Donald Trump poinformował o swej decyzji w należącym do siebie serwisie społecznościowym Truth Social.
„Mam przyjemność ogłosić, że mecenas John Coale, znany jako jeden z naprawdę wybitnych prawników w naszym kraju, wśród sukcesów którego jest pierwsza duża wygrana w sprawie dotyczącej tytoniu, został nominowany na stanowisko specjalnego wysłannika Stanów Zjednoczonych na Białoruś” – napisał Trump.
Czytaj więcej
Masowa ucieczka Białorusinów za granicę sprawiła, że w kraju już brakuje lekarzy, kierowców czy nauczycieli. Reżim sprowadza pracowników z trzecieg...
Donald Trump mianował wysłannika ds. Białorusi. Liczy, że Aleksander Łukaszenko uwolni kolejnych więźniów
„Udało mu się już wynegocjować uwolnienie stu zakładników, będzie się starał o kolejnych pięćdziesięciu” – dodał 47. prezydent USA. „Pragnę z góry podziękować wielce szanowanemu prezydentowi Białorusi, Aleksandrowi Łukaszence, za rozważenie uwolnienia tych dodatkowych osób” – oświadczył we wpisie Trump.
W ostatnim czasie prezydent Stanów Zjednoczonych zwiększył wysiłki dyplomatyczne swego kraju na odcinku białoruskim. Ambasada USA w Mińsku została zamknięta w lutym 2022 r., po tym, jak rządzący Rosją Władimir Putin wykorzystał terytorium Białorusi jako bazę wypadową, z której wysłał kilkadziesiąt tysięcy rosyjskich żołnierzy do ataku na Ukrainę. W 2025 r. Trump wysłał na Białoruś wiele delegacji.
We wrześniu władze Białorusi zwolniły 52 więźniów. Wcześniej Donald Trump apelował do Aleksandra Łukaszenki, rządzącego Białorusią od ponad 30 lat, o uwolnienie ponad 1400 przetrzymywanych ludzi, których amerykański przywódca określił mianem zakładników. Było to największe grupowe zwolnienie więźniów przez Łukaszenkę, który po latach izolacji i sankcji dąży do naprawy relacji ze Stanami Zjednoczonymi.
Porozumienie na linii USA-Białoruś
John Coale był de facto amerykańskim wysłannikiem do spraw Białorusi, gdy jako współpracownik specjalnego wysłannika ds. Ukrainy, gen. Keitha Kellogga, brał udział w negocjacjach ze stroną białoruską w sprawie zwolnienia więźniów. Dzięki tym negocjacjom wolność odzyskało m.in. trzech obywateli Polski oraz ośmioro obywateli Białorusi – współpracowników Telewizji Biełsat i innych polskich mediów.
– Słuchając niedawno Trumpa zrozumiałem, że najprawdopodobniej za waszą sugestią bardzo interesują go kwestie, jak on to ujął, zakładników (...), więźniów politycznych (...). Nie jestem temu przeciwny. Porozmawiajmy o tym temacie szerzej. Zupełnie nie popieramy tego, aby ci ludzie przebywali w koloniach karnych. Co więcej, nie zostali skazani za działalność polityczną, w naszym Kodeksie karnym nie ma takich artykułów. Ale jestem gotów omówić ten temat. A jeśli Donald nalega, że jest gotów zabrać do siebie tych wszystkich uwolnionych, Bóg z wami, spróbujmy wypracować globalne porozumienie – mówił na spotkaniu z Johnem Coalem Łukaszenko.
W ramach porozumienia Stany Zjednoczone zniosły sankcje nałożone na Belavię, narodowe białoruskie linie lotnicze, które w 2021 r. otrzymały zakaz korzystania z przestrzeni powietrznej i lotnisk Unii Europejskiej.
Czytaj więcej
Wygląda na to, że białoruski dyktator Aleksander Łukaszenko chce jak najszybciej porozumieć się z prezydentem USA Donaldem Trumpem, by doprowadzić...
Andrzej Poczobut wciąż w białoruskim więzieniu
W grupie zwolnionych więźniów nie było Andrzeja Poczobuta – dziennikarza, działacza Związku Polaków na Białorusi, który w marcu 2021 r. został aresztowany przez białoruskie służby, a w lutym 2023 r. skazany na osiem lat kolonii karnej. W 2024 r. Poczobut nie został uwzględniony w największej od czasu zakończenia zimnej wojny wymianie więźniów między Rosją a państwami Zachodu, choć na wniosek USA z polskiego aresztu przekazany Rosjanom został wówczas rosyjski szpieg Paweł Rubcow vel Pablo Gonzalez.