Afera związana z działką przy CPK, sprzedaną tuż po wyborach w 2023 r. za zgodą Ministerstwa Rolnictwa, którym kierował wówczas Robert Telus, ma z punktu widzenia PiS jedną zasadniczą wadę – wcale nie chce się skończyć.
Jest bowiem na tyle skomplikowana, że na jaw co chwilę wychodzą nowe fakty i nawet jeśli publikowane są informacje pokazujące indolencję obecnej ekipy w odkręcaniu feralnej sprzedaży, to i tak trzeba wrócić do początku, czyli sprzedania przez KOWR (Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa) działki członkowi rodziny rolnego potentata Dawtona, za cenę, która może – w przypadku realizacji CPK – stanowić kilka procent jej wartości.