Reklama

Przemysł Eurolandu już wchodzi w recesję

Wstępne lipcowe odczyty wskaźników PMI dla strefy euro i jej dwóch największych gospodarek mocno rozczarowały.

Publikacja: 25.07.2022 03:00

Przemysł Eurolandu już wchodzi w recesję

Foto: Bloomberg

PMI dla przemysłu strefy euro spadł z 52,1 pkt w czerwcu do 49,6 pkt w lipcu. Średnio oczekiwano, że spadnie on tylko do 51 pkt. Każdy odczyt poniżej 50 pkt wskazuje na recesję w danym sektorze.

Wstępne lipcowe odczyty PMI były również kiepskie w dwóch największych gospodarkach strefy euro. Indeks dla niemieckiego przemysłu spadł z 52 pkt do 49,2 pkt, podczas gdy prognozowano jego spadek do 50,6 pkt. Wskaźnik dla francuskiego przemysłu zniżkował natomiast z 51,4 pkt do 49,6 pkt, gdy oczekiwano spadku do 50,9 pkt.

Oznaki kryzysu

Sektor usługowy w strefie euro i Francji wciąż jest w fazie ekspansji, ale jest ona wolniejsza. PMI dla branży usługowej strefy euro spadł z 53 pkt w czerwcu do 50,6 pkt w lipcu, dla Francji zniżkował z 53,9 pkt do 52,1 pkt. W Niemczech zaczął się on już jednak kurczyć. PMI dla niego zniżkował z 52,4 pkt w czerwcu do 49,2 pkt w lipcu.

– Przemysł odczuwa dekoniunkturę w nowych zamówieniach i produkcji, związaną z niepewnością wokół wojny w Ukrainie, bezpieczeństwem energetycznym i wciąż dającymi o sobie znać trudnościami podażowymi oraz wysokimi cenami, które uderzają w popyt – twierdzi Claus Vistesen, ekonomista Pantheon Macroeconomics.

Reklama
Reklama

– Wstępne lipcowe odczyty PMI sugerują, że strefa euro znalazła się na krawędzi recesji z powodu zwalniającego popytu i rosnących kosztów – wskazuje Andrew Kenningham, ekonomista z firmy badawczej Capital Economics.

Dylematy EBC

Kiepskie dane PMI z Europy stały się impulsem do osłabienia euro. Po ich publikacji wspólna europejska waluta traciła 0,7 proc. wobec dolara, a jej kurs zszedł do 1,01 USD za 1 euro. Od początku roku straciło 10,6 proc. w stosunku do amerykańskiej waluty. 14 lipca euro przebiło się nawet przez parytet z dolarem (czyli za 1 euro płacono mniej niż 1 dolara) i było najsłabsze od 2002 r. Chwilowo kurs unijnej waluty został wzmocniony przez Europejski Bank Centralny, który w czwartek podniósł stopy o 50 pkt baz., czyli dwa razy mocniej, niż mówiła średnia prognoz analityków.

– Wygląda na to, że strefa euro wchodzi w okres stagnacji lub recesji, gdy presja inflacyjna pozostaje wysoka. W rezultacie tego EBC nie będzie miał innego wyboru, niż dokonać w nadchodzących miesiącach kolejnych podwyżek stóp procentowych. Stanie się tak, nawet jeśli podwyżki sprawią, że gospodarcza dekoniunktura się pogorszy, a niewiele zrobią, by wyhamować inflację – uważa Kenningham.

Analitycy Goldman Sachs prognozują, że EBC jeszcze dwukrotnie podwyższy w tym roku stopy po 50 punktów bazowych – we wrześniu i w październiku. Docelowo główna stopa ma sięgnąć w marcu 1,75 proc.

Czytaj więcej

Europejski przemysł w najlepszej formie od lat
Dane gospodarcze
Inflacja w strefie euro w dół. Jak Polska wypada na tle reszty Unii Europejskiej?
Dane gospodarcze
Gospodarka niemiecka lekko nad kreską. Wyzwań nie brakuje
Dane gospodarcze
PMI dla polskiego przemysłu spadł pierwszy raz od czerwca
Dane gospodarcze
Inflacja w grudniu jeszcze w dół. Są nowe dane GUS
Dane gospodarcze
Stabilna stopa bezrobocia rejestrowanego w Polsce. Niżej od szacunku z rządu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama