Z tego artykułu się dowiesz:
- Co udokumentował Earthsight w Indonezji?
- Jakie firmy europejskie uczestniczą w imporcie drewna pochodzącego z wylesiania?
- Jakie są plany Unii Europejskiej dotyczące regulacji importu drewna z terenów objętych wylesianiem?
Deklaracje o poszanowaniu lasów i siedlisk zwierząt słabną przy pokusie niższych cen drewna – wynika z raportu organizacji pozarządowej Earthsight, która w raporcie „Risky Business” udokumentowała i sfilmowała wylesianie dużych obszarów lasów Borneo oraz niszczenie ostatnich siedlisk orangutanów. Ta sama pozarządowa organizacja śledcza informowała w tym roku, że na wylesianiu Amazonii korzystają światowe firmy modowe, jak Chanel, Gucci czy Balenciaga, które sprowadzają skóry wołowe ze zwierząt hodowanych na terenach uzyskanych z nielegalnych wycinek lasów.
W Indonezji Earthsight wszczął śledztwo wspólnie z lokalnymi aktywistami, gdy zdobył prawie 10 tys. nieopublikowanych dokumentów rządowych, które umożliwiły zidentyfikowanie 65 tartaków i fabryk, wykorzystujących drewno z wycinki, głównie ostatnich pozostałych lasów naturalnych na Borneo. Wylesianie tam przyspiesza, przed rokiem wycięto 129 tys. hektarów.
Czytaj więcej:
Rozporządzenie w sprawie towarów i produktów wolnych od deforestacji weszło w życie w czerwcu 2023 r. Jego celem jest zminimalizowanie wpływu UE na...
Pro
Wylesianie za europejskie pieniądze
– Istnieje realne ryzyko, że europejskie pieniądze przyczyniają się do zniszczenia niektórych z ostatnich bastionów orangutanów na Ziemi – mówi Aron White, kierownik zespołu Earthsight w Azji Południowo-Wschodniej. Organizacja znalazła firmy sprowadzające wielkie ilości drewna pochodzących z wylesień w Indonezji, które jednocześnie twierdzą, że ich dostawy są zrównoważone. – Te przypadki pokazują, że rozporządzenie UE w sprawie wylesiania musi zostać wdrożone bezzwłocznie, aby zmusić firmy do uporządkowania swoich łańcuchów dostaw i zaprzestania ukrywania się za wprowadzającymi w błąd zielonymi etykietami. Europejskie firmy powinny zerwać współpracę z każdym dostawcą przetwarzającym to haniebne drewno i przejść na dostępne alternatywy, które nie powodują wylesiania – mówi ekolog w raporcie Earthsight.
Czytaj więcej
Orangutan Rakus z indonezyjskiego lasu deszczowego traktował swoje rany rośliną, o której wiadomo, że ma właściwości lecznicze.
Ekolodzy porównali dokumenty z danymi eksportu do UE, co pozwoliło ujawnić, że pięciu największych użytkowników drewna pochodzącego z wylesiania w 2024 r. sprzedaje produkty właśnie do Unii Europejskiej. – W ostatnich dekadach znaczna część Borneo przekształciła się z krajobrazu zalesionego w mozaikę plantacji, które zniszczyły nizinne lasy, w których żyją orangutany – piszą autorzy raportu.
Wynik raportu może być zaskakujący, ponieważ w Europie legalność drewna i troska o to, by pochodziło ono z legalnych plantacji są oficjalnie bardzo ważne. Stąd m.in. popularność w przemyśle drzewnym certyfikatu FSC (Forest Stewardship Council), który potwierdza, że stół czy regał pochodzi z drewna z lasów zarządzanych w sposób zrównoważony, pozyskanego z poszanowaniem środowiska, praw pracowniczych i lokalnych społeczności. Bój z FSC prowadziły w czasach PiS Lasy Państwowe, zaś w kwietniu brytyjskie konsorcjum World Forest ID opublikowało badania, że drewno z Rosji i Białorusi objęte sankcjami przemycane jest do Wielkiej Brytanii właśnie z certyfikatami FSC, które prawdopodobnie zostały sfałszowane.
Czytaj więcej
Torfowisko i bezdrożny las mogą skutecznie zastąpić zęby smoka. Dziki las może stanowić naturalną przeszkodę – mówi prof. Michał Żmihorski, dyrekto...
Wylesianie rujnuje życie ludzi
Tymczasem raport Earthsight opisuje działania, które łamią każde z założeń FSC. Filmy i zdjęcia z drona pokazują tysiące hektarów nowo wykarczowanego terenu, który jeszcze kilka lat temu stanowił matecznik orangutanów, jeden z ostatnich na świecie.
Jednak wylesianie szkodzi nie tylko samym zwierzętom, ale także ludziom, którzy tam mieszkają. – Lokalni mieszkańcy opisali straty w żywności, dochodach i materiałach, jakie ponieśli, gdy tysiące hektarów lasu zostało wyciętych, co doprowadziło do konfrontacji z drwalami i policją. Mieszkańcy powiedzieli Earthsight, że są „bezsilni” i mogą być „tylko obserwatorami” zniszczenia – piszą autorzy raportu.
Pięć indonezyjskich firm wysłało do Europy w 2024 r. 23 tys. m3 sklejki, desek tarasowych i ościeżnic, wykonanych z gatunków drzew występujących wyłącznie w lasach naturalnych. Były to transporty głównie do firm w Holandii, Belgii i w Niemczech. Holenderska firma przyznała Earthsight, że jej źródłem dostaw drewna była indonezyjska firma PT Mayawana Persada, która w ostatnich latach wycięła więcej lasów niż jakakolwiek inna w Indonezji.
Czytaj więcej
Projekt Połączona Puszcza Polska zakłada utworzenie możliwie największego, spójnego obszaru lasów, które przetrwają możliwie długo w nienaruszonej...
To nadal jest legalne
Jak informuje Earthsight, wszystkie dostawy były legalne, ale obarczone wysokim ryzykiem, że zawierały drewno pochodzące z wylesiania. Co więcej, zapytani przez autorów raportu hurtownicy czy importerzy drewna nie potrafią zwykle podać źródła pochodzenia towaru ani sposobu, w jaki unikają handlu drewnem z wylesiania. A sam Earthsight z łatwością znalazł indonezyjskie produkty z drewna liściastego w centrach ogrodniczych i sklepach budowlanych w Belgii i Holandii.
21 października Komisja Europejska przedstawiła formalny wniosek w sprawie uproszczenia unijnych przepisów w sprawie wylesiania (EUDR) dla małych firm, które m.in. opóźni formalne obowiązywanie dla nich rozporządzenia do grudnia 2026 r. Dla pozostałych przedsiębiorstw rozporządzenie wejdzie w życie 30 grudnia 2025 r., ale z półrocznym okresem karencji na egzekwowanie przepisów.