fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

FIRMA Biznes

2021 będzie rokiem produktywności. Za sprawą robotów

Automatyczne oprogramowanie podniesie produktywność.
Automatyczne oprogramowanie podniesie produktywność.
Adobe Stock
Możliwość zastąpienia pracy całych działów przez automatyczne oprogramowanie oznacza, że prawdopodobnie w przyszłości jedno- lub kilkuosobowe firmy będą w stanie pełnić wszystkie funkcje dzisiejszych większych przedsiębiorstw.

Renomowany serwis branżowy Angel List opublikował niedawno listę najlepszych pracodawców wśród amerykańskich start-upów. Zgodnie z przewidywaniami znalazło się na niej dużo firm z branży fintech, ochrony zdrowia i logistyki. Jednak nikt się chyba nie spodziewał, że aż 16 spośród pierwszych 50 sklasyfikowanych start-upów będzie się zajmować dostarczaniem narzędzi służących do poprawy efektywności pracy.

Wśród wyróżnionych startupów są między innymi Airtable, Spatial i Notion – sieciowe aplikacje ułatwiające pracę zespołową, Fathom dostarczający narzędzia do raportowania finansowego, a także serwis Instabase umożliwiający przedsiębiorstwom samodzielne tworzenie aplikacji analizujących dokumentację finansową przy użyciu sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego. Z kolei serwis Lead IQ automatycznie zarządza pozyskiwaniem leadów i pracą działu sprzedaży. Na uwagę zasługuje też Pilot, automatyzujący pracę działu księgowości.

Automatyzacja wkracza do biur

Automatyzacja, która do tej pory kojarzyła się głównie z procesami produkcyjnymi, zaczyna odważnie wkraczać do biur, gdzie umożliwia istotną obniżkę kosztów operacyjnych. Z nowych rozwiązań najchętniej korzystają działy finansowe i personalne. Powstaje też bardzo dużo aplikacji przeznaczonych dla działów sprzedaży i marketingu. Jednak to nie wszystko. Prawdopodobnie następne w kolejce do automatyzacji są role związane z zarządzaniem przedsiębiorstwami – szczególnie w zakresie zarządzania projektami i koordynacji działań zespołów. Zgodnie z analizą firmy doradczej McKinsey, nawet na poziomie CEO, czyli zarządzania przedsiębiorstwem jako całością, już 35 proc. procesów związanych z zarządzaniem może być zautomatyzowanych.

Przykładem może być amerykański start-up B12, zajmujący się budową stron internetowych. W ramach firmy poszczególne projekty są zarządzane przez automatyczne oprogramowanie o nazwie Orchestra. Po otrzymaniu zlecenia tworzy ono samodzielnie grupę projektową w serwisie Slack, angażuje pracowników o odpowiednich kwalifikacjach i zleca im wykonywanie zadań według odpowiedniego harmonogramu, dbając o terminowość realizacji i otrzymanie akceptacji ze strony klienta. Zajmuje się również rozliczeniami finansowymi.

Mniejsze firmy będą działać jak większe

Możliwość zastąpienia pracy całych działów przez automatyczne oprogramowanie oznacza, że prawdopodobnie w przyszłości jedno- lub kilkuosobowe organizacje będą w stanie pełnić wszystkie funkcje dzisiejszych większych przedsiębiorstw. Oznacza to, że w przeciwieństwie do dużych systemów komputerowych, produkowanych przez informatyczne korporacje, oprogramowanie wspierające produktywność będzie szczególnie przydatne małym i średnim przedsiębiorstwom oraz freelancerom. Umożliwia ono tworzenie grup projektowych złożonych ze specjalistów z różnych przedsiębiorstw. Można do nich włączać również dostawców czy klientów. Dzięki ułatwieniu przepływu informacji tworzą się synergie wspomagające efektywność pracy nad projektami.

Nowoczesne oprogramowanie biurowe przeszło więc ewolucję od prostych programów księgowych oraz statycznych CRM-ów rozliczających handlowców z liczby wykonanych telefonów do samodzielnie uczących się systemów automatyzujących procesy kluczowe dla przedsiębiorstwa. Dzięki temu będziemy bardziej skuteczni w wykonywaniu codziennych zadań. Zwiększy się również nasza efektywność w zakresie dotrzymywania terminów, koordynacji harmonogramów, przekazywania informacji, czy raportowania i obiegu dokumentacji technicznej oraz finansowej. Ostatecznym celem tych zmian powinno być coraz skuteczniejsze tworzenie wartości i dostarczanie jej klientom.

Autor jest współzałożycielem i prezesem zarządu Grupy Assay, ekspertem w zakresie rozwoju i finansowania spółek technologicznych.

Źródło: firma.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA