Reklama

Waszczykowski o sytuacji na granicy: Może przyjść armia Kadyrowa z Czeczenii

- Może być ciągle gorzej. Oni mogą wypuścić białoruskich bandytów z więzienia, może przyjść armia Kadyrowa itd. z Czeczenii. Łukaszenko jest zdesperowany, on może rzucić następnie przemytników narkotyków, amfetaminy itd. - powiedział były szef MSZ Witold Waszczykowski, odnosząc się w RMF FM do kryzysu na polsko-białoruskiej granicy.

Publikacja: 29.11.2021 11:31

Były szef MSZ Witold Waszczykowski

Były szef MSZ Witold Waszczykowski

Foto: © European Union 2021 - Source: EP/Alain Rolland

zew

W ostatnim czasie premier Mateusz Morawiecki odbył serię spotkań z przywódcami innych państw, z kolei prezydent Andrzej Duda rozmawiał m.in. z szefem NATO Jensem Stoltenbergiem. Tematami rozmów była sytuacja na granicy Białorusi z państwami UE, w tym Polski. W RMF FM były szef MSZ był pytany o tę "ofensywę dyplomatyczną". - Ja tej nazwy nie lubię, bo to jest raczej język militarny z innym resortem, natomiast jest aktywność, która jest uzasadniona - odparł Witold Waszczykowski.

- Mamy rzeczywiście niezwykle groźny kryzys wywołany przez Łukaszenkę, ale ten scenariusz jest narysowany, naszkicowany w Moskwie. I to tak, jak zapowiadał wiele lat temu śp. Lech Kaczyński: Gruzja, Ukraina, państwa bałtyckie, może następnie mój kraj - to się dzieje - dodał.

Europoseł PiS przekonywał, że w Polsce są tacy, którzy uważają, że w związku z kryzysem migracyjnym, którzy politycy obozu rządzącego nazywają "wojną hybrydową", "Unia Europejska wszystko za nas załatwi". Ocenił, że takie podejście jest niewłaściwe.

Czytaj więcej

Prezydent Duda: Rozważyć zwiększenie militarnej obecności NATO na wschodniej flance

Niedawno ustępująca kanclerz Niemiec Angela Merkel rozmawiała telefonicznie m.in. z Aleksandrem Łukaszenką. - Strzeliła sobie w stopę, dlatego, że przez ponad rok budowaliśmy mozolnie w Unii wszyscy - nie tylko Polska, ale wszyscy - politykę solidarności wobec Łukaszenki, który sfałszował wybory, który wtrąca ludzi do więzienia, i pani Merkel to złamała - skomentował Waszczykowski dodając, że kanclerz Niemiec "złamała solidarność".

Reklama
Reklama

Działalność dyplomatyczną strony polskiej były szef MSZ ocenił jako uzasadnioną. Nie zgodził się z zarzutami, że jest ona spóźniona i argumentował, że "żeby premier pojechał, prezydent pojechał, najpierw działa dyplomacja" i "to było przygotowane wcześniej".

Zdaniem europosła PiS, dzięki rozmowom np. premiera Morawieckiego z premierem Borisem Johnsonem w Wielkiej Brytanii zachodnie media podają informację "że mamy kryzys, polityczną wojnę hybrydową wywołaną przez Łukaszenkę na scenariuszu napisanym przez Putina".

Czytaj więcej

Morawiecki o kryzysie na granicy: Możliwe sankcje wobec Białorusi, może Rosji

Odnosząc się do sytuacji na granicy polsko-białoruskiej Witold Waszczykowski ocenił, że "może być ciągle gorzej". - Oni mogą wypuścić bandytów z więzienia, białoruskich bandytów. Może przyjść armia Kadyrowa itd. z Czeczenii - powiedział.

Pytany, czy te scenariusze mogą się spełnić były minister spraw zagranicznych odparł: - Ależ oczywiście.

- Łukaszenko jest zdesperowany, on może rzucić następnie przemytników narkotyków, amfetaminy itd. On jest zdecydowany to robić. Poza tym najprawdopodobniej to jest akcja też przykrywająca akcję zastraszania Ukrainy przez Putina - dodał.

Reklama
Reklama

- Wracając do tego zasadniczego pytania - co można zrobić? Nie ma deficytu instrumentów, aby ugodzić Łukaszenkę w Unii Europejskiej. W dalszym ciągu są olbrzymie możliwości sankcyjne. Można uciąć mu eksport różnych towarów, między innymi nawozów potasowych, na których zarabia na Europie Zachodniej. Można go wyrzucić z organizacji międzynarodowych, z różnych wydarzeń kulturalnych - mówił Waszczykowski.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama