Po obniżce PIT do 12 proc. dla wielu przedsiębiorców korzystniejsza będzie skala podatkowa niż ryczałt. Termin na wybór formy rozliczeń jednak już dawno minął, a Ministerstwo Finansów ciągle się zastanawia, czy dać biznesowi szansę na zmianę decyzji. Co zrobić, jeśli takiej szansy nie będzie?

– Są sposoby na to, żeby stracić prawo do ryczałtu i przejść na skalę podatkową. Przedsiębiorcy już się o nie pytają, a jeśli nowelizacja Polskiego Ładu obniżająca PIT w pierwszym progu skali z 17 do 12 proc. wejdzie w życie, zainteresowanie na pewno wzrośnie – mówi Izabela Leśniewska, doradca podatkowy w kancelarii Alo-2.

Części do samochodu sprzedam

Jakie to sposoby? Spójrzmy do przepisów. Z art. 8 ust. 1 ustawy o ryczałcie wynika, że przedsiębiorca nie może rozliczać się w tej formie, jeśli uzyska przychód z prowadzenia apteki, kantoru bądź handlu częściami i akcesoriami do pojazdów mechanicznych.

– O ile założenie apteki bądź kantoru wymaga dodatkowych formalności, o tyle nabycie i sprzedaż paru części samochodowych nie jest specjalnie trudne – mówi Tomasz Wilk, doradca podatkowy w kancelarii Sendero. Podkreśla, że jeśli sprzedamy samochodowe akcesoria, tracimy prawo do ryczałtu w dniu uzyskania przychodu z tej transakcji. Od tego momentu musimy płacić podatek według skali.

Czytaj więcej

Anna Wojda: Dajcie uciec z pułapki

Czy do sprzedaży samochodowych części trzeba zmienić wpis w ewidencji działalności gospodarczej?

– Generalnie wpisy powinny pokrywać się z rzeczywistością. Z ustawy o ryczałcie wynika jednak, że o utracie prawa do tej formy opodatkowania decyduje uzyskanie przychodu, a nie zapisy w CEIDG – mówi Tomasz Wilk.

Ryczałt przepada też tym, którzy wykonają na rzecz swojego obecnego lub byłego (z zeszłego roku) pracodawcy taką samą usługę jak na etacie.

– Załóżmy, że informatyk pracował w zeszłym roku w spółce X. W 2022 r. założył własną firmę i zdecydował się na ryczałt. Jeśli wykona usługę informatyczną dla spółki X, straci do niego prawo i będzie musiał przejść na skalę podatkową – tłumaczy Grzegorz Grochowina, szef zespołu zarządzania wiedzą w departamencie podatkowym w KPMG w Polsce.

Autopromocja
Specjalna oferta letnia

Pełen dostęp do treści "Rzeczpospolitej" za 5,90 zł/miesiąc

KUP TERAZ

– Prawo do ryczałtu tracą też przedsiębiorcy wytwarzający wyroby opodatkowane akcyzą, np. alkohol czy papierosy. A także ci, którzy założą interes z małżonkiem rozliczającym się wcześniej na skali – mówi Tomasz Wilk.

Kolejny sposób: likwidacja firmy opodatkowanej ryczałtem i założenie nowej, już na skali. Przepisy tego nie zabraniają. Fiskus też nie ma nic przeciwko. W jednej z broszur Ministerstwa Finansów czytamy: „jeżeli w ciągu roku podatnik zlikwidował działalność, a następnie w tym samym roku ponownie rozpoczął jej prowadzenie, nie ma przeszkód do wyboru dowolnej formy opodatkowania”.

Korzystne dla przedsiębiorców są też indywidualne interpretacje. W jednej fiskus zgodził się na zmianę sposobu rozliczenia przez przedsiębiorcę, który nowy biznes założył już trzy dni po likwidacji starego.

Nie wolno przeholować

Eksperci przestrzegają jednak przed działaniem na rympał.

– Przepisy dopuszczają ucieczkę z ryczałtu, powinniśmy jednak pamiętać, że podejmowane przez przedsiębiorcę czynności nie mogą być pozorne. Muszą odzwierciedlać rzeczywistość. Fiskus ma bowiem prawo sprawdzić, czy przedsiębiorca faktycznie handlował częściami do samochodu albo czy usługa dla byłego pracodawcy została wykonana – mówi Grzegorz Grochowina.

– Skarbówka może też sprawdzić, na czym polegała likwidacja biznesu. I może się okazać, że same wpisy w CEIDG nie wystarczą – mówi Izabela Leśniewska.

Zgodnie z ogólnymi zasadami formę opodatkowania biznesu na 2022 r. mogliśmy wybrać do 21 lutego. Chyba że nie mieliśmy w styczniu żadnych przychodów, bo wtedy termin się przesuwał (do 20. dnia miesiąca następującego po uzyskaniu pierwszego przychodu, inaczej jest tylko w grudniu). Polski Ład spowodował, że decyzja w tym roku była wyjątkowo trudna. Pod jego wpływem wielu przedsiębiorców zdecydowało się na ryczałt. Skusiła ich obniżka stawek podatku i nowe zasady liczenia składki zdrowotnej.

Po ogłoszeniu projektu nowelizacji Polskiego Ładu (24 marca) okazało się, że wcześniejsze kalkulacje mogą stracić na aktualności.

Ponowny wybór dla firm

Obniżka stawki PIT, nowa kwota zmniejszająca podatek, koniec ulgi dla klasy średniej, odliczenie składki zdrowotnej u niektórych przedsiębiorców – takie zmiany zaproponowano w projekcie nowelizacji Polskiego Ładu z 24 marca. Ministerstwo Finansów obecnie analizuje zgłoszone do niego uwagi. Jest ich sporo, jeden z głównych postulatów to wprowadzenie możliwości ponownego wyboru zasad firmowego rozliczenia. Pisze o tym m.in. Krajowa Izba Doradców Podatkowych. Proponuje, aby przedsiębiorcy mogli zmienić formę opodatkowania w ciągu 60 dni od opublikowania nowelizacji. Przygotowała także przepis zobowiązujący do korekty odprowadzonego wcześniej ryczałtu (bądź zaliczek na PIT) oraz składki zdrowotnej. Za ponownym wyborem formy rozliczeń opowiada się też BCC. Postulat w tej sprawie znalazł się także w liście organizacji księgowych oraz grupy doradców podatkowych do premiera Mateusza Morawieckiego. – Ponowny wybór powinien być możliwy w terminie składania zeznania za 2022 r., gdy będą już ostatecznie znane zasady opodatkowania i oskładkowania – piszą autorzy.