Z tego artykułu się dowiesz:
- Dlaczego Lewica obrała strategię skoncentrowaną na publicznych atakach na prezydenta Karola Nawrockiego?
- Jakie działania podejmuje Lewica w ramach swojej strategii?
- Jakie są kluczowe elementy tej strategii i jakie są jej potencjalne cele?
- W jaki sposób konflikt z prezydentem jest wykorzystywany przez Lewicę do kreowania wizerunku?
- Jakie są reakcje i ewentualne skutki obu stron konfliktu?
- Jak eksperci i politycy oceniają skuteczność tej strategii w kontekście długofalowych celów Lewicy?
„W związku z otrzymanym zaproszeniem na posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego zwracam się z wnioskiem o rozszerzenie porządku obrad o dodatkowy punkt w brzmieniu: wyjaśnienie charakteru kontaktów prezydenta Karola Nawrockiego ze środowiskami pseudokibiców oraz osobami powiązanymi z przestępczością zorganizowaną, wyjaśnienie przeszłej pracy prezydenta w charakterze ochrony w Grand Hotel Sopot” – napisał przed planowanym na środę posiedzeniem RBN szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec. Jego pismo trafiło do szefa prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Sławomira Cenckiewicza i jest to tylko jedna z wielu pozycji na długiej liście kuksańców, jakie w ostatnich tygodniach wymierzyli prezydentowi marszałek Włodzimierz Czarzasty i cała Nowa Lewica.
Na tej liście są nie tylko oficjalne wystąpienia i pisma, ale nawet zdjęcia Karola Nawrockiego w bikini czy aplikacja odliczająca czas do końca prezydentury. A niektórzy politycy lewicy mówią prosto: to przemyślana strategia. – Znaleźliśmy świętego Graala. Dzięki atakom na Nawrockiego wykreowaliśmy się na główną partię antyprezydencką, a Włodka na wice–Tuska. Prosty pomysł i stary świat: jak mały wchodzi do baru, to musi rzucić się z pięściami na największego. To najlepszy lewar – mówi anonimowo jeden z polityków Lewicy.
Czarzasty mocno atakował Nawrockiego od miesięcy, jednak ostatnio następuje eskalacja