Naczelny Sąd Administracyjny oddalił wczoraj skargę kasacyjną fiskusa, który odmówił spółdzielni mieszkaniowej prawa do kosztów podatkowych. Konkretnie chodziło o odpisy na fundusz remontowy.

We wniosku o interpretację spółdzielnia wyjaśniła, że ma w swoich zasobach mieszkaniowych także lokale użytkowe. Zgodnie z przepisami utworzyła fundusz remontowy. Odpisy na ten fundusz obciążają koszty gospodarki zasobami mieszkaniowymi.

Podatniczka zapytała, czy odpis na fundusz remontowy naliczony od lokali użytkowych może zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów (art. 15 ust. 1 w związku z art. 16 ust. 1 pkt 9 lit. a) ustawy o CIT). Sama uważała, że tak.

Fiskus był innego zdania. Stwierdził, że do kosztów można zaliczyć odpisy na fundusz remontowy zasobów mieszkaniowych. Wyjaśnił, że te ostatnie to lokale mieszkalne wraz z pomieszczeniami pozostałymi i urządzeniami wchodzącymi w skład budynku mieszkalnego oraz znajdujące się poza nim, ale niezbędne dla prawidłowego korzystania z mieszkań.

W opinii urzędników lokale użytkowe nie należą do pomieszczeń, które są niezbędne dla prawidłowego korzystania z lokali mieszkalnych. Dlatego dokonywane od nich odpisy na fundusz remontowy nie mogą być kosztem podatkowym.

Spółdzielnia zaskarżyła interpretację i wygrała. Najpierw rację podatniczce przyznał Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu. Ostatecznie stanowisko korzystne dla spółdzielców potwierdził też sąd kasacyjny.

Zdaniem NSA odpis na fundusz remontowy może być kosztem podatkowym spółdzielni mieszkaniowej niezależnie od tego, czy wpłata dotyczy mieszkań czy lokali użytkowych. Jak zauważył Jacek Brolik, sędzia NSA, obowiązek ponoszenia wpłat na fundusz remontowy obciąża wszystkich. Ponadto ze środków zgromadzonych na funduszu pokrywane są wydatki związane z remontem wszystkich lokali. Wyrok jest prawomocny.