Kanclerz Niemiec Friedrich Merz i prezydent Francji Emmanuel Macron podjęli wspólną inicjatywę tuż przed wizytą komisarza ds. handlu Marosza Szefczovicza w Pekinie, która będzie kulminacyjnym punktem dialogu, zainicjowanego przez KE w marcu, pomiędzy UE a Chinami na temat rosnącego deficytu w handlu na niekorzyść Europy. Efekty tych rozmów mają podsumować przywódcy państw UE na szczycie w Brukseli 15 i 16 października.

Przywódcy Francji i Niemiec wystosowali list do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, który został w poniedziałek przekazany dziennikarzom. Zauważyli w nim, że UE ma pełen wachlarz dostępnych instrumentów handlowych: od dialogu z partnerami handlowymi po bardziej systematyczne i szybsze stosowanie środków ochrony handlu. Docenili również zaangażowanie szefowej KE w tej sprawie, podkreślili jednak, że to już nie wystarcza.

Czytaj więcej

Giorgia Meloni chroni swój głos. Zgłosiła słynne przemówienie jako znak towarowy

Nieuczciwa konkurencja z Chin. Niemcy i Francja żądają zmian

Według Friedricha Merza i Emmanuela Macrona, UE potrzebuje nowych instrumentów prawnych, które zostaną wdrożone „w sposób sprawny i pozbawiony nadmiernej biurokracji”.

„Potrzebny jest instrument, który umożliwi nam reagowanie na sytuacje, w których państwa trzecie celowo dążą do podważenia równych warunków konkurencji i uczciwych zasad rynkowych za pomocą środków politycznych lub gospodarczych, prowadzących do poważnych i systemowych zakłóceń na naszym rynku wewnętrznym” – zaznaczyli.

Aby zrealizować ten cel, KE powinna dysponować narzędziem, które ich zdaniem „pozwoli na zdecydowaną i systemową reakcję – w tym uruchomienie procedury w drodze tzw. odwróconej większości kwalifikowanej – oraz na zastosowanie skutecznych środków, aż po natychmiastowe odcięcie dostępu do rynku wewnętrznego w razie konieczności”.

Czytaj więcej

Boty oszukują na e-zakupach. Tracą rodzime sklepy, zyskują chińskie platformy

Rzecznik KE Olof Gill powiedział, że KE z zadowoleniem przyjmuje francusko-niemiecką inicjatywę. – Stanowi ona cenny wkład w toczącą się debatę na temat tego, w jaki sposób UE może najlepiej reagować na ryzyka geoekonomiczne oraz globalne nierównowagi makroekonomiczne – podkreślił.

Według Gilla list jest zgodny z podejściem przewodniczącej KE do partnerów handlowych, w tym Chin.

KE dysponuje obecnie instrumentem ochrony przed gospodarczym wymuszeniem (po ang. Anti-Coercion Instrument, ACI), którego pomysł narodził się w odpowiedzi na groźby celne Stanów Zjednoczonych w trakcie pierwszej prezydentury Donalda Trumpa. Ta „handlowa bazuka” w praktyce jest jednak postrzegana jako trudna do wykorzystania, ponieważ jest to procedura wieloetapowa, na koniec której państwa UE podejmują decyzję większością kwalifikowaną, co oznacza co najmniej 15 stolic „za”. Odwrócona większość oznaczałaby, że to KE podejmowałaby decyzję o np. odcięciu dostępu do unijnego rynku, a państwa mogłyby ją odrzucić większością kwalifikowaną, a więc zebrać sprzeciw 15 państw.

Francusko-niemiecka inicjatywa jest wskazywana jako dowód na zmianę podejścia Berlina do Chin. Do tej pory Niemcy były postrzegane jako największy hamulcowy zaostrzenia unijnej polityki wobec Pekinu ze względu na własny eksport do Chin.