Reklama

Jędrzej Bielecki: Karol Nawrocki rozmawiał z Donaldem Trumpem dzięki kanclerzowi Niemiec

To kanclerz Niemiec Friedrich Merz od długiego czasu przekonywał prezydenta USA Donalda Trumpa, aby wziął pod uwagę stanowisko europejskich przywódców i połączył się z nimi przed spotkaniem na Alasce z Putinem. To także za sprawą determinacji niemieckiego przywódcy Polska została włączona do wąskiego grona krajów, które były reprezentowane w trakcie wymiany zdań z prezydentem USA.
Prezydent RP Karol Nawrocki i kanclerz Niemiec Friedrich Merz

Prezydent RP Karol Nawrocki i kanclerz Niemiec Friedrich Merz

Foto: REUTERS/Aleksandra Szmigiel, EPA/Filip Singer

Powoli zaczynamy rozumieć, jak doszło w ostatniej chwili do zmiany ról na szczytach władzy. Jeszcze we wtorek rzecznik rządu Adam Szłapka zapowiadał, że to Donald Tusk będzie brał udział następnego dnia w zdalnym spotkaniu z Donaldem Trumpem. Tuż przed jego rozpoczęciem Kancelaria Prezydenta poinformowała jednak, że ta rola przypadnie Karolowi Nawrockiemu, choć w trakcie wcześniejszej wideokonferencji z liderami Niemiec, Francji, Włoch, Wielkiej Brytanii i Finlandii, na której ustalono stanowisko Europejczyków, to premier Tusk reprezentował nasz kraj.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama