Reklama

Konflikty z prezydentem są celowe. To przemyślana strategia Nowej Lewicy – ustaliła „Rzeczpospolita”

– Jak mały wchodzi do baru, to musi rzucić się z pięściami na największego – mówi polityk Lewicy, opisujący napięcia w relacjach z Karolem Nawrockim. Zdaniem naszych rozmówców, kreowanie się tej partii na antyprezydencką jest przemyślane, oparte na badaniach i ma zaowocować w przyszłości.
Marszałek Sejmu, przewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty i prezydent RP Karol Nawrocki.

Marszałek Sejmu, przewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty i prezydent RP Karol Nawrocki.

Foto: PAP/Adam Warżawa, Piotr Nowak

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Dlaczego Lewica obrała strategię skoncentrowaną na publicznych atakach na prezydenta Karola Nawrockiego?
  • Jakie działania podejmuje Lewica w ramach swojej strategii?
  • Jakie są kluczowe elementy tej strategii i jakie są jej potencjalne cele?
  • W jaki sposób konflikt z prezydentem jest wykorzystywany przez Lewicę do kreowania wizerunku?
  • Jakie są reakcje i ewentualne skutki obu stron konfliktu?
  • Jak eksperci i politycy oceniają skuteczność tej strategii w kontekście długofalowych celów Lewicy?

„W związku z otrzymanym zaproszeniem na posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego zwracam się z wnioskiem o rozszerzenie porządku obrad o dodatkowy punkt w brzmieniu: wyjaśnienie charakteru kontaktów prezydenta Karola Nawrockiego ze środowiskami pseudokibiców oraz osobami powiązanymi z przestępczością zorganizowaną, wyjaśnienie przeszłej pracy prezydenta w charakterze ochrony w Grand Hotel Sopot” – napisał przed planowanym na środę posiedzeniem RBN szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec. Jego pismo trafiło do szefa prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Sławomira Cenckiewicza i jest to tylko jedna z wielu pozycji na długiej liście kuksańców, jakie w ostatnich tygodniach wymierzyli prezydentowi marszałek Włodzimierz Czarzasty i cała Nowa Lewica.

Na tej liście są nie tylko oficjalne wystąpienia i pisma, ale nawet zdjęcia Karola Nawrockiego w bikini czy aplikacja odliczająca czas do końca prezydentury. A niektórzy politycy lewicy mówią prosto: to przemyślana strategia. – Znaleźliśmy świętego Graala. Dzięki atakom na Nawrockiego wykreowaliśmy się na główną partię antyprezydencką, a Włodka na wice–Tuska. Prosty pomysł i stary świat: jak mały wchodzi do baru, to musi rzucić się z pięściami na największego. To najlepszy lewar – mówi anonimowo jeden z polityków Lewicy.

Czarzasty mocno atakował Nawrockiego od miesięcy, jednak ostatnio następuje eskalacja 

Zapowiedź tej strategii widać było już po wyborach prezydenckich. W lipcu ubiegłego roku Czarzasty, nie przebierając w słowach, ogłosił, że nie ma zamiaru spotykać się z prezydentem elektem. – Dlatego że mam dystans do prezydenta elekta, mówiłem to i chcę być konsekwentny. Ktoś musi być do cholery konsekwentny! – oświadczył nerwowym tonem. A używanie wulgaryzmów pod adresem Nawrockiego to u Czarzastego nie pierwszyzna, bo np. przed drugą turą mówił o nim w TVN24, że jako prezydent „g...no by wywalczył dla Polski”.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Maciej Strzembosz: Włodzimierz Czarzasty jest sprytny, ale nie fajny

Jednak szybko okazało się, że była to tylko przygrywka, bo ciosy wymierzane przez Czarzastego zwielokrotniły się, gdy został on marszałkiem Sejmu w listopadzie ubiegłego roku. I w zasadzie nastąpiło to już po kilku dniach, gdy wystąpił z orędziem telewizyjnym. – Zasady są proste: prezydent reprezentuje, rząd rządzi – ogłosił. I dodał, że „będzie stosował marszałkowskie weto wobec szkodliwych projektów legislacyjnych, służących populizmowi i rozregulowaniu zasad funkcjonowania państwa”.

O „marszałkowskim wecie” nie ma mowy w żadnym akcie prawnym, więc Czarzasty szybko wyjaśnił, że chodzi o wstrzymywanie prezydenckich projektów ustaw, szczególnie takich, co do których nie wskazano źródeł finansowania. I rzeczywiście, jak wynika ze strony internetowej Sejmu, Czarzasty zwrócił się do Kancelarii Prezydenta o uzupełnienie uzasadnień do trzech projektów ustaw: o obniżeniu ceny energii elektrycznej, o ruchu drogowym oraz o rozwoju portów morskich.

Jednak Czarzasty nie jest jedynym politykiem Lewicy atakującym prezydenta. W zasadzie w tym kierunku idzie ofensywa medialna całego klubu.

- Dzień dobry. 1825 dni, jedna godzina, 44 minuty i kilkadziesiąt sekund – oświadczył jeszcze w ubiegłym roku, na początku wizyty w studiu radiowej Jedynki wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski z Lewicy. Wyjaśnił, że ma w telefonie specjalną aplikację odliczającą czas do końca prezydentury.

- Chcę pokazać państwu bardzo brutalny przykład, do czego doprowadził Karol Nawrocki i czego sam padł ofiarą. To jest zdjęcie, które krąży po internecie. To jest Karol Nawrocki, prezydent blisko 40‑milionowego kraju, który jest w stroju bikini – ogłosił w połowie stycznia poseł klubu Lewicy Tomasz Trela, rzeczywiście pokazując fotografię prezydenta w dwuczęściowym kolorowym stroju kąpielowym, a raczej przeróbkę zdjęcia wykonaną przez sztuczną inteligencję. Jak tłumaczył, jest to odpowiedź na weto prezydenta wobec ustawy, która ograniczyłaby tego typu treści w internecie.

Reklama
Reklama

– Ja nie lubię być stawiana w takiej sytuacji, gdy do końca nie wiem, co się wydarzy, nie wiem, w jakim charakterze jestem zapraszana, na co jestem zapraszana, do czego potencjalnie miałabym się zobowiązać – mówiła pod koniec stycznia szefowa Klubu Lewicy Anna Maria Żukowska. W ten sposób uzasadniała, dlaczego Lewica nie odpowiedziała pozytywnie na zaproszenie na spotkanie w Pałacu Prezydenckim, które trafiło do wszystkich klubów parlamentarnych.

Niektórzy politycy Lewicy twierdzą, że nie ma odgórnej strategii, jednak inni mówią o niej wprost 

Skąd taki wysyp przejawów nieufności wobec prezydenta? Rzecznik Nowej Lewicy Łukasz Michnik przekonuje, że częste spory z Nawrockim nie są efektem odgórnie przyjętej strategii. – Konflikt z prezydentem jest oparty na wartościach. To jest jego główne podłoże. Różnimy się programowo, różnimy się środowiskowo, różnimy się, jeśli chodzi o wartości, prawa człowieka, ekonomię. Po prostu jesteśmy partią najdalej położoną od prezydenta – mówi.

Tak, mamy strategię, której osią jest opór wobec pana prezydenta

szefowa klubu Lewicy Anna Maria Żukowska

Szefowa klubu Lewicy jest jednak bardziej bezpośrednia. – Tak, mamy strategię, której osią jest opór wobec pana prezydenta i wynika ona z badań – wyjaśnia nam Anna Maria Żukowska. – Mówię o tym wprost i nie uważam tego za coś niewłaściwego. W 2015 r. Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory, bazując na badaniach opinii publicznej, co uważało za swój powód do chluby. To chyba dobrze, że partie się profesjonalizują? – pyta.

Zaś o tym, że Lewica swojej strategii nie odpuści, może świadczyć fakt, że w ostatnich dniach napięcia w kontaktach z prezydentem sięgnęły zenitu. W ubiegłym tygodniu Włodzimierz Czarzasty oświadczył, że nie poprze inicjatywy na rzecz przyznania Donaldowi Trumpowi Pokojowej Nagrody Nobla, a w rezultacie ambasador USA Tom Rose ogłosił, że zrywa kontakt z marszałkiem Sejmu. Formalnie sprawa dotyczyła amerykańskiego, a nie polskiego prezydenta, jednak Nawrocki znany jest z doskonałych relacji z Trumpem.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Thomas Rose: Nie będziemy tolerowali skandalicznych obelg wobec naszego prezydenta

Równolegle trwała wymiana ciosów wokół Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz ogłosił, że jednym z punktów zbliżającego się posiedzenia będzie kwestia „podjętych przez organy państwa działań, mających na celu wyjaśnienie wszelkich okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych” marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, które opisała „Gazeta Polska”. Zdaniem gazety Czarzasty ma powiązania z Rosjanką zatrudnioną w domu aukcyjnym, związanym z jednym z największych rosyjskich banków, kontrolowanych przez Kreml.

Otoczenie Czarzastego zareagowało wnioskiem o rozszerzenie porządku obrad posiedzenia o przeszłość Nawrockiego w środowisku pseudokibicowskim i jego  pracę w Grand Hotelu. Jeden z naszych rozmówców w Nowej Lewicy przekonuje, że ta strategia okazuje się skuteczna. - Z badań wynika, że bardzo rośniemy w twardym elektoracie antypisowskim i zaczynamy odbierać poparcie Koalicji Obywatelskiej. Ciekawe tylko, kiedy zacznie to wkurzać Donalda i zacznie nas pacyfikować? – zastanawia się.

Póki co wzrostu notowań Lewicy nie widać w badaniach, jednak nie chce ona zrezygnować ze swojej strategii

Czy na pewno? Prezes Ogólnopolskiej Grupy Badawczej Łukasz Pawłowski twierdzi, że skuteczność strategii Lewicy jest raczej dyskusyjna. – Ta strategia wydaje się być sensowna, ale tylko na papierze. Choć od zaprzysiężenia Czarzastego na marszałka mijają już niemal trzy miesiące, z naszych badań nie wynika, by poparcie Lewicy rosło – mówi Łukasz Pawłowski. – Być może antypisowski elektorat jest zbyt silnie związany z KO, by Lewica mogła go podebrać? Być może wyborcy Lewicy wcale nie oczekują aż tak mocnej polaryzacji? – zastanawia się.

Jeden z ważnych polityków Lewicy mówi nam, że mimo to partia tej strategii nie odpuści. – To, co robimy, jest bardzo dobrym miejscem dla Lewicy. Nawrocki jest politykiem, który chciałby przejąć rolę rządu czy premiera, nie ma do tego kompetencji, a badania pokazują, że ludzie chcą sprzeciwu wobec tej sytuacji. Czy nasza strategia będzie skuteczna, to się jeszcze okaże, bo nie jest zakrojona na dni czy tygodnie, tylko na miesiące – zapowiada.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Sondaż „Rzeczpospolitej”: Aż sześć partii przekracza próg wyborczy, jedna to duże zaskoczenie

I dodaje, że w jej kontynuacji może pomóc zachowanie Nawrockiego i PiS, które na zaczepki Lewicy reagują w symetryczny sposób. W ostatnich dniach PiS domagało się nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu, które miałoby dotyczyć wschodnich kontaktów Czarzastego, a posłowie tej partii wręczyli marszałkowi ankietę bezpieczeństwa, której nie złożył, zasiadając w sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych.

– O ile strategia Lewicy jest czytelna, to o wiele mniej zrozumiałe jest zachowanie PiS. No chyba że nie tylko Lewicy, ale i PiS zależy na zbudowaniu polityka konkurencyjnego wobec Donalda Tuska – ocenia Łukasz Pawłowski.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Sondaż partyjny CBOS. Prawo i Sprawiedliwość z poparciem najniższym od lat
Polityka
W PiS grają według reguł Kaczyńskiego, wojna o SAFE, Sikorski i doktryna ubezpieczania się
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Polityka
Jarosław Kaczyński kieruje sprawę Mateusza Morawieckiego do partyjnej komisji etyki
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama