Reklama

Dzielni Szkoci pokonują wirusa

Mała Szkocja a cieszy. Kilkaset tysięcy dzielnych Szkotów zadecydowało o tym, że Wielka Brytania się nie rozpadnie.
Jerzy Haszczyński

Jerzy Haszczyński

Foto: Fotorzepa/Ryszard Waniek

Uczynili też coś znacznie ważniejszego, znacznie wykraczającego poza granice Zjednoczonego Królestwa. Powstrzymali, a ściślej rzecz biorąc przyhamowali, rozprzestrzenianie się wirusa separatyzmu.

Wirus szaleje po i Europie, i po świecie. Ma różne odmiany. Ta na wyspach brytyjskich nie jest śmiertelna i dobrze, że to tam odbyła się pierwsza wielka próba jego siły. Tam na referendum niepodległościowe godziło się państwo, nad którym wisiała groźba secesji. Godziło się na to wprawdzie z bólem, ale nie wytoczyłoby armii przeciwko separatystom. Gdzie indziej marzenia o niepodległości kończą się lub mogą skończyć rozlewem krwi, wielkimi bratobójczymi konfliktami.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama