Tak uznał Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w interpretacji z 31 lipca 2017 r. (0111-KDIB2-1.4010.79.2017.2.AT).

Wniosek o wydanie interpretacji indywidualnej został złożony przez spółkę akcyjną prowadzącą działalność w zakresie usług finansowych. W celu budowania pozytywnego wizerunku, spółka ta kupuje usługi reklamowe od firmy z siedzibą w Irlandii. Do końca 2016 roku dostawca corocznie przesyłał spółce oryginalny certyfikat rezydencji, który pozwalał jej na stosowanie art. 7 pkt 1 umowy międzynarodowej zawartej pomiędzy Polską a Irlandią z 13 listopada 1995 r. Na podstawie tego przepisu (stanowiącego, że zyski przedsiębiorstwa Umawiającego się Państwa podlegają opodatkowaniu tylko w tym Państwie) spółka uznawała, że dysponując właściwym certyfikatem rezydencji, nie musi pobierać podatku dochodowego od należności wypłacanych do podmiotu irlandzkiego. W 2017 dostawca drogą mailową przekazał spółce informację, że od 1 stycznia 2017 r. certyfikaty rezydencji będą wydawane przez wydział ds. dużych podatników administracji skarbowej w Irlandii jedynie w formie dokumentu pdf i przesyłane przy użyciu bezpiecznego kanału elektronicznego do rezydenta irlandzkiego, który zwróci się z wnioskiem o wydanie certyfikatu rezydencji. W związku z tym spółka dysponuje wyłącznie wersją elektroniczną certyfikatu, bez możliwości uzyskania dokumentu w formie papierowej.

W tej sytuacji spółka postanowiła się upewnić, czy certyfikat rezydencji otrzymany drogą mailową w formie pliku pdf uprawnia ją do zaniechania poboru podatku dochodowego od należności przekazywanych spółce irlandzkiej.

Organ udzielił pozytywnej odpowiedzi na to pytanie, wskazując, że nie istnieje ujednolicona forma certyfikatów rezydencji i każde państwo stosuje własny wzór takiego zaświadczenia i ma własne wymogi formalne związane z jego wydaniem. Gdy zatem otrzymanie certyfikatu w postaci oryginalnego, papierowego dokumentu nie jest w danych okolicznościach możliwe, polskie organy podatkowe powinny akceptować pliki generowane przez właściwe organy państwa obcego.

Komentarz eksperta

Katarzyna Dobosz, konsultant w dziale prawnopodatkowym PwC

Certyfikat rezydencji jest dokumentem, na podstawie którego możliwe jest ustalenie czy od należności z tytułów wymienionych w art. 21 ust. 1 oraz w art. 22 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, dokonywanych na rzecz zagranicznego podmiotu, powinien zostać pobrany przez płatnika podatek, a jeśli tak, to jaka stawka podatku (tj. wynikająca z przepisów ustawy o CIT, czy postanowień stosownej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania) powinna zostać zastosowana. Dokument ten powinien zostać wystawiony przez właściwe dla podatnika organy administracji podatkowej, zawierać dane identyfikujące podatnika, datę wystawienia oraz ewentualnie okres ważności dokumentu, a także stwierdzenie, że podatnik podlega nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu w państwie jego siedziby.

Komentowana interpretacja wpisuje się w dotychczasową linię interpretacyjną polskich organów podatkowych, zgodnie z którą forma elektroniczna certyfikatu rezydencji dla celów podatku dochodowego od osób prawnych akceptowana jest wyłącznie wtedy, gdy nie istnieje możliwość uzyskania dokumentu w tradycyjnej, papierowej wersji. Akceptacja formy elektronicznej jest założeniem racjonalnym, gdyż zajęcie stanowiska przeciwnego w praktyce uniemożliwiałoby niektórym podatnikom skorzystanie z przewidzianych w ustawie preferencji podatkowych i znacząco pogarszałoby ich sytuację. Coraz więcej państw, w celu uproszczenia procesu wydawania certyfikatów rezydencji, wprowadza ich elektroniczną formę. W przypadku więc, kiedy staje się ona jedyną dostępną postacią dokumentu, podatnik nie byłby w stanie dostarczyć certyfikatu w formie papierowego oryginału.

Wątpliwości wzbudza natomiast wciąż prezentowane przez organy stanowisko, zgodnie z którym, jeśli możliwe jest pozyskanie certyfikatów rezydencji zarówno w formie elektronicznej, jak i w wersji papierowej, to przesłanie certyfikatu w wersji elektronicznej – mimo, że stanowi istotne ułatwienie dla podatników – nie jest wystarczające dla celów udowodnienia miejsca siedziby podmiotu w świetle przepisów ustawy o CIT. W sytuacji, gdy jest możliwość uzyskania certyfikatu rezydencji w wersji papierowej, zdaniem organów, należy dążyć do otrzymania go od zagranicznego kontrahenta właśnie w tej wersji. Wydaje się, że takie podejście powoduje, iż dokumenty (w tym przypadku dokumenty elektroniczne wydawane w formie pdf), posiadające dokładnie takie same właściwości, w różnych sytuacjach są traktowane w różny sposób. W zależności od regulacji funkcjonujących w państwie pochodzenia, w niektórych przypadkach są akceptowane przez organy podatkowe, natomiast w innych odrzucane. W związku z tym, biorąc również pod uwagę aktualne tendencje polegające na coraz większej informatyzacji przestrzeni publicznej, być może warto byłoby odstąpić od rygorystycznego postrzegania certyfikatu jako oryginału wydawanego w tradycyjnej, papierowej wersji. Na tę chwilę jednak, w każdej takiej sytuacji, zaleca się podatnikom występowanie z wnioskiem o wydanie interpretacji indywidualnej przepisów podatkowych.

Autopromocja
Historia Uważam Rze

Teraz z darmową dostawą i e‑wydaniem gratis!

ZAMÓW