Przeciwnie. Tuż przed dwudniową wizytą rosyjskiego dyktatora w Indiach jedna z czołowych tamtejszych stacji telewizyjnych wyśmiała amerykańską próbę oderwania władz w Nowym Delhi od Moskwy.„Tej przyjaźni nie da się zerwać! Oto moja ręka, oto twoja ręka! […] Nie zniszczymy naszej przyjaźni. Podbijemy świat. Będziemy dalej zawierać umowy. Nie poddamy się, bez względu na wszystko” – śpiewali animowani Władimir Putin i Narendra Modi.
Na ironicznym filmiku indyjski premier jedzie motorem i wiezie w koszu rosyjskiego prezydenta. Po drodze zatrzymują się na stacji benzynowej, omijając stojącego przy jednym ze stanowisk (również animowanego) prezydenta USA Donalda Trumpa z podniesionym pistoletem do tankowania. Tankują przy stanowisku rosyjskim, pozostawiając w tle zirytowanego amerykańskiego przywódcę. Jadąc motorem, mijają rosyjskie systemy obrony przeciwlotniczej S-400 (dostarczane przez Rosję do Indii). Animacja, nawiązująca do starego bollywoodzkiego filmu opowiadającego o „wiecznej przyjaźni indyjsko-rosyjskiej”, została wyemitowana w piątek – w dniu rozpoczynającej się wizyty Putina w Nowym Delhi.