Reklama

Wyrok ws. filmu z Biedronki. Kto przeprosi prezydent Gdańska?

Jest wyrok w sprawie upublicznienia nagrania z prezydent Gdańska Aleksandrą Dulkiewicz kupującą wódkę w Biedronce. Sprawa, która rozpoczęła się ponad sześć lat temu, w lipcu br. trafiła na wokandę.

Publikacja: 01.12.2025 01:08

Aleksandra Dulkiewicz

Aleksandra Dulkiewicz

Foto: Urząd Miejski w Gdańsku

Fragment nagrania z kamery monitoringu w jednym ze sklepów Biedronki trafił do mediów społecznościowych w 2019 r., prawdopodobnie za sprawą pracownicy Biedronki, która dostała nagranie od jednego z ochroniarzy sklepu. Na filmie widać, jak Aleksandra Dulkiewicz w towarzystwie trzech ochroniarzy kupuje alkohol i dwie butelki coli.

Cała sytuacja miała miejsce niecałe dwa miesiące po zabójstwie prezydenta Pawła Adamowicza. Pod nagraniem pojawiło się wiele niepochlebnych komentarzy i sugestii dotyczących nadużywania alkoholu przez Aleksandrę Dulkiewicz.

Czytaj więcej

Straciła pracę w Biedronce. Płażyński: Ofiara wojny politycznej

Prawo do prywatności Aleksandry Dulkiewicz

Prezydent Dulkiewicz uznała, że publikacja materiału miała poważne konsekwencje dla jej wizerunku oraz wpłynęła na jej życie prywatne i publiczne. Zażądała od sieci handlowej Jeronimo Martins i obsługującej ją firmy ochroniarskiej przeprosin oraz zadośćuczynienia w wysokości 10 tys. zł, a także zapłaty 50 tys. zł na cel społeczny. Z podobnym roszczeniem wystąpił także asystent społeczny prezydenta Gdańska, a dziś urzędnik magistratu, Michał Wlazło.

Pełnomocnicy Jeronimo Martins i firmy ochroniarskiej bronili się, tłumacząc m.in., że dostęp do nagrań jest ściśle kontrolowany. Roszczenia uznali za bezzasadne i zawyżone.

Reklama
Reklama

Biedronka nie odpowiada, zapłaci firma ochroniarska

W piątek Sąd Okręgowy w Gdańsku uznał, że Jeronimo Martins nie ponosi odpowiedzialności za wyciek nagrania z monitoringu i oddalił powództwo przeciw właścicielowi Biedronki. Natomiast firmie ochroniarskiej nakazał publikację przeprosin, m.in. w „Rzeczpospolitej”, dla Aleksandry Dulkiewicz i drugiego powoda. Firma ta ma również zapłacić po 5 tys. zł zadośćuczynienia wraz z odsetkami oraz 10 tys. zł na cel społeczny.

Czytaj więcej

Ruszył proces prezydent Aleksandra Dulkiewicz vs. Jeronimo Martins

Jak informuje „Dziennik Bałtycki”, w uzasadnieniu wyroku sąd wskazał, że upublicznione nagranie było tak oczywiste w swoim przekazie, że nie wywoływało wątpliwości, iż zakup alkoholu nie miał związku z pełnieniem przez Aleksandrę Dulkiewicz funkcji publicznych, w szczególności politycznych czy społecznych, ani działalnością publiczną. 

– Sąd uznał, iż pozwany Jeronimo Martins Polska S.A. nie odpowiada za działania swojej pracownicy. Wykorzystała ona tylko wiedzę o pobycie prezydenta miasta w sklepie sieci Biedronka oraz znajomość z pracownikiem ochrony. Działała ona jako osoba prywatna, poza zakresem swoich obowiązków służbowych, wobec czego jej pracodawca nie ponosił odpowiedzialności za jej czyny – powiedział „Dziennikowi Bałtyckiemu” sędzia Mariusz Kaźmierczak z Sądu Okręgowego w Gdańsku.

Wyrok nie jest prawomocny.


Prawo karne
Zbigniew Ziobro z azylem na Węgrzech
Prawo drogowe
Nowość w egzaminach na prawo jazdy. Ministerstwo zaskoczyło instruktorów i kursantów
Prawo dla Ciebie
Abonament RTV w górę. Tyle zapłacimy w 2026 r.
Praca, Emerytury i renty
Kiedy wypłaty 800 plus w styczniu 2026? Zmiany w terminach przelewów
Nieruchomości
SN: Współwłaściciel nie ma prawa żądać całego odszkodowania za czynsz
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama