Prezydent Karol Nawrocki 12 listopada 2025 r. odmówił awansu 46 osób na stanowiska w sądach. Decyzja ta wywołała liczne komentarze. Dotyczyła osób, które otrzymały rekomendację neo-Krajowej Rady Sądownictwa. Pierwotną wadą neo-KRS (co umyka w publicznej dyskusji) jest powołanie w miejsce Krajowej Rady Sądownictwa, której kadencja została przerwana ustawą o KRS z 2017 r. wbrew art. 187 ust. 3 Konstytucji RP.
Rażące naruszenie Konstytucji RP przez większość parlamentarną i prezydenta Andrzeja Dudę w 2017 r. jest faktem. Stosownie do art. 187 ust. 3 Konstytucji RP „Kadencja wybranych członków Krajowej Rady Sądownictwa trwa cztery lata”. Śladem niektórych komentatorów można by powiedzieć, że prezydent dobrze uczynił, ponieważ odmówił powołania osób z rekomendacji neo-KRS, a więc których powołanie jest nieważne. Wszak nieuprawniony byt nie może udzielić „licencji” sędziego, nie mając do tego uprawnienia. Prawo to logika i emocje. Używając pojęcia z doktryny amerykańskiej, neo-KRS działa under color of law, pod pozorem prawa. Potocznie rzecz ujmując, neo-KRS jest „farbowaną” KRS. Rodzi to skojarzenie z powiedzeniem „farbowany lis”, czyli osobą, która udaje kogoś, kim nie jest.