Reklama
Rozwiń
Reklama

Hongkong. Policja podała nowy bilans ofiar pożaru, tysiące ludzi wyległy na ulice

Policja poinformowała, że najnowsza potwierdzona liczba ofiar śmiertelnych pożaru w kompleksie mieszkalnym Wang Fuk Court w Hongkongu wzrosła do 146 po przeszukaniu pięciu spalonych wieżowców. Tymczasem tysiące mieszkańców miasta wyszły w niedzielę na ulice, aby oddać hołd ofiarom pożaru, określanego jako najtragiczniejszy od ponad 75 lat.

Publikacja: 30.11.2025 21:27

Kolejka osób, chcących złożyć kwiaty dla upamiętnienia ofiar pożaru na osiedlu Wang Fuk Court w dzie

Kolejka osób, chcących złożyć kwiaty dla upamiętnienia ofiar pożaru na osiedlu Wang Fuk Court w dzielnicy Tai Po w Hongkongu

Foto: PAP/EPA/Leung Man Hei

Jak poinformowała policja, podczas przeszukania spalonych budynków kompleksu niektóre ciała znaleziono na klatkach schodowych i dachach, skąd mieszkańcy budynków próbowali uciec. Ponad 40 osób nadal uznaje się za zaginione - dodano.

Cztery dni po tym, jak pożar rozprzestrzenił się po elewacjach siedmiu remontowanych wieżowców mieszkalnych w północnej dzielnicy Tai Po w Hongkongu, na ulicach miasta wciąż unosi się woń dymu.

Pożar, który strawił siedem wieżowców mieszkalnych przy granicy z Chinami kontynentalnymi, wstrząsnął Hongkongiem, a władze wszczęły śledztwa w sprawie przestępstw i korupcji. Przyczyna pożaru nadal jest przedmiotem dochodzenia, tymczasem wśród mieszkańców Hongkongu rośnie oburzenie w związku brakiem ostrzeżeń o ryzyku pożaru i pojawiającymi się doniesieniami o niebezpiecznych praktykach budowlanych podczas remontu.

Czytaj więcej

Hongkong. Już 128 ofiar śmiertelnych pożaru w kompleksie Wang Fuk Court, ważny komunikat straży

Tysiące osób z białymi chryzantemami

Wzdłuż brzegów kanału w pobliżu spalonego kompleksu mieszkaniowego Wang Fuk Court ustawiła się licząca ponad kilometr długości kolejka mieszkańców miasta, chcących złożyć białe kwiaty w hołdzie dla zmarłych. Ludzie przybywali tam jeszcze późnym wieczorem. Niektórzy dołączali liściki do ofiar i składali kwiaty, w tym chryzantemy, symbolizujące w chińskiej kulturze żałobę.

Reklama
Reklama

Policja zatrzymała w sobotę 24-letniego Milesa Kwana, członka grupy, która złożyła petycję domagającą się niezależnego dochodzenia w sprawie ewentualnej korupcji i działań nadzoru budowlanego - poinformowały agencję Reutera dwie osoby zaznajomione ze sprawą. Pod internetową petycją podpisało się ponad 10 tys. osób, ale zostałą ona usunięta. Wkrótce potem inny mieszkaniec Hongkongu, przebywający za granicą, wystosował kolejną petycję z podobnymi żądaniami. Do niedzieli zebrano ponad 2700 podpisów. „Rząd jest winien mieszkańcom Hongkongu prawdziwą i wyraźną odpowiedzialność” – napisano w petycji.

Czytaj więcej

Wieżowce w Hongkongu wciąż płoną, są pierwsze zarzuty. Policja mówi o „rażących zaniedbaniach"

Chiny ostrzegają przed „wciąganiem Hongkongu w chaos”

Chińskie władze ds. bezpieczeństwa narodowego ostrzegły w sobotę obywateli przed wykorzystywaniem katastrofy do „wciągnięcia Hongkongu w chaos”Pekin przestrzegł przed wykorzystywaniem katastrofy do „dezorganizacji” miasta. Władze Chin dodały, że będą brutalnie zwalczały wszelkie „antychińskie” protesty po wybuchu pożaru. 

„Surowo ostrzegamy antychińskich destabilizatorów, którzy próbują burzyć porządek w Hongkongu w związku katastrofą. Niezależnie od metod, których użyjecie, z pewnością zostaniecie pociągnięci do odpowiedzialności i surowo ukarani” - napisano w oświadczeniu chińskich władz. 

Czytaj więcej

Olbrzymi pożar w Hongkongu. Wzrosła liczba ofiar

11 osób aresztowanych w związku z możliwością korupcji i wykorzystaniem niebezpiecznych materiałów

W związku z pożarem aresztowano 11 osób, którym zarzucono korupcję i wykorzystanie podczas remontu niebezpiecznych materiałów. 

Reklama
Reklama

Akcja ratunkowa zakończyła się w piątek, jednak policja twierdzi, że może znaleźć więcej ciał podczas przeszukiwania spalonych budynków, co może potrwać od trzech do czterech tygodni.

Pożar wybuchł w środę po południu i szybko objął siedem z ośmiu 32-piętrowych bloków kompleksu, które na czas remontu zostały owinięte zieloną siatką i obstawione bambusowymi rusztowaniami.

Władze poinformowały, że alarmy przeciwpożarowe w kompleksie, w którym mieszkało ponad 4600 osób, nie działały prawidłowo.

Najtragiczniejszy pożar w Hongkongu od ponad 75 lat

Media przypominają, że był to najtragiczniejszy pożar w Hongkongu od 1948 r., kiedy to w pożarze magazynu zginęło 176 osób.

Mieszkańcy kompleksu wyrażali swoje obawy już we wrześniu 2024 r., m.in. w związku z potencjalną łatwopalnością siatki, którą wykonawcy pokrywali rusztowania. Wówczas władze miasta odpowiedziały na te zgłoszenia, że ryzyko pożaru jest „stosunkowo niskie”.

Pożar kompleksu Wang Fuk Court w Hongkongu

Pożar kompleksu Wang Fuk Court w Hongkongu

Foto: Infografika PAP

Jak poinformowała policja, podczas przeszukania spalonych budynków kompleksu niektóre ciała znaleziono na klatkach schodowych i dachach, skąd mieszkańcy budynków próbowali uciec. Ponad 40 osób nadal uznaje się za zaginione - dodano.

Cztery dni po tym, jak pożar rozprzestrzenił się po elewacjach siedmiu remontowanych wieżowców mieszkalnych w północnej dzielnicy Tai Po w Hongkongu, na ulicach miasta wciąż unosi się woń dymu.

Pozostało jeszcze 91% artykułu
/
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Reklama
Klęski żywiołowe
Hongkong. Już 128 ofiar śmiertelnych pożaru w kompleksie Wang Fuk Court, ważny komunikat straży
Materiał Promocyjny
Startupy poszukiwane — dołącz do Platform startowych w Polsce Wschodniej i zyskaj nowe możliwości!
Klęski żywiołowe
Wieżowce w Hongkongu wciąż płoną, są pierwsze zarzuty. Policja mówi o „rażących zaniedbaniach"
Klęski żywiołowe
Iran uruchamia operacje zasiewania chmur w obliczu rekordowej suszy
Klęski żywiołowe
Fung Wong jest supertajfunem i grozi Filipinom. Potężna akcja ewakuacyjna objęła blisko milion osób
Klęski żywiołowe
Śmiercionośny tajfun Kalmaegi uderzył w Filipiny i zbliża się do Wietnamu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama