Taką uchwałę podjął wczoraj Sąd Najwyższy (Sygn. akt: III CZP 23/13).
Problem dotyczył pięciu wyroków eksmisyjnych, które na swoją rzecz uzyskało Lokalne Stowarzyszenie Właścicieli Nieruchomości z Włocławka. W każdym z tych orzeczeń sąd przyznał prawo do lokalu socjalnego ekslokatorom. Tymczasem takie mieszkanie może dostarczyć eksmitowanemu tylko gmina. Dopóki tego nie zrobi, dopóty były najemca mieszka w dotychczasowym. W tym konkretnym wypadku gmina nie wywiązywała się z tego obowiązku od wielu lat.
Z tego powodu lokalne zrzeszenie zażądało od gminy odszkodowania za brak tych lokali w wysokości 53 tys. zł na podstawie art. 18 ust. 5 ustawy o ochronie praw lokatorów.
Sąd okręgowy, do którego trafiła ta sprawa, nabrał wątpliwości, czy lokalne zrzeszenie może domagać się odszkodowania za niedostarczenie lokalu socjalnego na podstawie art. 417 kodeksu cywilnego w zw. z art. 18 ust. 5 ustawy o ochronie praw lokatorów. Nie jest ono bowiem właścicielem tych lokali, a jedynie ich zarządcą faktycznym.
W czasie II wojny światowej wielu właścicieli nieruchomości zginęło. Nie odnaleźli się też ich spadkobiercy. Dlatego na podstawie dekretu z 28 lipca 1948 r. o najmie lokali powołano do życia przymusowe zarządy budynkami o niejasnym stanie prawnym. W wielu miastach działają one do tej pory i do takich należy to lokalne zrzeszenie.
SO w pytaniu do SN zauważył też, że art. 18 ust. 5 ustawy nie wprowadza samodzielnej podstawy odszkodowawczej. Wskazuje tylko, że niedostarczenie lokalu socjalnego jest czynem niedozwolonym. Na gruncie art. 417 k.c. poszkodowanym jest osoba, w której dobrach doszło do uszczerbku. Bez wątpienia taką osobą jest właściciel, a nie zarządca. Przepisy można jednak interpretować inaczej, mianowicie, że na gruncie art. 18 ust. 5 poszkodowanym jest osoba, która nie może wykonać wyroku eksmisyjnego. Wczoraj Sąd Najwyższy nie miał wątpliwości. Zrzeszenie nie może żądać odszkodowania od gminy za niedostarczenie lokalu socjalnego eksmitowanemu.