Roch Zygmunt: Wbrew wszystkiemu i wszystkim w wyborach różnicę zrobili młodzi

Ileż to było analiz, że przecież żelazna logika demografii mówi, iż młodzi to żaden elektorat; można go lekceważyć, bo to nieliczna i chimeryczna grupa. No więc nie do końca.

Publikacja: 16.10.2023 13:04

Jedynie 16 proc. wyborców w najmłodszym przedziale wiekowym oddało głos na Konfederację. Gdy Sławomi

Jedynie 16 proc. wyborców w najmłodszym przedziale wiekowym oddało głos na Konfederację. Gdy Sławomir Mentzen przemawiał na wieczorze wyborczym, to jedna myśl kołatała mu w głowie: co z młodymi?

Foto: PAP/Darek Delmanowicz

Czytaj więcej

Wybory parlamentarne. Polacy wybrali Sejm i Senat. Są ostateczne wyniki wyborów

Satysfakcja. To pierwsze uczucie, które towarzyszyło mi, gdy ukazały się wstępne wyniki frekwencji wyborczej. Jeśli wierzyć badaniu exit poll, do urn poszło – w liczbach wyrażonych procentami – więcej młodych (18-29 lat) niż ludzi starszych powyżej 60. roku życia. Ta pierwsza grupa zameldowała się przy urnach w blisko 69 proc., druga zaś – 67 proc.

Czar Sławomira Mentzena u młodych prysł

A tyle było tekstów i wpisów, że przecież ci „dzisiejsi młodzi” są straszni, w ogóle się nie interesują polityką, tylko głupoty ich zajmują – Netflix i TikTok, panie dzieju. A nawet jak idą do wyborów, to głosują na infantylnych celebrytów z mediów społecznościowych w stylu Sławomira Mentzena, nie na poważne postaci.

Sondaże jeszcze sprzed kilku miesięcy pokazywały, że w tej grupie Mentzen, Korwin i spółka są niekwestionowanymi liderami z poparciem blisko połowy badanych

Te wybory spektakularnie obaliły powyższe narracje. Po pierwsze, poszliśmy głosować znacznie liczniej niż przed czterema laty (wówczas było to ledwie 46,4 proc.) i chętniej niż seniorzy, którzy stereotypowo zawsze byli kojarzeni z wyborczą dyscypliną. Po drugie zaś, jedynie 16 proc. wyborców w najmłodszym przedziale wiekowym oddało głos na Konfederację, czyli „gwiazdy TikToka”. I jakkolwiek jest to więcej, niż wynosi ogólna średnia, to trzeba zaznaczyć, że badania i sondaże jeszcze sprzed kilku miesięcy pokazywały, że w tej grupie Mentzen, Korwin i spółka są niekwestionowanymi liderami z poparciem blisko połowy badanych.

Okazało się jednak, że czar kufla z piwem i sążnistych tweetów prysł. Konfederacja przefajnowała i nawet jeśli poprawiła swój wynik sprzed czterech lat, to nieznacznie, a przecież oczekiwania były ogromne. I myślę, że gdy zawiedziony lider Nowej Nadziei przemawiał na wieczorze wyborczym, to jedna myśl kołatała mu w głowie: co z młodymi? Jak widać, żeby zaskarbić sobie zaufanie młodego pokolenia, trzeba czegoś więcej niż epickich wycieczek helikopterem i lapidarnych filmików.

Młodzi poszli do urn i oczekują teraz poważnych reform

Co więcej, ci rozczarowani czy niedoszli wyborcy Menztena wcale nie obrazili się na klasę polityczną i nie zbojkotowali wyborów. Oni poszli i – stawiam tezę – zdecydowali o wygranej opozycji. Koalicja Obywatelska według Ipsosu zdobyła wśród najmłodszych 28,3 proc. głosów, Lewica ponad 17,7 proc., a Trzecia Droga ponad 16 proc. Jakkolwiek te liczby mogą się zmienić, to jedno wiemy: gdyby młodzi zostali w domach – biorąc pod uwagę niewielką jednak różnicę pomiędzy PiS a resztą – opozycja mogłaby mieć problem z sejmową większością.

Czytaj więcej

Estera Flieger: Opozycja nie może powtórzyć błędów sprzed 2015 roku, bo PiS wróci wzmocniony

I tu znowu: ileż to było analiz, że przecież żelazna logika demografii mówi, iż młodzi to żaden elektorat; można go lekceważyć, bo to nieliczna i chimeryczna grupa. A więc nie do końca.

Ale jest i druga strona medalu. Młodzi poszli do urn i oczekują poważnych polityk publicznych, traktowania państwa z należytym szacunkiem i zajęcia się palącymi problemami. Drodzy politycy opozycji, a w przyszłości najpewniej rządzący, nie zawiedźcie.

Autor

Roch Zygmunt

Tegoroczny maturzysta, absolwent I LO w Grudziądzu

Satysfakcja. To pierwsze uczucie, które towarzyszyło mi, gdy ukazały się wstępne wyniki frekwencji wyborczej. Jeśli wierzyć badaniu exit poll, do urn poszło – w liczbach wyrażonych procentami – więcej młodych (18-29 lat) niż ludzi starszych powyżej 60. roku życia. Ta pierwsza grupa zameldowała się przy urnach w blisko 69 proc., druga zaś – 67 proc.

Czar Sławomira Mentzena u młodych prysł

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Opinie polityczno - społeczne
Zuzanna Dąbrowska: Koniec wojny to koniec rządu w Izraelu. Dlatego wojna trwa
Opinie polityczno - społeczne
Tomasz Krzyżak: Puchnący budżet Sejmu
Opinie polityczno - społeczne
Jerzy Surdykowski: Czarna dziura w świadomości Zachodu
Opinie polityczno - społeczne
Michał Kolanko: Dlaczego kampania w USA jest niczym zastępcze wybory w Polsce
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Opinie polityczno - społeczne
Paweł Łepkowski: Kamala Harris może być większym kłopotem dla demokratów niż Joe Biden