Najmniejszym nakładem sił wypracował swój zysk netto w 2009 roku TVN – na każdego pracownika przypadło tam 293,6 tys. zysku, podczas gdy w Polsacie było to 234 tys. zł – wynika z jednostkowych danych finansowych TVN SA i telewizji Polsat. Publiczna telewizja, która w 2009 roku odnotowała 111,99 mln straty netto, wypada na tym tle jeszcze gorzej niż w ubiegłych latach – na każdego z etatowych pracowników przypadało w 2009 r. aż 25,3 tys. straty.

– Na ubiegłoroczny wynik netto TVN wpływ miały jednak m.in. niecodzienne, czysto księgowe zyski – zauważa Piotr Grzybowski, analityk DI BRE. Po odliczeniu od wyniku netto TVN zysku z przeszacowania zapłaty warunkowej za platformę “n” (153,6 mln zł) okaże się, że jeden etatowiec zatrudniony w tej spółce wypracował dla niej na czysto “tylko” 185,9 tys. zł.

Także widzów w największym pocie czoła zdobywała TVP – na 1 proc. udziałów w widowni w 2009 r. w publicznej telewizji pracowało tam na etatach 106 osób – to ponad dwa razy więcej niż np. w Polsacie. Łączny udział siedmiu stacji TVP (główne stacje i kanały tematyczne plus TV Polonia) w ogólnopolskiej widowni według AGB Nielsen Media Research wyniósł w ubiegłym roku 41,85 proc., a pracowało na to ponad 4,4 tys. osób, podczas gdy w TVN łączny udział ośmiu kanałów na poziomie 21,31 proc. wypracowało ok. 1,4 tys. etatowców, a w telewizji Polsat wynik 17,4 proc. (udział w widowni ośmiu stacji Polsatu oprócz Polsatu Futbol i TV Biznes, które nie należą do spółki, tylko do grupy kapitałowej) to zasługa 866 osób.

Na wynikach wszystkich spółek odbiły się kłopoty na rynku reklamy spowodowane ogólnogospodarczym kryzysem (według domu mediowego Starlink rynek reklamy telewizyjnej skurczył się w ubiegłym roku o 11,9 proc., do 3,37 mld zł). Jednostkowe przychody TVP ze sprzedaży spadły rok do roku o 14,8 proc., do 1,66 mld zł, Polsatu – o 12,4 proc., do 872,1 mln zł, a TVN najmniej, bo o 6,1 proc., do 1,56 mld zł.

Według Łukasza Wachełko, analityka DB Securities, znaczenie ma tu m.in. profil odbiorcy danych stacji. – TVN wydaje się być trochę lepszym biznesem niż Polsat, ma lepszą demografię odbiorców, jest też lepszy pod względem programowym. Polsat natomiast wciąż jeszcze nie pozbył się łatki telewizji z niższej półki – mówi Wachełko.

Jeśli podzieli się oszacowane przez “Rz” koszty uzyskania przychodów grupy przez łączny udział w rynku jej kanałów, okaże się, że uzyskanie 1 procentu udziału w ogólnopolskim rynku oglądalności szacunkowo kosztowało TVN 39 mln zł, Polsat niecałe 37 mln zł, a w TVP – ponad 42 mln zł.

W tym roku przychody TVN po wyłączeniu wpływu platformy “n” mogą wzrosnąć o 5 – 6 proc., podobnie będzie w Polsacie. – Znowu spadną natomiast przychody TVP z uwagi na zmniejszające się wpływy z abonamentu – mówi Grzybowski. Już w 2009 r. TVP otrzymała z publicznej daniny 300,6 mln zł, czyli 17 proc. swoich przychodów, choć rok wcześniej było to 417,4 mln zł, co stanowiło 20,5 proc. jej przychodów. Zdaniem analityków na słabości TVP będzie na rynku reklamy zyskiwać w tym roku TVN. Jak przewiduje Łukasz Wachełko, rynek reklamy telewizyjnej wzrośnie w tym roku o 7 – 8 proc., przy czym TVN ma szansę na wzrost przychodów nawet o 10 proc. Polsat będzie rósł równo z rynkiem, a TVP – trochę mniej.