Reklama

Estera Flieger: Na decyzji Andrzeja Dudy w sprawie Roberta Bąkiewicza zyska Konfederacja

Jarosław Kaczyński zdziwi się, gdy to ogon zacznie merdać psem. Zwłaszcza że Karol Nawrocki może szybko okazać się prezydentem niesterowalnym, który będzie chciał realizować własną agendę i budować swoją pozycję na prawicy.
Robert Bąkiewicz

Robert Bąkiewicz

Foto: PAP/Paweł Supernak

Politycy mają różne ambicje. Na przykład Jarosław Kaczyński chciał zostać „emerytowanym zbawcą narodu”. Czy Andrzej Duda myślał o tym, by stać się „prezydentem wszystkich Polaków”? W 2017 roku mówił w TVP, że to niemożliwe, ale trzeba się starać. Pięć lat później w Radiu ZET powiedział jednak: „Mam głębokie poczucie, że jestem prezydentem wszystkich Polaków”. Jeśli tak, to z tej ambicji ostatecznie zrezygnował, na co wskazują jego ostatnie wypowiedzi i decyzje. Dzielą i są niepotrzebnie emocjonalne. 

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama