Pomimo trwającej wojny i ataków Ukrainy na rosyjskie lotniska, wiele linii lotniczych nadal obsługuje loty przez Rosję lub do miast kraju agresora, płacąc do kasy Kremla wymagane opłaty. Na liście dominują linie z Azji, ale są też z pięciu krajów Europy, w tym jednego członka NATO.
W 2026 r. rosyjska gospodarka odnotowała gwałtowny wzrost liczby „szarych” transakcji związanych z wyprowadzaniem pieniędzy za granicę. Z Rosji uciekło najwięcej pieniędzy w historii.