Czy koalicja rządowa jest na zakręcie? Polska 2050 zagłosuje za odwołaniem minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski?

Minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, stojąca na czele Polski 2050, zadeklarowała, że zagłosuje przeciwko wotum nieufności, czyli za utrzymaniem minister Hennig-Kloski w rządzie. Po rozmowie z premierem Donaldem Tuskiem scenariusz, żeby Polska 2050, będąca częścią koalicji rządowej głosowała przeciwko koalicyjnemu ministrowi jest wykluczony.

A czy jesteście przygotowani na scenariusz, w którym Polska 2050 wychodzi z koalicji rządowej i tracicie większość?

Nie chcę gdybać. Nie wyobrażam sobie jednak sytuacji, że jedna z partii tworzących rząd głosuje za wotum nieufności dla swojego ministra.

Czy w najbliższym czasie jest przewidziana rekonstrukcja rządu?

Nie.

Czytaj więcej

Czy ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska utrzyma stanowisko? PSL i Polska 2050 nie są nią zachwycone

A czy Jolanta Sobierańska-Grenda zachowa stanowisko ministra zdrowia czy koalicjanci się wyłamią?

Nie mam wątpliwości, że jest większość, która zagłosuje przeciwko wnioskowi o wotum nieufności.

Jednak może wydawać się, że rząd przegrywa z prezydentem Karolem Nawrockim spór o Trybunał Konstytucyjny oraz sprawę kryptowalut.

Jeśli chodzi o kwestię Trybunału Konstytucyjnego, to sprawa jest jasna. Konstytucja bardzo precyzyjnie mówi o tym, że sędziów wybiera Sejm i oni są sędziami w momencie podjęcia uchwały przez Sejm. Jeśli prezydent uporczywie nie chce wypełnić swojego obowiązku, czyli przyjąć ślubowania od nowo wybranych sędziów, to łamie konstytucję. Ale to nie znaczy, że oni nie są sędziami. Mamy do czynienia z kryzysem konstytucyjnym, który trwa od mniej więcej listopada 2015 r. Chcemy doprowadzić do tego, żeby ten kryzys konstytucyjny się skończył, a prezydent Nawrocki cały czas chce pogłębiać chaos prawny. Nie mam poczucia, że przegrywamy, tylko że prezydent sabotuje działania państwa.

A jeśli chodzi o kwestie kryptowalut?

Koszt polityczny afery związanej z Zondacrypto dla PiS i dla prezydenta jest tak duży, że będą bardzo żałować tego, że ich posłowie głosowali przeciwko uregulowaniu rynku. Prezydent zawetował dwa razy próbę regulacji, a posłowie głosowali przeciwko odrzuceniu weta.

Czytaj więcej

Po aferze ZondaCrypto. Ekspert ostrzega: raj dla oszustów

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów

Chce pan powiedzieć, że opinia publiczna dowie się w sprawie kryptowalut coś, czego jeszcze nie wiedziała na temat kontaktów Pałacu Prezydenckiego i PiS?

Tak. Opinia publiczna jeszcze bardzo dużo nie wie. Wiadomo już, że politycy, wiceprezes PiS i jego fundacja otrzymywali pieniądze od prezesa Zondacrypto. Z tych pieniędzy byli opłacani prawnicy, jak na przykład Lewandowski czy Gomoła, którzy bronią polityków PiS. Prezes Zondacrypto i jego firma finansowali spotkania wyborcze Karola Nawrockiego, gdy był kandydatem na prezydenta. Te powiązania lobbystyczne są bardzo wyraźne, widoczne i czytelne. Dowody leżą na stole, a te powiązania tłumaczą upór polityków PiS w odrzuceniu uregulowań rynku kryptowalut. Partia Jarosława Kaczyńskiego ma już poparcie poniżej 20 proc., a Karolowi Nawrockiemu więcej osób nie ufa niż ufa. Po pół roku prezydentury to jest pierwszy raz w historii, kiedy prezydent ma tak niskie zaufanie.

Prezydent Nawrocki ma dziś poparcie lepsze niż niektórzy jego poprzednicy…

Prezydenci Andrzej Duda, Bronisław Komorowski, Lech Kaczyński i Aleksander Kwaśniewski nie mieli takiego poziomu nieufności po pół roku sprawowania urzędu, jaki ma dziś Karol Nawrocki.

Karol Nawrocki w sprawie kryptowalut, w przyszłości może stanąć przed prokuraturą?

Myślę, że tak. W charakterze świadka lub podejrzanego.

Tylko, że na tym sporze mogą stracić bardziej partie rządzące, niż głowa państwa. Do wyborów prezydenckich Karolowi Nawrockiemu zostało 4,5 roku, a wam 1,5 roku.

Traci Karol Nawrocki i PiS, bo to afera całej tej grupy. PiS ma poparcie poniżej 20 proc. A przy obecnych podziałach w partii Kaczyńskiego pewnie będzie jeszcze gorzej.

Czytaj więcej

Artur Bartkiewicz: Kryptowaluty i sprawa Zondacrypto. Ucierpią PiS, Karol Nawrocki, ale i Donald Tusk

Czego spodziewać po współpracy z prezydentem, jeśli chodzi o nominacje ambasadorskie?

Prezydent w sprawie ambasadorów stosuje kolejną obstrukcję kosztem osłabiania państwa. Głowa państwa sypie piach w tryby, ale my nie zamierzamy się zatrzymać dlatego, że prezydent jest absurdalnie uparty i liczy się dla niego tylko interes jego, a właściwie Jarosława Kaczyńskiego, a nigdy interes Polski.

Czyli współpracy rządu z prezydentem nie będzie? Na reset konstytucyjny również nie ma zgody?

Jeśli prezydent będzie chciał współpracować w zakresie przewidzianym w konstytucji, to premier bardzo wyraźnie zadeklarował, że jest gotów rozmawiać. Ale prezydenta głównie zajmuje sypanie piachu w tryby państwa, co widać na przykładzie nieprzyjęcia ślubowania od wszystkich legalnie wybranych sędziów TK czy braku nominacji ambasadorskich. Teraz prezydent podejmuje decyzje, które są niezgodne z interesem Polaków, ale zgodne z interesem firmy, która finansowała spotkanie w ramach kampanii wyborczej. Za te kilka miesięcy urzędowania należy mu się po prostu ocena niedostateczna.

Czytaj więcej

Prezydent Nawrocki powiedział, kiedy odbierze ślubowanie od „sędziów raptusów”

Czy ceny paliw pogrążą rząd?

Wprowadziliśmy rozwiązanie, które jest najbardziej masowe i najbardziej przyjazne dla klienta i firm w całej Europie. Z jednej strony jest to obniżenie akcyzy i VAT-u, a z drugiej strony wprowadzenie maksymalnej ceny, która uniemożliwia wielkim koncernom paliwowym zarabianie na bardzo wysokich cenach paliw. To jest rozwiązanie tymczasowe, które chroni konsumentów przed bardzo wysokimi cenami paliw – które nie są powodowane przez decyzje rządu polskiego, bo to przecież nie my ponosimy odpowiedzialność za konflikt na Bliskim Wschodzie. To rozwiązanie będzie utrzymane tak długo, jak będzie taka potrzeba. Jeśli cena baryłki ropy naftowej będzie mocno spadała i ceny wrócą do normalnych poziomów sprzed wojny, to nie będzie ono potrzebne. Na pewno będziemy pilnować, żeby ceny były cenami, które są akceptowalne z punktu widzenia konsumenta w Polsce.

Nie chcemy doprowadzić do takiej sytuacji, z jaką mieliśmy do czynienia w sierpniu 2023 r. za rządów PiS, kiedy zabrakło paliw na stacjach benzynowych przez działania Daniela Obajtka, który tak bardzo chciał pomóc PiS wygrać wybory, że doprowadził do tego, że paliwa zabrakło.

Liczycie, że kryzys na Bliskiemu Wschodzie ma się ku końcowi i wpłynie to również pozytywnie na sytuacje gospodarczą w Polsce?

Jak już powiedziałem, nie my jesteśmy odpowiedzialni za wywołanie tego konfliktu i nie my będziemy podejmować decyzji o jego zakończeniu. To jest konflikt, który wpływa na cały świat, także na nasze życie. Mamy nadzieję, że ten konflikt zakończy się szybko, bo jego realnym, największym beneficjentem jest Putin, który zyskuje na wysokich cenach ropy i na tym, że oczy są skierowane na Bliski Wschód, a on nie musi się martwić niektórymi sankcjami.

Czy poprawie uległy relacje rządu z administracją Donalda Trumpa? Pojawił się kolejny wpis ambasadora USA w Polsce atakujący Włodzimierza Czarzastego.

Jednego dnia ambasador atakuje marszałka Sejmu, kolejnego gratuluje mu reakcji w sprawie zwalczania antysemityzmu. Nie mamy najmniejszych wątpliwości, że Stany Zjednoczone są jednym z najważniejszych państw dla Polski oraz jednym z filarów NATO. Współpracowaliśmy z USA, współpracujemy i będziemy współpracować. Minister finansów Andrzej Domański kilka dni temu był na spotkaniu grupy G20 w Waszyngtonie. Na zaproszenie USA. Staramy się, żeby ta współpraca była jak najlepsza, mając oczywiście świadomość tego, że musimy bardzo blisko współpracować ze wszystkimi partnerami w NATO i w Unii Europejskiej.

Dla rządu Donalda Tuska, następcy Orbána, Tisza są przewidywalni i pewni?

Sądząc po emocjach, które widzieliśmy na ulicach Budapesztu, tak bliska współpraca z Rosją, jaką prowadził Orbán, jest już na Węgrzech wykluczona. To najważniejsze. Donald Tusk jeszcze przed wyborami na Węgrzech spotkał się z Péterem Magyarem i z jego otoczeniem, z którym dalej jesteśmy w stałym kontakcie. Z punktu widzenia przyszłości Europy i relacji polsko-węgierskiej to jest zmiana na dobre. W wewnętrzne sprawy Węgier nie chcemy się angażować.

Karol Nawrocki zaangażował się w poparciu dla Orbána.

Prezydent popełnił błąd. Rząd odradzał wyjazd do Budapesztu przed wyborami. Zaangażowanie PiS i Karola Nawrockiego w poparcie dla Orbána, szczególnie w ostatnich tygodniach było niezrozumiałe i niezgodne z polskim interesem. Szczególnie w świetle informacji dotyczących bardzo bliskiej współpracy między Orbánem i jego rządem z Władimirem Putinem i reżimem rosyjskim. Zachowanie Nawrockiego i PiS jest nie do obrony, bo jest niezgodne z interesem Polski. Orbán blokował pieniądze dla Polski i wspierając Rosję, osłabiał nasze bezpieczeństwo. Administracja rosyjska również popierała Orbán. Jednak z punktu widzenia całości procesu wyborczego na Węgrzech, trzeba podziękować Karolowi Nawrockiemu i Jarosławowi Kaczyńskiemu, że tak jawnie popierali Orbán, bo na pewno mu nie pomogli.

Czytaj więcej

Krzysztof Bosak: Karol Nawrocki i PiS nie musieli się tak angażować w poparcie dla Orbána

Jaka jest dzisiaj realna sytuacja gospodarcza Polski, która jest coraz bardziej zadłużona? Czego mają spodziewać się przedsiębiorcy?

Wskaźniki dotyczące inflacji, wzrostu gospodarczego, inwestycji czy bezrobocia w Polsce są jedne z najlepszych w całej Unii Europejskiej. Zachód, ale też Azja są zachwycone Polską, która dynamicznie się rozwija i rośnie jej pozycja. Kwestia deficytu, który jest wyzwaniem, to cena, jaką musimy zapłacić za nasze bezpieczeństwo. Rosja prowadzi agresywną politykę, zaatakowała Ukrainę, jest w stanie bezpośredniego konfliktu ze światem zachodnim, a my musimy bronić wschodniej granicy, co ma swoją cenę. Musimy być przygotowani, żeby bronić się w przestrzeni cybernetycznej, informatycznej, odpierać konflikt hybrydowy. Jesteśmy narażeni cały czas, dlatego musimy wydawać pieniądze na obronność, skutkiem czego jest deficyt, który jest pod kontrolą. Nie ma żadnych zagrożeń dla polskiej gospodarki, która jest w lepszej kondycji niż wiele światowych mocarstw.

A jak program SAFE wzmocni polską gospodarkę? Kiedy środki będą napływać do Polski?

W ciągu najbliższych miesięcy. Cała idea programu SAFE, która była wypracowana w czasie polskiej prezydencji, była pomyślana tak, żeby wzmacniać bezpieczeństwo Unii Europejskiej poprzez masywny zakup uzbrojenia, ale z drugiej strony równie ważnym celem było zainwestowanie w europejski przemysł obronny. Będziemy przede wszystkim inwestować w polski przemysł obronny. Prawie 90 proc. całego programu SAFE to są inwestycje w polskich firmach zbrojeniowych produkujących w Polsce. Na Polskę przypada prawie jedna trzecia całego programu SAFE. Polscy przedsiębiorcy, cała gospodarka wyraźnie odczują pozytywny wpływ płynący z programu SAFE. Polską gospodarkę czeka turbodoładowanie i gigantyczne inwestycje, a co za tym idzie gospodarczy wzrost i nowe miejsca pracy oraz zamówienia w polskich firmach.

Czy koalicja rządowa nie obawia się, że PiS się podzieli i partia Jarosława Kaczyńskiego skręci na prawo odbijając część wyborców obu Konfederacjom, a Mateusz Morawiecki z nowym ugrupowaniem zajmą centrum i wyborców po Trzeciej Drodze?

Nie mam żadnych wątpliwości, że wszyscy PiS-owcy, niezależnie od tego, czy się nazywają PiS czy Rozbój Plus (Rozwój Polska – red.), bo tak się chyba nazywa stowarzyszenie Morawieckiego, to są ludzie, którzy dla władzy są w stanie zrobić z każdym wszystko. Oni mogą się teraz licytować na populizm z Braunem, ale będą gotowi do tego, żeby z Braunem współrządzić. Dzisiaj ton na całej prawicy nadaje Braun, a nie Kaczyński, który specjalnie po to zatrudnia Czarnka, jako główną twarz PiS, żeby być bardziej radykalnym. Kaczyński nie robi tego dlatego, że sobie tak wymyślił, tylko dlatego, że Braun go zmusił do rywalizacji. Tak jak był w stanie zrobić koalicję z Lepperem, tak będzie w stanie zrobić koalicję z Braunem. Dlatego musimy wygrać wybory, bo w przeciwnym razie to Braun będzie odgrywał najważniejszą rolę.

A czy KO jest w stanie stworzyć koalicję z Konfederacją Krzysztofa Bosaka i Sławomira Mentzena albo tylko częścią Mentzena?

Nie wyobrażam sobie takiego scenariusza.

A co z rozliczeniami poprzedniego rządu? Mówiliście choćby o pociągnięciu do odpowiedzialności Mateusza Morawieckiego za aferę RARS, postawienie przed Trybunałem Stanu Andrzeja Dudy i Beaty Szydło. Do dzisiaj się to nie wydarzyło. Dlaczego?

Nie mamy większości pozwalającej stawiać przed Trybunałem Stanu. Przekrętów PiS-u nie rozlicza rząd, ale niezależna prokuratura. Oczywiście wolałbym, żeby rozliczenia przebiegały szybciej, ale widocznie prokuratura ma tak wiele materiału dowodowego i akt do analizowania, że sprawy toczą się powoli, ale się toczą. Szereg immunitetów zostało uchylone i postawiono szereg zarzutów. Toczą się procesy sądowe i jestem pewien, że wszystkich, którzy złamali prawo, dosięgnie sprawiedliwość.

Czytaj więcej

Sondaż: Polacy ufają bardziej rządowi, niż opozycji

Adam Szłapka

rzecznik rządu, współprzewodniczący Koalicji Obywatelskiej, były minister do spraw Unii Europejskiej w trzecim rządzie Donalda Tuska