Reklama
Rozwiń
Reklama

Gala w cieniu nieobecnych

– Ja to mam szczęście, że w tym momencie żyć mi przyszło w kraju nad Wisłą – śpiewała Maryla Rodowicz na prezydenckiej gali kończącej obchody 90. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Aktualizacja: 14.11.2008 16:14 Publikacja: 12.11.2008 03:42

Wśród zagranicznych gości Lecha i Marii Kaczyńskich był prezydent Litwy Valdas Adamkus

Wśród zagranicznych gości Lecha i Marii Kaczyńskich był prezydent Litwy Valdas Adamkus

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Po czerwonym dywanie pod białym baldachimem kroczyli goście zaproszeni do Teatru Wielkiego przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Przybyło kilkaset osobistości z kraju i z zagranicy, m.in. prezydenci: Chorwacji, Czarnogóry, Estonii, Łotwy, Macedonii, Serbii, Słowacji i Litwy, a z polskich polityków marszałek Senatu Bogdan Borusewicz, były prezydent Aleksander Kwaśniewski, byli premierzy: Tadeusz Mazowiecki, Jan Krzysztof Bielecki, Jan Olszewski, Józef Oleksy i Jarosław Kaczyński, oraz ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski.

Przybyła też Anna Walentynowicz, legenda gdańskiej opozycji. Nie było za to Lecha Wałęsy. Nie został zaproszony, bo – jak wyjaśniał Lech Kaczyński w wywiadzie dla TVP Info – trudno wymagać, „by siadał przy jednym stole z człowiekiem, który go w sposób niezwykle grubiański lżył”.

Na znak protestu przeciw wykluczeniu Wałęsy w gali nie wziął udziału premier Donald Tusk. Nie było też wicepremierów Grzegorza Schetyny i Waldemara Pawlaka. Rząd reprezentował jedynie minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, a i on nie ukrywał, że robi to wyłącznie z obowiązku, jaki spoczywa na szefie polskiej dyplomacji.

Rzucała się też w oczy nieobecność prezydentów Ukrainy Wiktora Juszczenki oraz Gruzji Micheila Saakaszwilego. Obaj spotkali się po południu z Lechem Kaczyńskim, po czym odjechali do swoich krajów. Iryna Wannikowa, rzeczniczka prezydenta Ukrainy, powiedziała „Rz”, że Juszczenko nie mógł uczestniczyć w gali z powodu ważnych obowiązków i uprzedzał o tym gospodarzy.

Lech Kaczyński, otwierając uroczystość, mówił, że 11 listopada 1918 r. dał początek II RP, która wydała jedno z najlepszych pokoleń w naszej historii: pokolenie Kolumbów. – Odnieśliśmy triumf 90 lat temu, zwyciężyliśmy przed 20 laty, jestem przekonany, że zwyciężymy także w przyszłości – mówił.

Reklama
Reklama

Koncert pieśni patriotycznych „Nasza niepodległa” został przyjęty przez wielu gości bez entuzjazmu. – Była to impreza w iście PRL-owskim stylu, podobała się głównie kombatantom – powiedział „Rz” jeden z gości prezydenckiej gali.

Potem uczestnicy uroczystości udali się na kolację. Menu przygotowała restauracja Nowa La Boheme. Goście zostali uraczeni owczym serem z pomidorami, pasztetem z sarny z konfiturą z borówek, bulionem z kurcząt. Na danie główne do wyboru był sandacz z kurkami i sosem z dzikich raków lub kaczka z modrą kapustą i sosem z szarych renet. Na deser podano kremówki z malinami.

– Przy obiedzie atmosfera była sztywna – opowiada nasz rozmówca. – Może dlatego, że goście zostali usadzeni we własnym gronie, osobno politycy PiS, osobno dziennikarze, osobno dyplomaci. Przy stole prezydenckim siedzieli m.in. Sikorski i Borusewicz.

Nowa La Boheme to ulubiona restauracja prezydenta Kaczyńskiego. To właśnie tutaj urządzono sesję fotograficzną dla jednego z tabloidów z okazji rocznicy ślubu Marii i Lecha Kaczyńskich. La Boheme należała też do ulubionych restauracji Aleksandra i Jolanty Kwaśniewskich. Prawdopodobnie dlatego, że oprócz dobrej kuchni zapewnia dyskrecję, a z Pałacu Prezydenckiego można tu dojść w pięć minut na piechotę.

[b]Masz pytanie, wyślij e-mail do autorów [link=mailto:e.olczyk@rp.pl]e.olczyk@rp.pl[/link], [link=mailto:c.gmyz@rp.pl]c.gmyz@rp.pl[/link][/b]

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama