Reparacje dla Polski – to budzi w Niemczech co najmniej zniechęcenie („tyle już o tym mówiliśmy, znacie nasze stanowisko”, sprawa jest prawnie zakończona). A często oburzenie – i w elitach, i w izolowanej skrajnie prawicowej AfD („Postawa Niemiec, polegająca na klękaniu i płaceniu wiecznie w imię przebaczenia, musi się skończyć”).
Sprawa nabrzmiała w związku z pierwszą wizytą nowego polskiego prezydenta w Berlinie. Karol Nawrocki, kilkanaście dni przed wyjazdem do niemieckiej stolicy, uznał reparacje za warunek „prawdziwego, ostatecznego pojednania”.