Reklama

Ile masła w maśle? Kurczflacja opanowała sklepy w Rosji

Rosyjscy producenci żywności w porozumieniu z detalistami, zmniejszają rozmiary opakowań, oferując konsumentom mniej produktu w tej samej cenie. Tak maskują rzeczywistą stopę inflacji w Rosji. A ta według Kremla - ciągle spada.

Publikacja: 19.11.2025 04:09

Sklep spożywczy w podmoskiewskich Mytiszczach

Sklep spożywczy w podmoskiewskich Mytiszczach

Foto: Alexander NEMENOV / AFP

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak rosyjscy producenci żywności maskują rzeczywistą stopę inflacji
  • W jaki sposób zmieniają się nawyki konsumenckie Rosjan w odpowiedzi na kurczflację.
  • Jakie propozycje mają na celu ograniczenie kurczflacji na poziomie państwowym.
  • Jak różnią się oficjalne dane o inflacji w Rosji od odczuć i obserwacji konsumentów.

Według Związku Konsumentów Federacji Rosyjskiej (KPRF) shrinkflacja (po polsku kurczflacja od kurczenia się rozmiarów opakowań) kosztuje rosyjskich konsumentów około 1 biliona rubli rocznie, czyli 3 proc. wszystkich wydatków na żywność: „Produkty stają się lżejsze, ale cena pozostaje ta sama, a większość Rosjan po prostu nie zauważa, że płaci tyle samo, ale za mniej” – zauważa związek.

Mniejsze opakowania napojów

– Shrinkflacja dotknęła wszystkie kategorie żywności oferowane w rosyjskich sklepach – artykuły piekarnicze, nabiał, słodycze, napoje – potwierdza Stanisław Bogdanow, szef Stowarzyszenia Firm Detalicznych (AKORT) cytowany przez „The Moscow Times”. Producenci zmniejszają rozmiary opakowań, aby zoptymalizować koszty inflacji i zaoferować klientom znany produkt w tej samej cenie.

Czytaj więcej

Kryzys żywnościowy ogarnia Rosję. Załamanie produkcji, bankructwa przetwórni

Techniki stosowane przez rosyjskich producentów w porozumieniu z największymi sieciami handlowymi polegają na tym, by konsument nie zorientował się, że tak naprawdę cena danego produktu poszła w górę.

Reklama
Reklama

– Kurczflacja jest najbardziej zauważalna w segmencie napojów – wyjaśnia Ilja Mosjagin z Instytutu Międzynarodowych Stosunków Gospodarczych w Moskwie. I podaje przykłady: standardowy rozmiar butelki zmniejszył się z 0,5 do 0,45 litra. Producenci herbaty, kawy, olejów roślinnych i makaronów zmniejszyli wagę o 10-20 proc. bez zmiany cen – zauważa Mosjagin.

Czytaj więcej

Dłużej nie da się tego ukryć. W Rosji gwałtownie zwalnia gospodarka

Według szacunków firmy NTech, średni rozmiar opakowania żywności w Rosji zmniejszył się w tym roku o 3 proc. Jest to jednak proces, który trwa od agresji Putina na Ukrainę. W 2024 r. opakowania skurczyły się o ponad 1 proc. Bogdanow z AKORT zauważa, że wzrost kurczflacji jest napędzany „tendencją do zmiany nawyków konsumenckich”.

Rosjanie oszczędzają na jedzeniu

W 2025 r., po raz pierwszy od dawna, sprzedaż żywności w Rosji zaczęła spadać w ujęciu fizycznym (w sztukach, kilogramach i litrach). Powodem jest pogarszająca się sytuacja finansowa obywateli Rosji. Masowo przechodzą na tryb oszczędzania, także na jedzeniu. Według badań rosyjskiego instytutu Romir, 68 proc. Rosjan szuka obecnie w sklepach zniżek, promocji i wyprzedaży, a 58 proc. celowo rezygnuje z wielu produktów, które wcześniej kupowali regularnie. Według Instytutu Gallupa, 31 proc. Rosjan przyznaje, że nie ma wystarczająco dużo pieniędzy na żywność.

Czytaj więcej

Kryzys ogarnia całą Rosję. Zwolnienia, bankructwa, krótki tydzień pracy

Rosyjscy ekonomiści nie kryją, że kurczflacja stała się w Rosji systemowa i utrzyma się do co najmniej 2026 r. Koszty producentów rosną i będą oni szukać sposobów na „dyskretne” podnoszenie cen.

Reklama
Reklama

„Kurczflacja staje się dodatkowym czynnikiem napięć społecznych. Jest to szczególnie odczuwalne przez Rosjan o stałych dochodach i rodziny o niskich dochodach. Są oni zmuszeni wydawać więcej na podstawowe produkty spożywcze” – dodaje Ilja Mosjagin.

Czytaj więcej

Nowa republika bananowa. Kreml hoduje własne banany

W odróżnieniu od sklepów m.in. w Polsce, rosyjski konsument nie ma na etykiecie sklepowej podanej ceny jednostkowej danego towaru (ile rubli za kilogram, litr lub sztukę). Kostka masła w od lat znanym opakowaniu jest automatycznie wrzucana do koszyka, choć teraz waży nie 250 g, ale 200 g lub 220 g, co oznacza podrożenie towaru. Ta różnica jest jednak do wychwycenia jedynie dla świadomego kupującego. Rosyjski odpowiednik polskiej Inspekcji Handlowej od dawna przymyka oko na takie praktyki.

Oficjalnie inflacja w Rosji spada

Dlatego rosyjski KPRF proponuje ograniczenie kurczflacji na poziomie państwowym poprzez wprowadzenie obowiązku umieszczania na sklepowych etykietach towarów także jednostkowych cen towarów. Ponadto KPRF uważa, że należy wprowadzić wymóg jednolitego prezentowania wszystkich cen jednego produktu, w tym cen promocyjnych. Dotyczy to czcionki, rozmiaru i koloru metki z ceną. Związek uważa, że te środki zapewnią „przejrzystość cen i ochronę konsumentów przed ukrytą manipulacją”.

Czytaj więcej

W jakim stanie jest gospodarka Rosji? Złym, gorszym, coraz gorszym

To jednak jedynie postulaty, które padają w przestrzeni publicznej. Przyzwolenie na rosyjską kurczflację daje bowiem Kreml. Oficjalne statystyki inflacyjne mówią, że wzrost cen w Rosji nie tylko nie przyspieszył, ale całkowicie wyhamował. Inflacja w październiku w ujęciu rocznym wyniosła oficjalnie 7,7 proc. – podał rosyjski urząd statystyczny Rosstat – znany z prowadzenia kreatywnej statystyki na potrzeby Kremla. To wciąż mało wobec postawionego przez Bank Rosji celu na poziomie 4 proc., ale dużo lepiej niż np. w maju 2025 r., kiedy inflacja wynosiła blisko 10 proc.

Reklama
Reklama

Tak szybki spadek może jedynie budzić wątpliwości co do rzetelności przedstawionych danych. Olga Bieleńkaja, szefowa oddziału makroekonomicznych analiz portalu Finam zwraca uwagę na rosnące ceny wielu artykułów w Rosji.

Czytaj więcej

Rosja się kurczy. Kreml utajnia dane demograficzne

– Utrzymuje się gwałtowny wzrost cen owoców i warzyw (4,18 proc. m/m) oraz wzrost cen benzyny (2,63 proc. m/m) na tle m.in. zamknięcia niektórych rafinerii ropy naftowej (po atakach ukraińskich dronów – red.). Usługi transportu pasażerskiego podrożały o 1,27 proc. m/m. (…) Można zauważyć przyspieszenie wzrostu cen pieczywa i wyrobów piekarniczych, mięsa i drobiu, jaj kurzych (aż o 6,94 proc. m/m) przy spadku cen masła i cukru. (...). Gwałtownie poszły w górę ceny leków (1,15 proc. m/m) i nowych samochodów osobowych zagranicznych marek – wylicza analityczka.

W tej sytuacji nie dziwi, że odczucia konsumenckie Rosjan całkowicie rozmijają się z oficjalną statystyką Kremla. Według badania inFOM, przeprowadzonego na zlecenie Banku Rosji, stopa inflacji obserwowana przez społeczeństwo wyniosła w październiku średnio 14,1 proc. Jednak diabeł tkwi w szczegółach. Ocena konsumencka zależy od regionu. Najdrożej jest w Królewcu, gdzie ceny według mieszkańców wzrosły o ponad jedną piątą r/r. „Przyspieszenie tempa wzrostu cen dóbr konsumpcyjnych, takich jak żywność, leki i benzyna (…) może zapobiec spadkowi, z wysokich poziomów, oczekiwań inflacyjnych konsumentów” – ostrzega Bieleńkaja.

Dane gospodarcze
Inflacja w strefie euro w dół. Jak Polska wypada na tle reszty Unii Europejskiej?
Dane gospodarcze
Gospodarka niemiecka lekko nad kreską. Wyzwań nie brakuje
Dane gospodarcze
PMI dla polskiego przemysłu spadł pierwszy raz od czerwca
Dane gospodarcze
Inflacja w grudniu jeszcze w dół. Są nowe dane GUS
Dane gospodarcze
Stabilna stopa bezrobocia rejestrowanego w Polsce. Niżej od szacunku z rządu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama