Rzecznik Praw Obywatelskich podaje przykład małej wspólnoty mieszkalnej, której przedstawiciele zgłosili się do niego. To dom z czterema mieszkaniami na terenie wiejskim. Choć członkowie tej wspólnoty prowadzą kompostowanie bioodpadów, nie mogą uzyskać zwolnienia z części opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi.

Ustawa każe gminom zwalniać z części opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi tych właścicieli nieruchomości, którzy kompostują bioodpady we własnych przydomowych kompostownikach. Zwolnienie to ustawa ogranicza jednak wyłącznie do właścicieli nieruchomości zabudowanych budynkami jednorodzinnymi (a zatem budynkami z maksymalnie dwoma lokalami mieszkalnymi). Właściciele nieruchomości zabudowanych budynkami wielorodzinnymi nie mają takiej możliwości i – niezależnie od tego, czy kompostują wytworzone na tej nieruchomości bioodpady, czy też nie – ponoszą opłaty w pełnej wysokości.

Czytaj także:

Przydomowy kompostownik obniży opłatę za wywóz śmieci

Powodem takiego wyłączenia wspólnot było m.in. przekonanie, że jeśli przy domach wielorodzinnych powstaną kompostownie, będzie to bardzo uciążliwe. RPO zwraca jednak uwagę, że obowiązują już precyzyjne przepisy mówiące o tym, gdzie można stawiać kompostowniki.

Zdaniem RPO nie ma podstaw do różnicowania sytuacji właścicieli nieruchomości zabudowanych budynkami jedno- i wielorodzinnymi. Dlatego wniósł do Ministerstwa Klimatu i Środowiska o uwzględnienie w zapowiadanym projekcie nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach odpowiedniej zmiany.

- Tego rodzaju rozwiązanie, skierowane z naturalnych względów przede wszystkim do niewielkich wspólnot mieszkaniowych, mogłoby się okazać istotnym elementem służących zahamowaniu wzrostu opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi – podkreśla.