Takie placówki to wciąż serce nie tylko polskiego handlu, ale całej gospodarki. Konkurencja jednak jest mordercza, ponieważ tylko co piąty klient jest lojalny wobec jednej sieci.
Coraz więcej sygnałów z rynku zbożowego potwierdza, że niebawem ukraińskie zboże znowu może przejeżdżać w większej masie przez Polskę. Strona ukraińska już naciska na Polskę, jednak polski rząd, pamiętając kryzys zbożowy z 2023 r., jest tu wyjątkowo ostrożny.