zaczął przedstawiać szczegóły. Zapewniał, że działania prezydenta nie są wymierzone w rząd, lecz wynikają z potrzeby podjęcia odpowiedzialnej decyzji dotyczącej podpisania ustawy. Dodał, że głowa państwa wciąż analizuje dokument i czeka na pełne informacje.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Donald Tusk przed RBN: Jesteśmy zdezorientowani pomysłem prezydenta

Jeszcze przed rozpoczęciem RBN minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz informował, że rząd przyjął ustawę wdrażającą unijny program SAFE i że pierwsze środki z tego mechanizmu mogą trafić do Polski już w marcu.

Bogucki: Nadal nie wiemy, jakie jest stanowisko rządu ws. Rady Pokoju

Odnosząc się do pomysłu Rady Pokoju, Bogucki mówił o szerokiej wymianie argumentów, lecz ocenił, że stanowisko rządu nie zostało jednoznacznie przedstawione. Zaznaczył, że zgodnie z konstytucyjnym porządkiem inicjatywa w tej sprawie należy do rządu, natomiast rola prezydenta pojawia się na etapie ewentualnej ratyfikacji.

Bogucki mówił też o wątpliwościach dotyczących poświadczeń bezpieczeństwa marszałka Sejmu. Szef kancelarii prezydenta podkreślał, że nie chodzi o personalny spór, lecz o kwestie związane z bezpieczeństwem państwa i dostępem do informacji niejawnych. Zapowiedział, że kancelaria będzie zwracać się do koordynatora służb specjalnych o dodatkowe wyjaśnienia w tej sprawie.

Czytaj więcej

Konflikty z prezydentem są celowe. To przemyślana strategia Nowej Lewicy – ustaliła „Rzeczpospolita”

Przydacz: Nie wiadomo, jakie konsekwencje odmowy przystąpienia do Rady Pokoju przewiduje MSZ

Głos zabrał również prezydencki minister Marcin Przydacz, który ocenił, że dyskusja była długa i szczegółowa, a uczestnicy mieli możliwość zadawania pytań i przedstawiania swoich stanowisk. Zwrócił jednak uwagę, że część przedstawicieli obozu rządowego opuszczała obrady jeszcze w ich trakcie, mimo że – jak mówił – dotyczyły one decyzji o znaczeniu strategicznym, obejmujących wielomiliardowe wydatki na obronność, relacje transatlantyckie oraz kwestie bezpieczeństwa informacji niejawnych.

Reklama
Reklama

Marcin Przydacz,  sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP i szef Biura Polityki Międzynarodowej, skrytykował postawę szefa MSZ podczas omawiania ewentualnego przystąpienia Polski do Rady Pokoju Trumpa. -  Nie dowiedzieliśmy się niestety w żaden sposób, jakie negatywne, potencjalne konsekwencje odmowy wejścia do Rady Pokoju przewiduje Ministerstwo Spraw Zagranicznych – stwierdził. 

Zarzucił, że w dyskusji na ten temat pojawiły się ze strony Radosława Sikorskiego – poza „częściowymi argumentami” – złośliwości i kpiny, a „nie jest to odpowiedni format do prezentacji tego typu argumentacji przez szefa polskiej dyplomacji”. – Ale spuśćmy na to zasłonę milczenia – mówił. 

Czytaj więcej

Michał Szułdrzyński: Rozmienianie RBN na drobne. Duży błąd Karola Nawrockiego

Marcin Przydacz o „europocentryzmie rządu”

Przydacz, były podsekretarz stanu w MSZ za rządów PiS, uważa, że obecna władza powtarza stanowiska innych rządów europejskich, nie biorąc pod uwagę interesu Polski.

– Raczej, cytując poetę, przyświeca rządowi taka idea papugi narodów – mówił.

Ocenił też, że rząd w kontaktach ze Stanami Zjednoczonymi przejawia daleko posunięty „europocentryzm”.

Reklama
Reklama

-  Rząd patrzy przede wszystkim na świat przez pryzmat Europy, europejskich sojuszników i ogląda się na to, co i jak poważne państwa europejskie będą robiły w danej sprawie – powiedział Przydacz.

Wystąpienie Karola Nawrockiego przed posiedzeniem RBN

W długim wystąpieniu przed rozpoczęciem obrad głowa państwa wypunktowała tematy, o jakich chce rozmawiać. Były to  kwestie związane z pożyczką zaciąganą na realizację programu SAFE oraz z zaproszeniem Polski do tworzonej przez Donalda Trumpa Rady Pokoju. Trzeci temat to wyjaśnienie działalności służb państwowych w sprawie „wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych marszałka Sejmu” Włodzimierza Czarzastego.

– Każda z tych spraw dotyczy innego wymiaru bezpieczeństwa Rzeczpospolitej, ale wszystkie łączy jeden wspólny mianownik: suwerenność decyzyjna państwa oraz zaufanie obywateli do instytucji Rzeczypospolitej, które mają dać im realne, a nie pozorne bezpieczeństwo – powiedział Nawrocki.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Sondaż partyjny CBOS. Prawo i Sprawiedliwość z poparciem najniższym od lat
Polityka
W PiS grają według reguł Kaczyńskiego, wojna o SAFE, Sikorski i doktryna ubezpieczania się
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Polityka
Jarosław Kaczyński kieruje sprawę Mateusza Morawieckiego do partyjnej komisji etyki
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama