Czy przedsiębiorca musi mieć dobry słuch? Odpowiedzi ze skarbówki

Wydatki na aparat słuchowy można zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów. Fiskus potwierdza to w interpretacjach.

Publikacja: 04.06.2024 04:30

Czy przedsiębiorca musi mieć dobry słuch? Odpowiedzi ze skarbówki

Foto: Adobe Stock

Telemarketer, doradca biznesowy, dentysta, inspektor nadzoru i brukarz. Co ich łączy? Wszyscy mają problemy ze słuchem i wszystkim skarbówka pozwoliła rozliczać w kosztach aparaty.

Zacznijmy od telemarketera, on bowiem czekał najdłużej na pozytywną interpretację. Wystąpił o nią już cztery lata temu. Tłumaczył skarbówce, że aparat słuchowy jest mu niezbędny w działalności, ponieważ w jego zawodzie cały czas trzeba się kontaktować z klientami. Czasami przeprowadza nawet kilkaset rozmów dziennie i musi wszystko bardzo dobrze słyszeć. Bez aparatu jest to niemożliwe, ma bowiem ubytek słuchu i ciężko mu zrozumieć klientów o różnych barwach i tonacjach głosu, a często nawet z problemami logopedycznymi.

Co na to fiskus? W 2020 r. okazał się nieczuły na argumenty przedsiębiorcy. Uznał, że zakup aparatu to wydatek osobisty, i nie zgodził się na rozliczenie kosztów. Pod koniec maja 2024 r. zmienił zdanie. Teraz przyznaje, że aparat pomaga w kontaktach z klientami, tak więc wydatki na jego zakup „pozostają w związku przyczynowym z prowadzoną działalnością gospodarczą” (interpretacja zmieniająca nr DOP3.8220. 31.2024.HTCE).

Klienci dbają o poufność...

Szybciej poszło przekonanie skarbówki przedsiębiorcy, który zajmuje się doradztwem biznesowym. Musi brać udział w konferencjach, wieloosobowych naradach i spotkaniach, w czasie których uczestnicy, ze względu na poufność omawianych zagadnień, często ściszają głos. Tymczasem przedsiębiorca, jak podkreślił we wniosku, dobrze słyszy tylko bardzo głośną mowę. Słowa wypowiadane z normalną dla rozmów biznesowych głośnością są już dla niego w dużym zakresie niezrozumiałe, natomiast mowa cicha praktycznie pozostaje poza jego zasięgiem. Dlatego zainwestował w aparaty. Twierdzi, że bez nich nie może zarabiać na życie.

Fiskus nie miał wątpliwości, że wydatki na ich zakup są podatkowym kosztem. „Zastosowanie aparatów słuchowych przekłada się na utrzymanie i zabezpieczenie przychodów w działalności gospodarczej” – przyznał w interpretacji nr 0113-KDIPT2-1.4011.257. 2024.2.MAP.

Czytaj więcej

Aparat słuchowy kosztem w firmie emeryta

...a pacjenci się boją

Pozytywną odpowiedź dostał też dentysta, który korzysta z aparatu w czasie zabiegów stomatologicznych. Argumentuje, że sprzęt poprawiający słuch jest niezbędny zwłaszcza w kontaktach z pacjentami, którzy cierpią na dentofobię (strach przed wizytą u dentysty). Jednym z objawów tej przypadłości jest mówienie bardzo cichym głosem. A przecież podczas zabiegu wszystkie przekazywane informacje muszą być zrozumiałe.

Skarbówkę to przekonało. „Zastosowanie zaawansowanych i innowacyjnych aparatów słuchowych przekłada się na lepszą jakość świadczonych usług oraz zabezpieczenie przychodów w działalności gospodarczej” – czytamy w interpretacji nr 0113-KDIPT2-1.4011.23.2024.2.KD.

Podobnie było w sprawie inspektora nadzoru budowlanego. Podkreśla, że praca na budowie jest niebezpieczna, a przepisy bhp nakazują stosowanie dźwiękowych sygnałów ostrzegawczych. Dobry słuch jest więc niezbędny. Przydaje się też na naradach, trzeba bowiem zrozumieć, co mówią inwestorzy i wykonawcy. Dlatego wydatki na aparat można zaliczyć do kosztów (interpretacja nr 0115-KDIT3.4011.685.2022.1.AD).

I ostatni przykład: brukarz, który pracuje w dużym hałasie, musi mieć aparat, żeby komunikować się z klientami, dostawcami czy inżynierami. Może go rozliczyć w kosztach (interpretacja nr 0112-KDIL2-2.4011.609.2022.1.MM).

Skarbówka surowa w sprawie okularów 

Skoro fiskus zgadza się na rozliczanie aparatów słuchowych, to może da się wrzucić w koszty także okulary? Wydawać by się mogło, że tak, ponieważ przedsiębiorca musi nie tylko dobrze słyszeć, ale też wyraźnie widzieć. Interpretacje są jednak z reguły niekorzystne dla podatników. Skarbówka twierdzi, że jeśli ktoś ma wadę wzroku, powinien kupić okulary bez względu na to, czy prowadzi działalność. Jest to wydatek osobisty i nie można go rozliczać w firmie. Tak było w interpretacjach dotyczących np. informatyka, prawnika czy właściciela sklepu motoryzacyjnego. Nie pomagały argumenty o wielu godzinach spędzanych przed komputerem i że trzeba zadbać o oczy, aby dalej zarabiać na życie. Czy oznacza to, że żaden przedsiębiorca nie rozliczy okularów w kosztach? Niekoniecznie. Dużo zależy od tego, co robi i czy faktycznie nie może prowadzić firmy bez ochrony wzroku. Przekonanie skarbówki jest możliwe, co pokazuje interpretacja w sprawie przedsiębiorcy montującego panele fotowoltaiczne. Kupił okulary BHP i argumentował, że wykorzystuje je wyłącznie przy pracach na wysokości. Fiskus przyznał, że może rozliczyć koszty. 

Czytaj więcej

Okulary w kosztach firmy? Czasami tak, czasami nie

Telemarketer, doradca biznesowy, dentysta, inspektor nadzoru i brukarz. Co ich łączy? Wszyscy mają problemy ze słuchem i wszystkim skarbówka pozwoliła rozliczać w kosztach aparaty.

Zacznijmy od telemarketera, on bowiem czekał najdłużej na pozytywną interpretację. Wystąpił o nią już cztery lata temu. Tłumaczył skarbówce, że aparat słuchowy jest mu niezbędny w działalności, ponieważ w jego zawodzie cały czas trzeba się kontaktować z klientami. Czasami przeprowadza nawet kilkaset rozmów dziennie i musi wszystko bardzo dobrze słyszeć. Bez aparatu jest to niemożliwe, ma bowiem ubytek słuchu i ciężko mu zrozumieć klientów o różnych barwach i tonacjach głosu, a często nawet z problemami logopedycznymi.

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Sąsiad zajrzy nam przez płot? Zmiany w prawie budowlanym i budowanie bliżej siebie
Sądy i trybunały
Izba Cywilna SN zbada pytania Ziobry o tryb korekty płci. Choć Bodnar je wycofał
W sądzie i w urzędzie
Sądy nie chcą nagrań z samochodowej kamerki. Jest propozycja
Spadki i darowizny
Wzięła darowiznę i poszła swoją drogą. SN rozstrzygnął spór babci z wnuczką
Prawo pracy
Praca zdalna w odwrocie. Nowe przepisy nie pomogły
Prawo karne
Nie tylko Collegium Humanum. Rektorzy trzech uczelni zatrzymani przez CBA