Likwidacja nierentownych połączeń, ograniczenie floty, szukanie pieniędzy na rynku, dobieranie się do przywilejów klasy biznes - tak przewoźnicy starają się zrekompensować sobie wzrost kosztów paliwa. Ale i tak ich tegoroczne zyski ucierpią.
Rekordowa liczba pasażerów coraz mocniej obnaża słabości polskiej kolei. Brakuje wagonów i miejsc, pociągi łapią opóźnienia, a upały powodują awarie. Eksperci ostrzegają, że część podróżnych może znów wybrać samochód.