Prowadzący kreatywną statystykę na potrzeby reżimu urząd statystyczny Rosji (Rosstat) poinformował w piątek, że gospodarka rosyjska weszła w rok 2025 z „gwałtownym spowolnieniem tempa wzrostu”.
Hamuje przemysł i handel Rosji
PKB Rosji w pierwszym kwartale oficjalnie wzrósł w ujęciu rok do roku o 1,4 proc., czyli trzykrotnie mniej niż w kwartale poprzednim (4,5 proc.) i prawie czterokrotnie mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku (5,4 proc.). Dzieje się tak po raz pierwszy od 2022 r., czyli od agresji Putina na Ukrainę. Według Raiffeisenbanku PKB jest już na minusie – spadek wyniósł 0,4 proc.
Czytaj więcej
Na skutek załamania się światowego rynku ropy wywołanego wojną handlową Donalda Trumpa i decyzją OPEC+ o dalszym zwiększeniu wydobycia, rosyjska ro...
– Dynamika PKB wyraźnie pokazuje oznaki pogorszenia – piszą analitycy banku. Kreml kurczowo trzyma się danych „na plusie”. Według Ministerstwa Rozwoju Gospodarczego tempo wzrostu przemysłu w pierwszym kwartale zmniejszyło się ponad pięciokrotnie – z 5,7 proc. do 1,1 proc.; wzrost obrotów detalicznych wyhamował prawie o połowę (z 5,5 proc. do 3,2 proc.), a handel hurtowy zaczął spadać po raz pierwszy od zimy 2023 r. – o 2,1 proc. kwartalnie.
Ochłodzenie w gospodarce
Dane Rosstatu okazały się gorsze od wstępnych szacunków Ministerstwa Rozwoju Gospodarczego (które prognozowało wzrost PKB na 1,7 proc.) i niższe od oczekiwań niemal wszystkich analityków ankietowanych przez Bloomberga, którzy średnio spodziewali się wzrostu na poziomie 1,8 proc.
– Statystyki wskazują na „gwałtowne spowolnienie gospodarki” – stwierdza Jegor Susin, dyrektor zarządzający GPB Private Banking. – Chociaż PKB w ujęciu rok do roku nadal jest dodatni, jest to wynik wzrostu osiągniętego w ubiegłym roku. W porównaniu z poprzednim kwartałem gospodarka już się kurczy.
– Wstępne dane za kwiecień wskazują, że ochłodzenie gospodarki będzie kontynuowane – mówi Aleksander Isakow, ekonomista zajmujący się Rosją w Bloomberg Economics. Wskaźnik aktywności biznesowej PMI w przemyśle utrzymuje się poniżej 50 punktów, co oznacza spadek produkcji. Do tego przewozy towarowe Kolei Rosyjskich gwałtownie spadają – o 9,7 proc. r/r. Oznacza to, że z dużym prawdopodobieństwem pod koniec drugiego kwartału gospodarka wpadnie w techniczną recesję (spadek przez dwa kwartały z rzędu) – pisze Isakow.
Tania ropa tnie dochody Kremla
Rząd rosyjski nadal mami obywateli wizją wzrostu. PKB Rosji ma zyskać 2,5 proc. do końca roku, po wzroście o ponad 4 proc. w dwóch poprzednich latach.
– Bieżące statystyki oficjalne wskazują, że wzrost będzie oscylował wokół dolnej granicy prognozy Banku Rosji, czyli poniżej 1 proc. – zauważa Susin. Rosyjscy ekonomiści nie odważają się wprost wskazywać wojny Putina jako głównej przyczyny pogłębiającego się kryzysu.
Czytaj więcej
Handel z Chinami, ratujący rosyjską gospodarkę objętą sankcjami Zachodu, gwałtownie spadł do poziomu z początku wojny. To konsekwencja pogłębiające...
Gospodarka Rosji pod presją: ropa tanieje, deficyt rośnie
– Gospodarka zwalnia z powodu zaostrzenia polityki Banku Rosji, sankcji, trudności z dostawami i wysokiej inflacji – wylicza Wolkan Sezgin, ekonomista z Continuum Economics.
– Sytuację komplikują niskie ceny ropy naftowej – podkreśla Raiffeisen Bank. Zamiast 70 dolarów za baryłkę, na co liczył Kreml, planując budżet, cena rosyjskiej ropy Urals spadła w kwietniu do 54 dolarów, a w połowie maja wynosiła zaledwie 50 dolarów – podaje Argus. W rezultacie dochody budżetowe z tytułu ropy i gazu spadły oficjalnie o co najmniej 10 proc. od stycznia do kwietnia.
Jednak dane o eksporcie surowców zostały już dawno utajnione przez rosyjski reżim. Według szacunków Reutersa, w maju przychody mogą być o jedną trzecią niższe niż rok wcześniej. Deficyt budżetowy w ciągu czterech miesięcy przekroczył ubiegłoroczny niemal trzykrotnie, sięgając 3,23 bln rubli, a rząd zaczął rozważać ograniczenie wydatków w przyszłym roku.
Wojna jako motor rosyjskiej gospodarki
Paradoksalnie, ewentualne porozumienie pokojowe z Ukrainą – w zamian za które USA obiecują Kremlowi złagodzenie sankcji – może przynieść rosyjskiej gospodarce nowy „wstrząs” - zauważa Aleksandra Prokopenko, pracowniczka naukowa Carnegie Russia Eurasia Center.
Według szacunków Instytutu Gospodarek Wschodzących Banku Finlandii, biliony rubli przeznaczane przez reżim na wydatki obronne i darowizny dla kontrahentów wojskowych odpowiadały za 40 proc. wzrostu gospodarczego Rosji w ubiegłym roku.
Czytaj więcej
Dostęp do jednej trzeciej danych budżetu Rosji został przed obywatelami utajniony. To rekord od czasów sowieckich. Tak reżim Putina próbuje ukryć r...
„Jeśli Kreml chce uniknąć załamania gospodarczego, musi utrzymać wydatki na obecnym poziomie jeszcze długo po zakończeniu wojny” – mówi Janis Kluge, ekspert Niemieckiego Instytutu Studiów nad Bezpieczeństwem Międzynarodowym. „Jeśli tniemy wydatki na wojsko, w wielu regionach doprowadzi to do utraty miejsc pracy i ogólnego rozczarowania” – wyjaśnia.
Czy taka perspektywa dodatkowo nakręca Kreml do kontynuowania agresji? „Porozumienie pokojowe będzie nowym szokiem dla gospodarki Rosji, ale szokiem, który da się opanować” – wyjaśnia Prokopenko. „Putin będzie musiał uzupełnić arsenały, co oznacza, że wydatki wojskowe pozostaną wysokie przez kilka lat po wojnie” - dodał.