Reklama
Rozwiń
Reklama

Tomasz P. Terlikowski: Cel szlachetny, konkretów brak

Dialog międzyreligijny i polityka potrzebują różnych języków i wrażliwości. Plan Donalda Trumpa dla Bliskiego Wschodu pokazuje, co się dzieje, gdy o tym się zapomni.
Tomasz P. Terlikowski: Cel szlachetny, konkretów brak

Foto: REUTERS/Ken Cedeno

Zacznę od deklaracji: nie bardzo wierzę w długoterminowe powodzenie propozycji Donalda Trumpa, i to mimo że mam świadomość, iż udało mu się uzyskać poparcie wielu państw arabskich i islamskich, a także zachodnich. To niewątpliwie jest jego sukces. Mój problem z tym dokumentem jest jednak taki, że jest on zapisany w taki sposób, że poza zawieszeniem broni i pomocą humanitarną niewiele w istocie daje Palestyńczykom, a do tego pozwala Izraelowi (a konkretniej premierowi Beniaminowi Netanjahu) nie tylko dowolnie interpretować jego zapisy, ale także dość uznaniowo się z niego wycofać. Ustępstwa Izraela są w przypadku tego dokumentu wątpliwe, a zyski Palestyńczyków słabo dostrzegalne.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama