Reklama

„Ogar” Krystiana Stolarza: kryminalny odmawia składania zeznań

Gościem podcastu „Rzecz o książkach” jest autor z doświadczeniem w wydziale kryminalnym, który najnowszą książką „Ogar” kontynuuje historię Julii Marzewskiej i Marcina Raua, bohaterów „Zbawcy”.

Publikacja: 29.08.2025 19:00

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie doświadczenia zawodowe Krystiana Stolarza wpłynęły na jego twórczość literacką?
  • Dlaczego autor początkowo ukrywał przed kolegami z pracy fakt pisania książek?
  • Jak wyglądała droga Krystiana Stolarza do wydania pierwszej książki?
  • Jaki był wpływ literatury i wybranych autorów na rozwój pisarski Krystiana Stolarza?
  • Jakie wyzwania napotyka autor łącząc życie zawodowe policjanta z pisarstwem?
  • W jaki sposób Krystian Stolarz przenosi emocje ze swojej pracy do twórczości literackiej?

Krystian Stolarz – policjant wydziału kryminalnego, magister prawa, sportowiec amator i miłośnik książek. Prowadzi na Instagramie konto, na którym promuje czytelnictwo i recenzuje książki. Jest prawdziwym policjantem z krwi i kości z dziewięcioletnią praktyką w Wydziale Kryminalnym. Od początku wykazywał się poczuciem humoru i dystansem, ale też szacunkiem do swojej pracy, dlatego swój profil na Instagramie nazwał @policjant_czytaipisze w nawiązaniu do żartów stereotypizujących policjantów.

Reklama
Reklama

Policjant Krystian Stolarz

Autor „Zbawcy” do pewnego czasu, w związku ze swoją pracą, ukrywał swój wygląd, co sprawiało kłopot w jego pojawianiu się na spotkaniach autorskich. Nie ukrywa, że pisanie jest „formą autoterapii”.

– Emocji w trakcie służby potrafi być tak wiele, że nie wiem dokładnie, jak to się stało, ale pewnego dnia się obudziłem i stwierdziłem, że zacznę pisać. Szybko się okazało, że to sprawia mi ogromną przyjemność. Czasami sytuacje w pracy są tak ciężkie, że nie ma potrzeby rozmawiać o nich z drugą połówką. Przerabiam emocje od nowa. Znów przeżywam pewne sytuacje, ale po wszystkim jest mi po prostu lżej.

Czytaj więcej

Marek Stelar i „Ołowiane żołnierzyki": historia zatacza koło kolejny raz
Reklama
Reklama

Droga do debiutu nie była łatwa.

– Moja pierwsza książka nie spotkała się z dobrą opinią wśród wydawnictw i niestety nie udało się jej wydać w pierwotnej wersji. Ale po pewnych poprawkach już jest wydana – to „Usuwacz”. Należę po prostu do osób, które łatwo się nie poddają. Oczywiście bardzo ciężko było pogodzić pisanie z moją aktualną pracą i rodziną. Dlatego znalazłem sposób: wstawanie o piąte rano. Nie poddałem się, pisałem. W międzyczasie wziąłem udział w konkursie literackim na opowiadanie kryminalne. Konkurs wygrałem, co mi też podpowiedziało, że z moim pisaniem jednak coś jest na rzeczy. To było jak „Próbuj dalej!”. Wtedy stwierdziłem: „No dobra, czyli się nie poddajemy, jedziemy dalej”. I piąta rano codziennie, żeby nie zabierać czasu rodzinie. A propos pierwszej premiery – pamiętam, że byłem na siłowni, gdy dostałem maila z wydawnictwa Prószyński, że są zainteresowani i chcą wydać moją książkę. To była wielka euforia: podbiegłem do worka bokserskiego i zacząłem w niego uderzać z całej siły z uśmiechem na twarzy. To było niesamowite uczucie.

Krystian Stolarz, autor „Ogara"

O pisaniu wiedziała tylko żona.

– Mieszkamy razem, więc widziała, że siedzę przy komputerze. Ale dobre półtora roku pisałem w tajemnicy przed kolegami z pracy. W moim środowisku było to nie do pomyślenia. Byłby komentarz: „Znowu Stolarz coś wymyślił”, bo faktycznie należę do osób, które ciągle kombinują. Lubię działać. Nie lubię spokoju, nie lubię siedzieć na kanapie i patrzeć w sufit, więc cały czas staram się aktywnie działać. Zaskoczenie po wydaniu książki było totalne. Ja też nie myślałem, że kiedyś będę pisał. Gdyby moja nauczycielka języka polskiego, na którego lekcjach jadłem kanapki zamiast się uczyć, dowiedziałaby się, że Stolarz pisze książki, myślę, że byłaby bardzo zaskoczona.

Wśród swoich mistrzów Krystian Stolarz wymienia m.in. Wojciecha Chmielarza.

Czytaj więcej

„Rytuał”, czyli tajemnica Karkonoszy. Rozmowa z Wojciechem Chmielarzem
Reklama
Reklama

– Z panem Wojciechem miałem fajny kontakt poprzez Instagram, który założyłem również dlatego, żeby poznać świat literacki. Pan Wojciech mi podpowiedział wiele fajnych rzeczy, ciekawych.

Wychodzi na to, że „kryminalny” zbierał informacje „rozpracowując” segment książki kryminalnej.

– Na to wychodzi – przyznaje. – Ale pisząc, zdaję sobie sprawę, że jako czynny policjant mam wiele ograniczeń. Dlatego w moich książkach są moje emocje, aczkolwiek z prawdziwymi zdarzeniami muszę uważać bardzo.

Zapytany o czerpanie z rzeczywistości, pół-żartem, pół-serio, odpowiada:

– Ja tu próbuję lawirować, żeby pan mnie nie pociągnął za bardzo za język. Ja mogę odmówić składania wyjaśnień, w razie czego. I odmawiam składania zeznań!

W naszym podcaście Krystian Stolarz opowiada również o sposobie pisania książek, o tym, kiedy miał wątpliwości dotyczące brutalności scen i jak stara się rozdzielić życie rodzinne od zawodowego.

Reklama
Reklama

Podcast powstał we współpracy z internetową księgarnią Nexto, dystrybutorem e-booków, audiobooków i prasy.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie doświadczenia zawodowe Krystiana Stolarza wpłynęły na jego twórczość literacką?
  • Dlaczego autor początkowo ukrywał przed kolegami z pracy fakt pisania książek?
  • Jak wyglądała droga Krystiana Stolarza do wydania pierwszej książki?
  • Jaki był wpływ literatury i wybranych autorów na rozwój pisarski Krystiana Stolarza?
  • Jakie wyzwania napotyka autor łącząc życie zawodowe policjanta z pisarstwem?
  • W jaki sposób Krystian Stolarz przenosi emocje ze swojej pracy do twórczości literackiej?
Pozostało jeszcze 90% artykułu
/
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Reklama
Literatura
„Tajemnica tajemnic", nowy thriller Dana Browna. Czy przebije „Kod Leonarda da Vinci”?
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Literatura
Jedyna taka trylogia o Polsce XX w.
Literatura
Kalka z języka niemieckiego w komiksie o Kaczorze Donaldzie zirytowała polskich fanów
Literatura
Neapol widziany od kulis: nie tylko Ferrante, Saviano i Maradona
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Literatura
Wybitna poetka Urszula Kozioł nie żyje. Napisała: „przemija życie jak noc: w okamgnieniu.”
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama