Reklama

Prezydent Karol Nawrocki w Niemczech i Francji. W jakim tonie o reparacjach?

Czy reparacje przysłonią sprawy bezpieczeństwa w czasie wizyty polskiego prezydenta w Berlinie? Jak słyszymy w Paryżu, Karol Nawrocki z Emmanuelem Macronem może mieć dobre stosunki, tak było z Andrzejem Dudą.

Publikacja: 15.09.2025 20:39

Prezydent Karol Nawrocki we wtorek spotka się z prezydentem Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem i

Prezydent Karol Nawrocki we wtorek spotka się z prezydentem Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem i prezydentem Francji Emmanuelem Macronem

Foto: REUTERS/Maryam Majd, AFP, REUTERS/Manon Cruz

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jak sprawa reparacji wpływa na relacje Polski z Niemcami?
  • Czy kwestia bezpieczeństwa ma kluczowe znaczenie podczas wizyty prezydenta Nawrockiego w Berlinie?
  • Jakie są możliwe rozwiązania historycznych zobowiązań niemieckich wobec Polski?
  • Dlaczego traktat polsko-francuski jest istotny dla obustronnej współpracy?
  • Co oznacza dla Polski wsparcie Francji w zakresie bezpieczeństwa?

Prezydent Karol Nawrocki, który we wtorek rano będzie w Berlinie, a po południu w Paryżu, nie pozostawił wątpliwości, że warunkiem dobrych relacji z naszym zachodnim sąsiadem jest „załatwienie w końcu” kwestii reparacji od Niemiec.

Reklama
Reklama

Wspominał o tym 1 września w rocznicę wybuchu II wojny światowej. „Niemcy, wypłacając nam reparacje, nie sprawią, że dotknie nas amnezja historyczna, ale to jest potrzebne dla naszego realnego, prawdziwego, ostatecznego pojednania i pokoju dla przyszłości” – mówił w Wieluniu.

Niemcy uważają, że sprawa reparacji jest zakończona z prawnego punktu widzenia. Tradycyjnie odrzucają żądania.

Reklama
Reklama

Ważne dla Niemców. W jaki sposób prezydent Karol Nawrocki wspomni w Berlinie o reparacjach?

Jak podkreśla Kai-Olaf Lang z berlińskiej fundacji Wissenschaft und Politik, dla władz niemieckich ważne jest, jakie miejsce w czasie wizyty zajmie kwestia reparacji i w jakim tonie Nawrocki poruszy ją w Berlinie. Reparacje, jak mówi Lang „Rzeczpospolitej”, są „z pewnością kluczowym elementem jego niemieckiej agendy politycznej” i wspomni ten temat, bo „pozwoli mu to odróżnić się od polskiego rządu i wywrzeć na niego presję”.

Czytaj więcej

Sondaż: Czy Polska powinna domagać się reparacji od Niemiec? Znamy zdanie Polaków

– Czy ta i ogólne kwestie związane z rozliczeniem się z przeszłością zostaną potraktowane priorytetowo? Czy zostanie to zdefiniowane jako warunek wstępny dialogu niemiecko-polskiego? Jaką rolę odgrywają inne kwestie? – tłumaczy sprawę tonu ekspert fundacji Wissenschaft und Politik.

Ranking zaufania do polityków CBOS (21 sierpnia - 1 września)

Ranking zaufania do polityków CBOS (21 sierpnia - 1 września)

Foto: PAP

Kai-Olaf Lang zakłada, że polski prezydent „postrzega bezpieczeństwo, a wręcz niemiecko-polską współpracę w dziedzinie bezpieczeństwa i obrony, jako centralne zadanie łączące oba kraje”.

– Wizyta będzie postrzegana przede wszystkim z jednej perspektywy: czy pomimo pewnych dwustronnych różnic, będzie ona sygnałem jedności w fundamentalnych kwestiach bezpieczeństwa w Europie i na wschodniej flance NATO? Być może mogłaby przebiegać podobnie jak polska polityka wewnętrzna: w obliczu zagrożeń zewnętrznych kluczowe siły demonstrują jedność – dodaje. 

Reklama
Reklama

Nowy niemiecki pomysł na rozwiązanie kwestii historycznych. Militarne i finansowe wsparcie dla Polski

Niemcy mają propozycję „nowoczesnego” rozwiązania kwestii niemieckich zobowiązań za II wojnę. Miałoby to polegać na militarnym (sprzęt czy obecność żołnierzy Bundeswehry) i finansowym wsparciu dla polskiego bezpieczeństwa. „W ten sposób można by połączyć aktualną kwestię bezpieczeństwa z historycznym zobowiązaniem” – zasugerował w niemieckich mediach pełnomocnik MSZ ds. współpracy z Polską Knut Abraham.

Czytaj więcej

Marek A. Cichocki: Od reparacji mogą zależeć relacje między Polską i Niemcami

– Oczekujemy, że w Berlinie poruszone zostaną przede wszystkim sprawy bezpieczeństwa, lepszego przygotowania NATO na rosyjskie drony i sytuacji po spotkaniu Trumpa z Putinem na Alasce – mówi „Rzeczpospolitej” źródło rządowe w Berlinie. – Może się pojawić i temat reparacji, ale w tej kwestii powiedziano już wszystko. Nie będzie też podczas tej inauguracyjnej wizyty miejsca na rozmowy o formie odszkodowań, np. dla starszych ofiar działań niemieckich. To temat na rozmowę z polskim rządem – dodaje. 

Kanclerz Friedrich Merz nie ukrywał, że nie chciał, by Karol Nawrocki wygrał wybory. Spotkają się w Berlinie. To Nawrocki tego chciał

Niemcy i Francja, dwa najsilniejsze państwa UE, to cel trzeciej podróży zagranicznej nowego prezydenta Polski. Pierwszy, na początku września, był Waszyngton, a w drodze powrotnej Rzym i Watykan. Potem Wilno i Helsinki, czyli stolice państw sąsiadujących z Rosją, które podobnie jak Polska traktują zagrożenie ze wschodu. Nawrocki wskazał znaczenie państw bałtyckich i nordyckich.

Czytaj więcej

Jerzy Haszczyński: Rząd Olafa Scholza nie ma wyobraźni w sprawie zadośćuczynienia dla Polaków

Nawrocki spotka się w Berlinie nie tylko ze swoim odpowiednikiem prezydentem Frankiem-Walterem Steinmeierem, ale także z kanclerzem Friedrichem Merzem. Dojdzie do tego na prośbę polskiego prezydenta, powiedział kilka dni temu rzecznik szefa niemieckiego rządu Stefan Kornelius.

Reklama
Reklama

Merz nie ukrywał, że nie stawiał w polskich wyborach prezydenckich na Karola Nawrockiego. Powiedział o tym wprost w połowie lipca: „życzylibyśmy sobie innych wyników”. Zwycięstwo Nawrockiego zaliczył do największych wyzwań, przed jakimi stoi współpraca w UE. I wyraził obawę, że i we Francji w wyborach w 2027 r. może wygrać nieodpowiedni kandydat.

Czy Emmanuel Macron i Karol Nawrocki się polubią? „Francja wydaje się preferowanym sojusznikiem”

– Z Francją Polsce jest łatwiej, nie ma sporów takich jak z Niemcami. Francja wydaje się preferowanym sojusznikiem. Nie ma obaw, że spotkanie prezydentów będzie wybuchowe – mówi „Rzeczpospolitej” dobrze poinformowane źródło dyplomatyczne w Paryżu. I dodaje, że Emmanuel Macron miał dobre stosunki z Andrzejem Dudą, podobnie może być z Karolem Nawrockim.

Po wtargnięciu rosyjskich dronów na Polskę Macron szybko zareagował. Umieścił wpis po polsku na portalu X z zapowiedzią wsparcia ochrony „polskiej przestrzeni powietrznej i wschodniej flanki Europy wraz z naszymi sojusznikami z NATO”. I wysłał trzy myśliwce Rafale, które od soboty latają już nad Polską.

Sugestia, że Francja to preferowany sojusznik dla środowisk bliskich prezydentowi Nawrockiemu, zyskała potwierdzenie w ostatni piątek. Cały PiS, z wyjątkiem jednego wstrzymującego się posła, poparł w Sejmie rządowy projekt ratyfikacji polsko-francuskiego Traktatu o wzmocnionej współpracy i przyjaźni. Projekt poparło 403 posłów (z 436 obecnych), przeciw była Konfederacja i partia Grzegorza Brauna.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Emmanuel Macron odpowiada na pytania „Rzeczpospolitej” po podpisaniu traktatu w Nancy. „Inny etap niż w 1939 roku”

PiS poparł traktat polsko-francuski podpisany przez premiera Donalda Tuska 9 maja w Nancy

Traktat podpisali 9 maja w Nancy premier Donald Tusk i prezydent Emmanuel Macron. Wtedy PiS bagatelizował jego znaczenie, mówiąc, że można zawierać „różne bilateralne układy”, a zawierane w nich gwarancje „są liche”.

Polski rząd podkreślał, że „dokument zawiera klauzulę wsparcia militarnego na wypadek ataku na którekolwiek z państw. Dotąd Francja zawarła takie zobowiązanie jedynie z Niemcami”.

To nie jest konkurencja dla NATO. Oprócz udzielania sobie wzajemnej pomocy „w przypadku napaści zbrojnej”, „w tym przy zastosowaniu środków wojskowych”, traktat mówi o strategicznej roli relacji transatlantyckich i promowaniu bliższej „współpracy i komplementarności między UE i NATO”.

Reklama
Reklama

Wspomina o wymianie „informacji i analiz we wszystkich strategicznych dziedzinach”. Przewiduje też współpracę w zakresie energii jądrowej. A nawet „aktywną promocję zalet” tej energii, co jest sprzeczne z polityką prowadzoną przez Niemcy.

Polska nie ma takiego traktatu z Niemcami i, biorąc pod uwagę spory o zadośćuczynienie za drugą wojnę, raczej w dającej się przewidzieć przyszłości mieć nie będzie.

– Traktat nie oznacza, że stosunki Francji i Polski z założenia są już na wyższym poziomie. Daje taką szansę. Jest narzędziem, które można wykorzystać – przestrzega nasze źródło w Paryżu.

Dyplomacja
Co jeśli prezydent zawetuje ustawę o SAFE? Rząd: Skorzystamy, ale jest jedno „ale”
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Dyplomacja
Zełenski: Chcę daty wejścia do UE. Kosiniak-Kamysz ostrzega przed „największym niebezpieczeństwem”
Dyplomacja
Ambasador USA we Francji bez dostępu do członków rządu. To ojciec zięcia Trumpa
Dyplomacja
To ten kraj zostanie kolejnym członkiem UE? Może zadziałać „efekt Trumpa”
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama