Zdobycie w części sondaży przewagi przez Donalda Trumpa nad Hillary Clinton przełożyło się w ostatnich dniach na podwyższoną nerwowość rynków finansowych. Amerykański indeks giełdowy S&P500 tracił nieprzerwanie przez ponad tydzień, do przeceny doszło też w ostatnich dniach na wielu rynkach Europy i Azji.
– Kiedy Trump zasypał przepaść w sondażach dzielącą go od Clinton, wynik wyborów jest zbyt trudny do przewidzenia, co sprawia, że rynki znalazły się na ostrzu noża – uważa Neil Willson, analityk z londyńskiej firmy ETX Capital. – Jest ogólne uczucie, że zbliżamy się do wydarzenia takiego jak Brexit. Jeśli Trump wygra, może dojść do ostrej przeceny ryzykownych aktywów, takich jak akcje i dolar. Jeśli wygra Clinton, w grze mogą być zwyżki. Pomijając długoterminowe aspekty, istnieje duże ryzyko krótkoterminowych, mocnych ruchów cen aktywów w reakcji na dane wyborcze napływające z kluczowych stanów, takich jak Ohio czy Floryda – dodaje Neil Willson.