Swoją wizję gwarancji bezpieczeństwa przedstawił kilka dni temu w amerykańskich mediach były minister obrony Ukrainy Anatolij Hrycenko. Stwierdził, że gdyby Putin (albo jego następca) po ewentualnym zawieszeniu broni chciał znów zaatakować Ukrainę, prezydent Donald Trump powinien zapowiedzieć wysłanie nad Dniepr 101. i 82. amerykańskich dywizji powietrznodesantowych oraz zasłonić siłami powietrznymi USA ukraińskie niebo. Politycy w Kijowie zdają sobie jednak sprawę z tego, że nie mogą liczyć na takie decyzje amerykańskiego przywódcy. Trump już wielokrotnie podkreślał, że nie wyśle amerykańskich sił na Ukrainę.