Odpowiedzialność organów administracji publicznej za nieterminowość w realizacji zadań

Od strony prawnej nie ma znaczenia, czy organ nie podejmuje żadnych działań w sprawie, czy podejmuje działania nieudolnie, czy też podejmuje działania niepotrzebne z punktu widzenia celu postępowania.

Aktualizacja: 11.07.2020 07:49 Publikacja: 11.07.2020 00:01

Odpowiedzialność organów administracji publicznej za nieterminowość w realizacji zadań

Foto: AdobeStock

Problem wadliwości działań organów administracji publicznej jest elementem sporów zarówno doktrynalnych, jak i mających charakter praktyczny. Czas ogłoszonego i wciąż obowiązującego stanu epidemii oraz konieczność mierzenia się w tych warunkach z prawidłową realizacją zadań publicznych dodatkowo ten problem uwypuklają.

Wadliwość działań administracyjnych może dotyczyć sfery władczej w obszarze stanowienia prawa i w tym przypadku pojawiają się już pierwsze próby kwestionowania legalności wprowadzenia ograniczeń i zakazów w prowadzeniu określonych rodzajów działalności gospodarczej. Branża lotnicza, gastronomiczna, hotelowa i rozrywkowa oraz cały obszar działalności sportu zawodowego poniosły ogromne straty w związku z zakazem sprzedaży swoich usług, kwestionując przy tym podstawę prawną ich wprowadzenia.

Pozostało 92% artykułu

Treść dostępna jest dla naszych prenumeratorów!

Kontynuuj czytanie tego artykułu w ramach e-prenumeraty Rzeczpospolitej. Korzystaj z nieograniczonego dostępu i czytaj swoje ulubione treści w serwisie rp.pl i e-wydaniu.

Sądy i trybunały
Sędzia Piebiak może stracić immunitet. Oskarża go były lider KOD
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Konsumenci
Frankowicze mają nowy sposób na banki. Donoszą do prokuratury
Podatki
Ryczałtowcy chcą dzielić biznes, by obniżyć składkę zdrowotną
Praca, Emerytury i renty
Będzie dodatkowa waloryzacja emerytur i rent. Rząd odsłania karty
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Nieruchomości
Mieszkania społeczne. Koniec wyodrębniania na własność