W ten sposób siedmioosobowy skład izby Odpowiedzialności Zawodowej SN odpowiedział na zagadnienie prawne sformułowane w sierpniu ubiegłego roku przez pierwszą prezes tego sądu.
Pierwsza prezes SN Małgorzata Manowska pyta o immunitety byłych sędziów i prokuratorów
Małgorzata Manowska zapytała o zakres czasowy ochrony obowiązywania immunitetu formalnego sędziego i prokuratora. Innymi słowy prezes SN chce wiedzieć, czy byłego sędziego albo prokuratora chroni immunitet za czyny popełnione podczas sprawowania urzędu, jeśli nie pozostaje on w stanie spoczynku. Mowa zatem o osobach, które zrezygnowały ze statusu prokuratora lub sędziego albo zostały go pozbawione.
Prezes Manowska wskazała, że w tej sprawie orzecznictwo nie jest jednolite i sądy różnie rozstrzygają ten problem. Zgodnie z pierwszym stanowiskiem immunitet formalny obowiązuje nadal, nawet jeśli stosunek służbowy jest już wygaszony. Według drugiego poglądu śledczy lub sędzia po zakończeniu służby traci immunitet formalny, jeśli nie pozostaje w stanie spoczynku.
Czytaj więcej
Czy byłego sędziego albo prokuratora nadal chroni immunitet w stosunku do czynów, które popełnił sprawując niegdyś swój urząd - to pytanie, na któr...
I właśnie do tej drugiej wykładni przychyliła się w środę Izba Odpowiedzialności Zawodowej SN. – Immunitet formalny przysługuje sędziemu i sędziemu w stanie spoczynku oraz prokuratorowi i prokuratorowi w stanie spoczynku wyłącznie w okresie pozostawania przez nich w określonym w ustawie stosunku służbowym – brzmi sentencja podjętej w środę uchwały. Co ważne, orzeczeniu temu nadano moc zasady prawnej.
Uzasadniając tę decyzję SN zwrócił uwagę, że kwestię immunitetu sędziowskiego reguluje ustawa zasadnicza. Zgodnie z art. 181 konstytucji „sędzia nie może być, bez uprzedniej zgody sądu określonego w ustawie, pociągnięty do odpowiedzialności karnej ani pozbawiony wolności”. Podobne uregulowanie dotyczące prokuratorów zawarto w prawie o prokuraturze.
Immunitet nie chroni byłych sędziów i prokuratorów. Do ścigania ich nie potrzeba zgody sądu
– Uznaliśmy że skoro konstytucja mówi, że immunitet formalny dotyczy sędziego, a ustawa o prokuraturze mówi, że dotyczy on prokuratora, to dotyczy tylko osoby, która jest aktualnie sędzią, sędzią w stanie spoczynku, bądź prokuratorem w stanie spoczynku. Stan spoczynku dlatego, że sędzia czy prokurator, którzy pozostają w stanie spoczynku dalej są w stosunku służbowym – argumentował sędzia Wiesław Kozielewicz.
Podkreślił przy tym, że za czynności orzecznicze co do zasady sędziowie odpowiadają karnie tylko wtedy, jeśli czynem jest zbrodnia sądowa i za tego rodzaju czyn odpowiedzialność badana jest w ten sam sposób wobec byłego sędziego, sędziego w stanie spoczynku i czynnego sędziego. Jednak do zainicjowania postępowania karnego w przypadku sędziego w stanie spoczynku i czynnego sędziego potrzebna jest wcześniej zgoda sądu dyscyplinarnego, czyli uchylenie immunitetu. Byłego sędziego w takim zakresie immunitet nie chroni.
– To nie jest tak, że ta uchwała umożliwia wchodzenie z butami organów ścigania w czynności orzecznicze byłych sędziów. W obszarze wydanego orzeczenia te osoby korzystają z takiej samej ochrony, jaką mają sędziowie pełniący służbę bądź sędziowie w stanie spoczynku – wskazał sędzia Kozielewicz.
Czytaj więcej
To koniec historycznego procesu sędziego Bogdana Dzięcioła, który w okresie stalinizmu bezprawnie skazał na śmierć młodego pilota. Sąd Najwyższy um...
Według SN nie ma natomiast żadnych racji, aby immunitetem sędziowskim albo prokuratorskim obejmować byłych sędziów i byłych prokuratorów, którzy w okresie swojej służby np. spowodowali wypadek.
Środowa uchwała ma szczególne znaczenie dla spraw prowadzonych przez prokuratorów Instytutu Pamięci Narodowej przeciwko sędziom i śledczym z czasów PRL. Jak informował jeden z prokuratorów IPN, około połowa spraw prowadzonych przez ten instytut dotyczy byłych sędziów i prokuratorów, czyli tych, którzy odeszli z zawodu i nie pozostają w stanie spoczynku. W konsekwencji tej uchwały nie trzeba będzie uchylać im immunitetów, aby ścigać ich za zbrodnie i czyny popełniane m.in. w czasach komunistycznych.
sygnatura akt: II ZZP 1/24