To efekt zagadnienia prawnego, które do Izby Karnej SN skierował w maju katowicki sąd apelacyjny. Sąd ten rozpatrywał wtedy zażalenie prokuratury na decyzję sądu I instancji o umorzeniu sprawy karnej. Na ławie oskarżonych w tym procesie zasiadły cztery osoby – byli prokuratorzy i sędziowie PRL, których prokuratura IPN oskarżyła o nadużycie uprawnień podczas sprawowania swoich urzędów i doprowadzenie do bezprawnego pozbawienia wolności.
Byli sędziowie i prokuratorzy stanęli przed sądem. Prokuratura IPN oskarża ich o bezprawne pozbawienie wolności
Sąd okręgowy zdecydował jednak o umorzeniu sprawy. Uzasadniając tę decyzję, stwierdził, że oskarżeni są objęci immunitetem sędziowskim oraz prokuratorskim w zakresie zarzucanych im czynów dotyczących okresu pełnienia służby. Co ważne, w tej sprawie śledczy nie zwrócili się do sądu dyscyplinarnego o uchylenie immunitetów oskarżonym.
W rezultacie prokuratura IPN wniosła zażalenie na tę decyzję, w którym wskazano, że zgoda na uchylenie immunitetu jest niezbędna wobec czynnych sędziów i prokuratorów albo pozostających w stanie spoczynku. Natomiast oskarżeni z różnych przyczyn w stanie spoczynku już nie są.
Sprawa trafiła do Sądu Apelacyjnego w Katowicach, który jednak nie wydał orzeczenia. Uznał bowiem, że najpierw należy rozstrzygnąć wątpliwości dotyczące zakresu czasowego ochrony immunitetu. Uściślając, sąd ma wątpliwości, czy sędziowie i prokuratorzy są objęci immunitetem za czyny popełnione w czasie sprawowania urzędu, w sytuacji , kiedy kwestia pociągnięcia ich do odpowiedzialności pojawiła się już po zakończeniu tego okresu i nie pozostają już w stanie spoczynku.
Czytaj więcej
Izba Odpowiedzialności Zawodowej częściowo uchyliła w czwartek immunitet sędziemu Ryszardowi R., który w stanie wojennym orzekał w sądzie wojskowym.
Kiedy kończy się immunitet prokuratora i sędziego? Są różne orzeczenia
Katowicki sąd podkreśla przy tym, że w tej sprawie orzecznictwo nie jest jednolite i występują dwa przeciwstawne poglądy. Pierwszy z nich podzielił m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z maja , w którym stwierdził, że sędzia wojskowy jest objęty immunitetem również wtedy, kiedy kwestia pociągnięcia go do odpowiedzialności karnej za czyny popełnione podczas sprawowania urzędu aktualizuje się już po zakończeniu tego okresu i to niezależnie od późniejszego statusu tego sędziego.
SN zaznaczył przy tym, że konstytucja nie określa, czy immunitet sędziowski dotyczy wyłącznie działań związanych z aktywnością orzeczniczą sędziego. W rezultacie należy uznać, że zakres tego immunitetu jest szeroki i dotyczy wszystkich czynów sędziego bez względu na to, kiedy i w jakich okolicznościach zostały popełnione. Sąd przywołał przy tym podzielane przez ekspertów stanowisko, zgodnie z którym immunitet musi być zachowany także po zakończeniu służby sędziego.
Czytaj więcej
Sąd Najwyższy nie zgodził się w poniedziałek na uchylenie immunitetu warszawskiemu sędziemu Jakubowi Iwańcowi, któremu prokuratura chce postawić za...
- Szerokie czasowo pojmowanie tej instytucji ma zapobiegać powstaniu tzw. skutku mrożącego, a więc narastania u sędziego obawy, która mogłaby go powstrzymać od wydawania wyroków w sposób zgodny z metodyką działania sędziów w państwie prawa, gdyż samo ryzyko pociągnięcia do odpowiedzialności w przyszłości, bez weryfikacji sądu dyscyplinarnego, może powodować taki efekt. Tego rodzaju ochrona dotyczyć winna nie tylko sędziów w stanie spoczynku, ale także tych sędziów, którzy odeszli z urzędu, np. z powodu wybrania innego zawodu – wskazano w uzasadnieniu zagadnienia.
Drugi pogląd w tej sprawie, na który zwraca uwagę katowicki sąd podzielono również w szeregu orzeczeń. Chociażby, Sąd Najwyższy w 2012 r. stwierdził, że w sprawie okresu obowiązywania immunitetu sędziego konieczne jest dokonywanie literalnej wykładni przepisów. – To z kolei wyklucza rozszerzenie zakresu temporalnego jego działania, co musi skutkować stwierdzeniem, że immunitetem nie jest objęta osoba niepełniąca już funkcji sędziego lub prokuratora, nawet jeżeli wcześniej ją sprawowała – zauważa katowicki sąd.
W konsekwencji rozstrzygnięciem tych wątpliwości zajmie się trzyosobowy skład Izby Karnej SN. Sprawozdawcą w tej sprawie będzie sędzia Waldemar Płóciennik.
Sygnatura akt: I KZP 1/25