Notowania akcji telekomunikacyjno-telewizyjnej grupy wahają się na czwartkowej sesji. W górę poszły po tym jak nowa dyrektor finansowa telekomunikacyjno-telewizyjnej grupy podtrzymała ogólne cele na 2026 rok.
Będziemy stać na dwóch nogach. Jedna część zakładu będzie odpowiadać za utrzymanie okrętów już będących w służbie, a druga będzie odpowiedzialna za budowę. W przyszłości 40 proc. przychodów stoczni będzie z prac na okrętach już w służbie, a ok. 60 proc. z budowy nowych jednostek – mówi Marcin Ryngwelski, prezes PGZ Stocznia Wojenna.