W naturze ludzkiej leży pewna powtarzalność. Wystarczy przejrzeć podręczniki historii, włączyć telewizję albo czytać nagłówki portali informacyjnych. Prędzej czy później każde ciągłe nadużycie władzy przemienia się w autorytaryzm, który, jeśli się go w porę nie powstrzyma, zamienia się w dyktaturę. To i tak ten łagodniejszy rozwój wypadków, drugim jest wojna, której konsekwencją są zbrodnie wojenne. Nawet gdy dyktatura upadnie, a wojna się skończy, przychodzi pora na odwet za krzywdy. Niewiele jest w historii społeczeństw czy społeczności, które się przed nim powstrzymały.