Klienta, który nie zapłacił za wszystkie zakupy, zatrzymała ochrona. Ponieważ okazało się, że niezapłacone towary były warte niecałe 400 zł, zdarzenie zostało zakwalifikowane jako wykroczenie i wezwana policja ukarała Berkowicza mandatem w wysokości 500 zł.
Dopiero w momencie legitymowania klienta okazało się, że jest nim wiceprezes partii Nowa Nadzieja, która od 2019 roku stanowi część koalicji Konfederacja Wolność i Niepodległość. Berkowicz nie zasłaniał się immunitetem, przeprosił za zaistniałą sytuację i przyjął mandat.
Poseł się tłumaczy: Głupi błąd
We wpisie w mediach społecznościowych Berkowicz wyjaśnił, że kasował towary w słuchawkach i nie usłyszał, że niektóre z nich nie zostały zeskanowane.
„Kasowałem wszystko, ale okazało się, że nie wszystko się nabiło. Zwykła nieuwaga. Patelnia i talerze. Głupi błąd, za który przeprosiłem i przyjąłem mandat” - napisał poseł Konfederacji. Dodał, że nie zasłaniał się immunitetem jak „Mejza czy Sterczewski”.
Premier Donald Tusk komentuje: Od czegoś trzeba zacząć
Incydent skomentował szef rządu. Donald Tusk napisał na X, że jeden z liderów Konfederacji został „przyłapany na próbie kradzieży w Ikei”.
„Mało w porównaniu z PiS, ale od czegoś trzeba przecież zacząć” - napisał premier.
Berkowicz nie zostawił tego wpisu bez reakcji. W kolejnym tweecie zauważył, że „czym innym jest, będąc na słuchawkach i mając masę zakupów, czegoś zapomnień zeskanować na kasie samoobsługowej w sklepie meblowym, a czym innym jest okraść oszczędności Polaków w aferze Amber Gold” - napisał, wywołując Donalda Tuska.
„Jesteś, cyniku zakłamany, ostatnią osobą, która może kogokolwiek oskarżać o 'złodziejstwo'”- uderzył w premiera.
Sławomir Mentzen: Żenada
Partyjnego kolegę wziął w obronę prezes Nowej Nadziei, Sławomir Mentzen, także atakując premiera Tuska..
„Robienie z tej oczywistej pomyłki próby kradzieży jest głupie. A atakowanie go przez odpowiedzialnych za wielomilionowe wały polityków to zwykła żenada” - napisał. „Premier Tusk wypominający tę pomyłkę Berkowiczowi, gdy ma u siebie Giertycha, Nowaka, Gawłowskiego i innych, jest jeszcze śmieszniejszy niż zwykle” - podsumował.