Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Głównodowodzący ukraińską armią gen. Ołeksandr Syrski publikuje nagrania ud...
Według wiceprzewodniczącego Rady Okręgu Sumskiego i dowódcy kompanii obrony terytorialnej, Wołodymyra Bicaka, cztery bataliony czeczeńskie skupiają się 150–200 kilometrów od granicy z obwodem sumskim.
Bicak przekazał tę informację w poniedziałek 29 kwietnia na antenie jednego z ukraińskich kanałów telewizyjnych, jak podają ukraińskie media.
Czytaj więcej
Ukraina znów może zostać zaatakowana z północy. Rosjanie gromadzą siły przy granicy z Ukrainą. Na celowniku znajdują się obwody sumski i charkowski...
Bicak uspokajał miejscową ludność, przekonując, że jest to tylko „pokaz siły”, być może w celu przeprowadzenia działań rozpoznawczych w pobliżu granicy. Ocenił też, że z doświadczeń z dwóch lat wojny wie, że Czeczeńcy potrafią walczyć tylko z telefonami.
- Dlatego uważam, że będzie to przyjazd na granicę, zrobienie zdjęć, maksimum, na co ich stać – powiedział Wołodymyr Bicak. Zaapelował do mieszkańców Sum, aby nie wpadali w panikę, ponieważ ukraińskie formacje wojskowe i ochotnicze są gotowe do obrony regionu w sytuacjach awaryjnych.
Czytaj więcej
Gen. Waldemar Skrzypczak ocenił, że brak uzbrojenia i amunicji to nie największy obecnie problem armii Ukrainy w wojnie z Rosją. W rozmowie z RMF F...
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Przygotowania do majowej ofensywy?
W ostatnim czasie rosyjskie siły okupacyjne nieustannie ostrzeliwują przygraniczne tereny obwodu sumskiego i charkowskiego.
Cytowane przez „Financial Times” ukraińskie źródła podają, że Rosja zaplanowała na koniec maja ofensywę, a przed tą operacją przeprowadza ataki rakietowe na Charków i inne strategicznie ważne miasta, „zmiękczając pole bitwy”.
Niemiecki „Bild” z kolei, cytując anonimowe źródło z Sił Zbrojnych Ukrainy pisze, że obawiają się one uderzenia Rosji na Charków siłą 20-40 tys. żołnierzy.
Ekspert wojskowy Ihor Romanenko twierdzi z kolei, że zdobycie Charkowa od dziesięciu lat jest świętym celem okupacyjnej Rosji. Romanenko uważa jednak, że agresor nie będzie w stanie tego zrealizować, bo brakuje mu sił i środków, choć w dalszym ciągu będzie wywierał presję na miasto atakami rakietowymi, dlatego potrzebuje dodatkowej ochrony.