Deklaracja w sprawie pułapki rentowej padła z ust Łukasza Krasonia, sekretarza stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej podczas środowej konferencji inaugurującej Dni Osób z Niepełnosprawnościami. Wspomniana pułapka dotyczy sytuacji, gdy rencista osiąga dochody przekraczające ustalone w przepisach limity. Progi te ustala się w oparciu o kwotę przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia za kwartał kalendarzowy. Ich przekroczenie powoduje obniżenie lub zawieszenie świadczenia. Często wywołuje to dylemat, czy podjąć pracę i zarabiać bez ograniczeń, czy nie zaczynać jej wcale.
– Zdaję sobie sprawę z ryzyka, szczególnie w sferze budżetowej, takich zmian przepisów, ale korzyści jest więcej, w tym m.in. zwiększenie aktywności zawodowej osób z niepełnosprawnościami – dodał.
O tym, że jest to ważne szczególnie w kontekście demografii mówił Mariusz Jedynak, członek zarządu ZUS.
– W ciągu najbliższej dekady na świadczenia wypłacane przez ZUS przejdzie blisko 4 mln osób, a rynek zasili 1,7 mln nowych pracowników. Tę lukę będzie trzeba wypełnić. Do tej pory wspomagaliśmy się cudzoziemcami, ale ten napływ wyhamowuje. A zmiany demograficzne nas niedługo dotkną – mówił.
Dlatego, jak wskazuje, tak ważne jest mówienie o wsparciu osób niepełnosprawnych nie tylko w kontekście świadczeń, ale ich aktywizacji zawodowej.
Czytaj więcej
Osoby z niepełnosprawnościami mogą uzyskać wsparcie na dostosowanie najbliższej przestrzeni do ich potrzeb. Dofinansowanie m.in. na remont łazienki...
Pułapka rentowa. Ile osób niepełnosprawnych jest aktywnych zawodowo?
Na koniec 2024 r. w Polsce aktywnych zawodowo było ok. 553 tys. osób z niepełnosprawnościami, podczas gdy ogólna liczba osób z orzeczeniem o niepełnosprawności wynosiła ok. 2,9 mln. Oznacza to, że wskaźnik zatrudnienia osób z niepełnosprawnościami wynosił ok. 19 proc.
– Dlatego trzeba podejmować działania, które zwiększą tę proporcję – dodał Jedynak.
Łukasz Krasoń podkreślił z kolei, że kierowanie środków do osób z niepełnosprawnościami to nie tylko koszt, ale także inwestycja. W jego biurze ruszył projekt zatrudnienia wspomaganego. W ciągu kilku lat umożliwi on pracę kilkunastu tysiącom osób, przede wszystkim z niepełnosprawnością intelektualną.
– Chciałbym, żeby osoby z niepełnosprawnościami przestały być trudnymi klientami i pracownikami, ale stały się potencjałem. Technologia, którą mamy, sprawia, że wiele takich osób może być aktywnych zawodowo i może dzisiaj żyć w pełni – dodał Krasoń.
Anita Noskowska-Piątkowska, szefowa służby cywilnej zapowiedziała z kolei wdrożenie elektronicznego systemu rekrutacji do służby cywilnej, która ma dawać możliwość cyfrowego złożenia aplikacji, ale też bieżącej cyfrowej komunikacji z potencjalnym pracodawcą ze sfery publicznej. A to ma również ułatwić osobom z niepełnosprawnościami podejmowanie tych aktywności.
Czytaj więcej
Rząd podwyższa kwoty miesięcznego dofinansowania do wynagrodzeń pracowników z niepełnosprawnościami.
Jak zachęcić do zatrudnienia niepełnosprawnych?
Podczas konferencji eksperci zastanawiali się też w jaki sposób zachęcić pracodawców do zatrudniania niepełnosprawnych.
Małgorzata Słonecka–Kuich, dyrektor generalna Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych (POPON) przyznała, że takim czynnikiem są dopłaty do wynagrodzeń. Zdaniem ekspertki, powinny być one zależne jednak od czynników rynkowych, a nie ustalane na sztywno.
Zasugerowano także, aby tzw. paszport do pracy, w którym szczegółowo opisane są predyspozycje zawodowe osoby niepełnosprawnej, lista proponowanych profesji, mocne strony przyszłego pracownika czy warunki, w jakich potencjał zatrudnionego zostanie najlepiej wykorzystany, był częścią składową orzeczenia o niepełnosprawności. Dałoby to cenne informacje nie tylko samemu zainteresowanemu, ale też przyszłemu pracodawcy.