Prezydent USA Donald Trump oznajmił, że już w najbliższym czasie przeprowadzi kolejną rozmowę z Władimirem Putinem. Poprzednie wielogodzinne rozmowy telefoniczne (było ich co najmniej cztery) oraz czerwony dywan rozścielony przed rosyjskim dyktatorem na Alasce najwyraźniej nie przyniosły oczekiwanych w Białym Domu rezultatów. Wręcz przeciwnie, wzmocniły w gospodarzu Kremla poczucie bezkarności i żądzę „dociśnięcia Ukrainy”.
W niedzielę Rosjanie użyli nad Dnieprem najwięcej od początku pełnoskalowej wojny dronów i rakiet. Spadły na kilka budynków mieszkalnych w Kijowie, zabijając 32-letnią kobietę z jej trzymiesięcznym synkiem. Trafiono nawet siedzibę rządu w Kijowie, a zdjęcie płonącego ostatniego piętra budynku obiegło już światowe media. Tydzień wcześniej po rosyjskim ostrzale zawalił się blok mieszkalny w stolicy, zginęły wówczas 22 osoby, w tym kilkoro dzieci.