Reklama

Największa góra lodowa nie dotrwa do lata? A23a topnieje

Jedna z największych i najstarszych gór lodowych, jakie kiedykolwiek obserwowali naukowcy, przybrała niebieski kolor i jest „na skraju całkowitego rozpadu”, poinformowała NASA.

Publikacja: 09.01.2026 18:00

A23a

A23a

Foto: NASA.gov

Góra lodowa A23a, znana jako megaberg, ogromna masa lodu, która w przeszłości miała powierzchnię dwukrotnie większą niż amerykański stan Rhode Island, dryfuje obecnie po południowym Atlantyku w pobliżu wschodniego krańca Ameryki Południowej. Jej powierzchnia jest zalana niebieską wodą roztopową, co nadaje jej charakterystyczny kolor.

Zdjęcia satelitarne wskazują, że A23a zaczęła „przeciekać”. Nagromadzona na jej szczycie woda była na tyle ciężka, że przebiła lód, dodatkowo osłabiając całą strukturę góry lodowej.

Zdaniem naukowców wszystko wskazuje na to, że A23a może całkowicie się rozpaść w ciągu najbliższych dni lub tygodni. Prądy morskie kierują ją bowiem ku coraz cieplejszym wodom, a sezonowo wyższe temperatury powietrza przyspieszają proces topnienia. Region ten badacze określają wręcz mianem „cmentarzyska gór lodowych”.

„Nie przetrwa antarktycznego lata”

— Zdecydowanie nie spodziewam się, że A23a przetrwa tegoroczne lato — powiedział Chris Shuman, emerytowany naukowiec z Uniwersytetu Maryland (UMBC).

Reklama
Reklama

Na powierzchni góry lodowej widoczne są niebiesko-białe, podłużne wzory. Jak wyjaśnia NASA, są to tzw. striacje — żłobienia powstałe setki lat temu, gdy lód był jeszcze częścią antarktycznego podłoża skalnego.

Czytaj więcej

Największa góra lodowa na świecie dryfuje. Zagrożenie dla tysięcy zwierząt

— Te struktury powstały równolegle do kierunku przepływu lodu, tworząc delikatne grzbiety i zagłębienia, które dziś kierują spływem wody roztopowej — tłumaczy Walt Meier, starszy naukowiec z National Snow & Ice Data Center.

To właśnie te dawne ukształtowania terenu wpływają na to, jak obecnie woda przemieszcza się po powierzchni góry lodowej, przyspieszając jej degradację.

Od radzieckiej stacji badawczej do samotnego dryfu

Gdy A23a oderwała się od Antarktydy w 1986 roku, miała powierzchnię około 4 tys. km² i znajdowała się na niej radziecka stacja badawcza. Przez ponad 30 lat pozostawała uwięziona w lodzie, aż w 2020 roku w końcu ruszyła na północ. Jej podróż bywała spowalniana przez siły oceaniczne, które czasem powodowały, że obracała się w miejscu.

Czytaj więcej

Największa góra lodowa na świecie ruszyła w drogę. Pierwszy raz od 30 lat
Reklama
Reklama

W 2023 roku Brytyjska Służba Antarktyczna opublikowała animację poklatkową pokazującą ruch góry lodowej na podstawie zdjęć satelitarnych. W styczniu 2025 roku A23a zmierzała w kierunku odległej kolonii pingwinów, jednak ostatecznie nie doszło do kolizji.

Latem oderwało się od niej wiele dużych fragmentów lodu, gdy znalazła się w cieplejszych wodach. Według szacunków amerykańskiego National Ice Center, na początku stycznia 2026 roku jej powierzchnia wynosiła już tylko 1182 km² — nadal więcej niż powierzchnia Nowego Jorku, ale zaledwie ułamek pierwotnych rozmiarów. 

Nauka
Zaćmienia Słońca i wyjątkowe pełnie Księżyca w 2026 roku. Które zjawiska będą widoczne z Polski?
Nauka
Naukowcy odkryli coś pod Bermudami. „Gigantyczna struktura”
Nauka
Naukowcy wskazują na zaskakującą przyczynę epidemii dżumy. „Jedna z największych katastrof ludzkich”
Nauka
Przełomowe badania DNA zaprzeczają popularnej teorii. Chodzi o ewolucję Homo sapiens
Nauka
Po co robotnice zabijają własne poczwarki? Niezwykłe zachowanie mrówek
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama